Mający prawie 300 m długości statek-terminal Exemplar wypłynął pod koniec sierpnia z Argentyny, a następnie przez Gibraltar dotarł do Zatoki Fińskiej.
Finlandia i Estonia, w reakcji na zbrojny atak Rosji na Ukrainę, podjęły wspólnie wiosną tego roku działania zmierzające do wynajęcia pływającego gazoportu do odbioru LNG. Ostatecznie umowa czarterowa między fińskim Gasgrid a amerykańskim Excelerate Energy została zawarta na okres 10 lat.
Zaplanowano, że przesył gazu odbieranego przez mobilny terminal rozpocznie się w połowie stycznia. Gazowce mają dostarczać surowiec kilka razy w miesiącu.
Inwestycja ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw gazu
Jak podkreślono w komunikacie fińskiego operatora, inwestycja w pływający gazoport ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw gazu i pokryć krajowe zapotrzebowanie na ten surowiec w najbliższej przyszłości.
Wcześniej do 100 proc. gazu ziemnego zużywanego w Finlandii pochodziło z Rosji. Gaz stanowi ok. 5 proc. ogólnego zapotrzebowania na energię w kraju, ale ma duże znaczenie dla różnych specyficznych procesów technologicznych (m.in. w przemyśle drzewnym, rafineryjnym, stalowym, czy w branży spożywczej, w tym np. w piekarniach). Jedynie ok. 30 tys. krajowych gospodarstw domowych korzysta z gazu.
Przyjęcie tak dużego statku-terminala było też wyzwaniem dla fińskich służb - przekazała krajowa Agencja Infrastruktury Transportowej. Tor wodny do portu w Inkoo (ok. 60 km na zachód od Helsinek) ma ok. 150 m szerokości. Statek Exemplar mający ponad 40 m szerokości, musiał być prowadzony aż przez cztery holowniki, czego dotychczas w Finlandii nie praktykowano - podkreślono.











