Reklama

Emilewicz: Będę się spierać ze zwolennikami węgla

- Powołałam Zespół Parlamentarny ds. Gospodarki Zeroemisyjnej i Nowego Zielonego Ładu. Przed nami wyzwania związane z transformacją energetyczną - mówi w rozmowie z Interią Jadwiga Emilewicz. Była wicepremier i minister rozwoju deklaruje również, że chętnie "stanie do dialogu z kolegami z Solidarnej Polski, którzy poddają w wątpliwość sens odchodzenia od węgla".

Na ostatnim szczycie Rady Europejskiej w Brukseli, unijni przywódcy osiągnęli porozumienie w sprawie ograniczenia gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 (z wcześniejszych 40 proc.). Zazielenianie europejskiej gospodarki ma jednak postępować na drodze realizacji znacznie ambitniejszych celów. Do 2050 r. w planach Komisji Europejskiej jest osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej.

Reklama

Polska stoi przed szczególnie trudnym zadaniem - węgiel stanowi bowiem ok. 75 proc. krajowego miksu energetycznego. A do tego część polityków poddaje w wątpliwość ambitne cele klimatyczne UE, podkreślając, że mogą mieć one negatywny wpływ na stabilność bezpieczeństwa energetycznego Polski.

- To nie jest kwestia mody politycznej czy ideologii, ale zdrowego rozsądku i rachunku ekonomicznego - przekonuje Emilewicz.

Jej zdaniem, więcej "zielonych" mocy wytwarzania, to warunek utrzymania konkurencyjności polskiej gospodarki. - Jeśli nie będziemy dostarczać taniego prądu, będziemy mieli problemy z dużymi inwestycjami zagranicznymi. Inwestorzy nie pytają już, ile się w Polsce płaci pracownikowi, jakie są koszty pracy, ale jakie są ceny energii elektrycznej i czy produkt lub usługa będzie mieć zielony certyfikat. Bez odnawialnych źródeł energii nie będziemy w stanie spełnić tych wymogów - mówi.

Przypomina również, że za jej kierownictwa w Ministerstwie Rozwoju udało się wprowadzić korzystne rozwiązania prawne dla budowy elektrowni słonecznych na dachach polskich domów. - Dzięki temu "elektrownie" te na koniec roku przekroczyły moc 4 GW. Teraz czas na dalsze ułatwienia. Już nie tylko prosumenckie - podkreśla i jednocześnie kreśli swoje plany parlamentarne na pierwszy kwartał 2021 r.

W rozmowie z Interią Emilewicz przyznaje, że dyskusja o zmianach klimatu i zmianie miksu energetycznego "na prawicy ma swoją historię, ma też jasno określonych zwolenników i przeciwników". By się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na komentarze polityków Solidarnej Polski po grudniowym szczycie UE. W uchwale zarządu SP z dnia 12 grudnia w sprawie dezaprobaty dla zwiększenia przez UE celu redukcji emisji gazów cieplarnianych, czytamy, że "Bezkrytyczna akceptacja unijnej polityki klimatycznej ma wpływ na stabilność bezpieczeństwa energetycznego Polski".

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Solidarna Polska wyraziła w uchwale dezaprobatę dla zwiększenia celu redukcji emisji gazów cieplarnianych z 40 proc. do co najmniej 55 proc. w 2030 roku jako rozwiązania niekorzystnego dla interesu Rzeczypospolitej Polskiej oraz jej obywateli. "Konsekwencją bezkrytycznej realizacji unijnej polityki klimatycznej w Polsce jest i nadal będzie drastyczny wzrost cen energii elektrycznej i ciepła dla milionów Polaków" - dodatkowo argumentował na TT Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych i poseł Solidarnej Polski.

W uchwale SP pojawia się również argument, że transformacja energetyczna w Polsce będzie kosztować ponad 2 bln zł, a regiony górnicze z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który wspiera Europejski Zielony Ład, mają otrzymać "niskie wsparcie w wysokości 16 mld zł".

- Chętnie stanę w tej kwestii do dialogu z kolegami z Solidarnej Polski, którzy poddają w wątpliwość sens odchodzenia od węgla. Pokażę im pustynniejące Wielkopolskę i woj. łódzkie, księżycowy krajobraz powydobywczy oraz opis techniczny warunków pracy w sektorze wydobywczym. Na koniec chętnie przedstawię rachunek ekonomiczny. Trend dziś zresztą wyznaczają największe polskie spółki, także te energetyczne, ale niezbędne są zmiany legislacyjne. Ustawa odległościowa (10H) w zakresie energii wiatrowej na lądzie, kolejne rozwiązania dla odbiorców indywidualnych, samorządów i firm ułatwiających korzystanie z OZE - to dla mnie cele legislacyjne na pierwszy kwartał 2021 w Sejmie - wyjaśnia w rozmowie z Interią Emilewicz.

Cały wywiad z Jadwigą Emilewicz

Bartosz Bednarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »