Reklama

Eryk Łon, RPP: W grudniu warto rozważyć utrzymanie stóp bez zmian

W trakcie grudniowego posiedzenia RPP warto rozważyć możliwość utrzymania stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, choć pojawią się zapewne argumenty wskazujące na potrzebę kontynuacji fazy zaostrzania polityki pieniężnej - napisał w artykule dla portalu wGospodarce członek RPP Eryk Łon.

- Moim zdaniem w świetle przewidywanych uwarunkowań makroekonomicznych warto rozważyć możliwość utrzymania stóp procentowych na dotychczasowym poziomie podczas grudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Przemawia za tym przede wszystkim pojawienie się realnej perspektywy zbliżania się momentu, w którym presja inflacyjna zacznie się zmniejszać - napisał Łon.

- Naturalnie zdaję sobie sprawę z tego, że obok argumentów przemawiających za utrzymaniem stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, jakimi są głównie argumenty wskazujące na realny spadek presji inflacyjnej pojawią się zapewne argumenty wskazujące na potrzebę kontynuacji fazy zaostrzania polityki pieniężnej. Wszystkie te argumenty warto będzie spokojnie przedyskutować i zastanowić się nad nimi, aby w grudniu można było podjąć odpowiednią decyzję - dodał.

Reklama

W listopadzie inflacja będzie najwyższa od stycznia 2001 roku - wynika z ankiety Interii wśród ekonomistów. Przewidują oni, że w kończącym się miesiącu inflacja wzrośnie do 7,3 proc. z 6,8 proc. w październiku - tyle wynosi mediana prognoz, które wahają się od 7,1 proc. do nawet 7,6 proc. Nic nie zapowiada, żeby wysoka inflacja miała szybko przestać być jednym z najgorętszych tematów gospodarczych. W grudniu 2021 r. może dojść nawet do 8 proc. W 2022 r. zacznie spadać, ale wciąż jednak będzie zdecydowanie wyżej niż dopuszczalne odchylenie od celu inflacyjnego RPP (3,5 proc.).

W ocenie Łona, RPP będzie musiała wziąć pod uwagę sytuację na rynkach cen surowców, w tym zwłaszcza na rynku cen ropy naftowej, opublikowaną ostatnio przez rząd tarczę antyinflacyjną, a także sytuację epidemiologiczną w związku z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa Omikron.

- Podczas posiedzenia RPP można będzie zastanowić się także nad tym, w jaki sposób przedświąteczna podwyżka stóp procentowych, której konsekwencją byłoby zapewne podwyższenie rat kredytów mieszkaniowych mogłaby wpłynąć na nastroje polskich konsumentów. Jest to o tyle ważne, że z danych GUS wynika, że zarówno bieżący, jak również wyprzedzający wskaźnik nastrojów konsumenckich kształtują się wciąż na ujemnym poziomie" - pisze członek RPP.

Ekonomiści, ankietowani przez Interię, są zgodni, że stopy procentowe w Polsce będą wyższe niż obecnie. I to zarówno na koniec 2021 r., jak i na koniec 2022 r. Obecnie główna stopa NBP to 1,25 proc. Mariusz Zaród wskazuje na 1,75 proc. po grudniowym posiedzeniu RPP i 2,50 proc. na koniec 2022 r. Marta Petka-Zagajewska prognozuje odpowiednio 1,75 proc. i 2,0 proc., a Piotr Soroczyński: 1,25 proc. i 2,0 proc. Marcin Mazurek ocenia, że główna stopa procentowa wzrośnie do 1,50 proc. na koniec 2021 r. i do 2,50 proc. na koniec przyszłego roku. Z kolei Jakub Rybacki z PIE widzi 1,75 proc. w grudniu tego roku i 3 proc. w grudniu 2022 r.

RPP spotka się na posiedzeniu w przyszłą środę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »