Reklama

Dwa lata za ratowanie firmy

Michel Marbot, twórca i prezes znanej polskiej firmy makaroniarskiej Malma został pod koniec stycznia skazany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Za co? Za to, że 6 tys. ton pszenicy, znajdującej się w silosach jako zabezpieczenie kredytu banku Pekao SA, przeznaczył w 2006 roku na wznowienie produkcji.

Reklama

Wyrok dla Michela Marbota jest dotkliwy - dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, obowiązek naprawienia szkody wycenionej na prawie 6 mln zł na rzecz banku w ciągu dwóch lat i zakaz zasiadania w organach spółek prawa handlowego przez 6 lat.

- Zostałem skazany za to, że próbowałem ratować firmę i miejsca pracy. Pszenica nie może być składowana w silosach miesiącami, bez wentylacji, bo niszczeje. Sąd potraktował mnie tak, jakbym sprzedał zboże, a zyskami podzielił się z przyjacielem. Ja zaś, po roku, sprzedałem pszenicę jedynemu pomiotowi, który w krytycznym momencie mógł zapewnić jej uratowanie przed zepsuciem - dzierżawcy przedsiębiorstwa Malma.

Nie uzyskałem żadnych korzyści materialnych. Transakcja zwiększyła wartość przedsiębiorstwa, co było korzystne dla banku, który nadal posiada zastaw na majątku Malmy. Uratowało także ponad 100 pracowników - komentuje dla "TS" Michel Marbot.

Na rzecz włoskiej Barilli

O aktualnej sytuacji znanej polskiej firmy makaroniarskiej pisaliśmy w nr 46 TS (2010) w artykule "Zamach na życie Malmy". Przypomnijmy: w 2003 roku Pekao SA przejął od innych banków wszystkie kredyty firmy o wartości 100 mln zł. Kiedy Malma przechodziła trudny okres, bank zablokował zakłady w Malborku i Wrocławiu. W marcu 2006 roku doprowadzono do całkowitego zatrzymania produkcji, mimo że w silosach firmy pozostała pszenica na rok produkcji. Niszcząc Malmę, Pekao SA zyskiwał cenną nieruchomość.

Malma posiada bowiem 6 ha w centrum Wrocławia. Bank otwierał także polski rynek dla włoskiego koncernu Barilla. Warto zaznaczyć, że prezes banku UniCredit Alessandro Profumo (spółka matka Pekao SA) zasiadał w zarządzie tego głównego włoskiego konkurenta Malmy, wcześniej jej współwłaściciela. Firma z Malborka opanowała 20 proc. rynku makaronu, które swobodnie mogła przejąć Barilla. Jednak dzięki umowie dzierżawy przedsiębiorstwa Malma, którą zawarto w czerwcu 2005 roku, utworzeniu nowej firmy Malma i sprzedaży pszenicy narażonej na zepsucie, wznowiono po roku przerwy produkcję makaronu, utrzymując ponad sto miejsc pracy i ratując zakład od degradacji.

Właśnie za użycie niszczejącego w magazynach ziarna Marbot został teraz skazany na dwa lata w zawieszeniu.

Dowiedz się więcej na temat: syndyk | ratowanie | wyrok | michel | sąd okręgowy | firmy | przedsiębiorstwa | pekao

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »