Dzika prywatyzacja na opuszczonym mieniu

Grupa uprzywilejowanych działaczy związkowych, nie mając pełni praw właścicielskich do majątku Funduszu Wczasów Pracowniczych, rozdysponowała ponad 12 proc. udziałów o łącznej wartości 12 mln zł, przydzielając je byłym pracownikom funduszu - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Grupa uprzywilejowanych działaczy związkowych, nie mając pełni praw właścicielskich do majątku Funduszu Wczasów Pracowniczych, rozdysponowała ponad 12 proc. udziałów o łącznej wartości 12 mln zł, przydzielając je byłym pracownikom funduszu - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Mianem "dzikiej prywatyzacji na opuszczonym mieniu" określili wczoraj inspektorzy NIK sposób i skutki zarządzania majątkiem byłego Funduszu Wczasów Pracowniczych. Według najnowszego raportu, w latach 1999 - 2004 kolejni ministrowie właściwi do spraw pracy oraz Skarbu Państwa dopuszczali do karygodnych zaniechań i zaniedbań w gospodarowaniu majątkiem FWP, wskutek czego doszło do bezprawnego rozdysponowania jego składników.

Początkowo majątek ten, wyceniony przez rząd na ponad 100 mln zł, był kontrolowany przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Sam koszt wyceny tego majątku, obciążający budżet państwa, wyniósł ponad 3 mln zł. Następnie grupa działaczy FWP utworzyła spółkę z o.o., potem fundację, zapewniając sobie wyłączność we władzach utworzonych podmiotów.

Reklama

Taki stan trwa, pomimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 1998 r. wskazującego na niezgodność z Konstytucją RP przepisów, które posłużyły do przejęcia majątku FWP przez OPZZ. Orzeczenie TK uprawomocniło się 12 stycznia 1999 r., OPZZ formalnie utraciło tytuł do dysponowania majątkiem i praktycznie od tego czasu w parlamencie nie mogą doczekać szczęśliwego finału prace legislacyjne nad ustawą o mieniu FWP.

Maciej Manicki, w latach 2001 - 2004 przewodniczący OPZZ i członek zarządu fundacji nie kwestionuje orzeczenia TK. Jednak nie wyklucza, że w przypadku poniesienia szkód przez fundację wytoczy organom kontroli powództwo cywilne.

Janina Kotłowska - Rudnik

Krzysztof Szwedowski, wiceprezes NIK
Efektem kontroli jest m.in. zapewnienie Marka Belki, prezesa RM, że już polecił właściwym ministrom przygotowanie projektu rozwiązań ustawowego uregulowania statusu majątku po byłym FWP, a także zawiadomienie Prokuratury Rejonowej w Poznaniu w związku z ujawnieniem okoliczności wskazujących na uzyskanie przez Fundację Porozumienie oraz 3157 byłych pracowników FWP niesłusznych korzyści kosztem Skarbu Państwa, w łącznej wysokości 104 124 000 zł.

Gazeta Prawna
Dowiedz się więcej na temat: prywatyzacja | Dzika | opzz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »