Reklama

Efekty bazy ograniczyły wzrost wynagrodzeń

Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób spadła w marcu do 3,3% r/r wobec 3,9% w lutym, kształtując się lekko poniżej konsensusu rynkowego (3,4%) i naszej prognozy (3,5%).

Spowolnienie wzrostu płac w marcu było spowodowane wysoką ubiegłoroczną bazą. W marcu 2015 r. odnotowano bowiem relatywnie silne wzrosty płac m.in. w działach "koks i produkty rafinacji ropy naftowej", "wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę", "napoje", oraz "artykuły spożywcze".

Reklama

W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w marcu o 4,2% r/r wobec 4,8% w lutym. Oczekujemy, że w kwietniu roczna nominalna dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw ponownie przyspieszy, do czego w znacznym stopniu przyczyni się wygaśnięcie wspomnianego wyżej efektu wysokiej bazy sprzed roku.

Kontynuacja trendu wzrostowego dla zatrudnienia

Według danych GUS, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w marcu o 15,5 tys. m/m wobec wzrostu o 8,2 tys. w lutym. Z pominięciem styczniowych odczytów (zawyżanych przez rewizje próby) był to najsilniejszy miesięczny wzrost zatrudnienia od czerwca 2010 r. Oczekujemy, że w najbliższych miesiącach zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw będzie dalej wzrastać w umiarkowanym tempie, do czego w największym stopniu przyczyni się szybki wzrost popytu na pracę w przetwórstwie przemysłowym.

W marcu składowa PMI dotycząca zatrudnienia ukształtowała się na czwartym najwyższym poziomie w historii badań (55,2 pkt. wobec 52,9 pkt. w lutym). W I kw. odnotowano wyraźne zwiększenie stopnia wykorzystania mocy wytwórczych w przetwórstwie przemysłowym do poziomu najwyższego od III kw. 2008 r. Tym samym, czynnikiem wspierającym wzrost liczby etatów jest dalszy (choć prawdopodobnie wolniejszy niż w IV kw. ub. r.) wzrost inwestycji przedsiębiorstw.

Realny fundusz płac silnym wsparciem dla konsumpcji

Roczna dynamika zatrudnienia w marcu wzrosła z 2,5% w lutym do 2,7% w marcu (najwyższy poziom od września 2011 r.). W rezultacie realne tempo wzrostu funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach zmniejszyło się do 7,0% r/r z 7,4% w lutym. Tym samym średnia dynamika funduszu płac w I kw. br. wzrosła do 7,3% r/r wobec 5,4% w IV kw. 2015 r. Dzisiejsze dane stanowią zatem wsparcie dla naszej prognozy, zgodnie z którą realna dynamika konsumpcji wzrośnie z 3,1% r/r w IV kw. ub. r. do 3,2% w I kw. br.

Dane o płacach i zatrudnieniu neutralne dla rynków

Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rynku długu.

Krystian Jaworski

Ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

...........................................

Rośnie popyt na pracę, płace nie chcą przyspieszyć

W marcu zatrudnienie w firmach wyniosło prawie 5 mln 727 tys. osób, a więc w porównaniu do lutego zwiększyło się o niemal 16 tys. To przyrost dwukrotnie większy niż w lutym, gdy przedsiębiorstwa zatrudniły jedynie 8 tys. nowych pracowników.

Opublikowane przez GUS dane wskazują na wyraźne ożywienie na rynku pracy. W porównaniu do marca ubiegłego roku nowych etatów było o 2,7 proc. więcej, co w liczbach naturalnych oznacza wzrost o 151 tys. w ciągu dwunastu miesięcy. Analitycy spodziewali się wzrostu o 2,5 proc. Potwierdza się więc teza o ożywieniu koniunktury w firmach, choć prawdopodobnie swój udział ma też w tym przypadku efekt sezonowy.

Nieco mniej niż oczekiwano wzrosło przeciętne wynagrodzenie brutto. Wyniosło ono 4351,5 zł, a więc było wyższe niż w marcu 2015 r. o 3,3 proc. Luty przyniósł zwyżkę o 3,9 proc. Przeliczając na gotówkę, średnia marcowa pensja w firmach była jednak wyższa niż w lutym o 214 zł i o tylko o 137 zł większa niż w marcu biegłego roku. Wbrew oczekiwaniom, firmy nie są gotowe zbytnio szarżować z podwyżkami płac, ale na średnią wpływa też struktura zatrudnienia.

Przedsiębiorcy od pewnego czasu narzekają na brak fachowców. Gdyby w tej grupie zatrudnienie rosło, mocniej zwiększyłaby się też prawdopodobnie średnia płaca

.

Wciąż utrzymują się więc korzystne tendencje na rynku pracy. W bieżącym roku powinniśmy więc być świadkami dalszego obniżenia się stopy bezrobocia. Być może będzie on tak dobry, jak 2008 r., w którym wczesną jesienią stopa bezrobocia sięgała 8,8-8,9 proc., co jak do tej pory stanowi najniższy poziom w historii publikacji tego typu danych przez GUS od 2000 r.

Roman Przasnyski

Główny Analityk GERDA BROKER

Dowiedz się więcej na temat: R. | wzrost wynagrodzeń | efekt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »