Santander Bank Polska, który ogłosił właśnie wyniki za III kwartał tego roku podał, że zwiększa akcję kredytową w każdym segmencie rynku. Po kredyt przychodzą zarówno konsumenci, którzy kupują mieszkania, remontują mieszkania, potrzebują dodatkowych pieniędzy na wakacje, czy na rower dla dziecka, jak też przedsiębiorcy - mali, duzi i wielkie korporacje.
- Rozpędzamy naszą akcje kredytową we wszystkich segmentach - powiedział na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników banku jego prezes Michał Gajewski.
W ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku Santander BP udzielił 9,3 mld zł kredytów gotówkowych. To o 9 proc. więcej niż w tym samym okresie przed rokiem, a z tego 3,3 mld zł w samym III kwartale. Kredytów hipotecznych przez dziewięć miesięcy bank udzielił na 7,2 mld zł, z czego w III kwartale nastąpiło znaczące przyspieszenie, bo było to 3,1 mld zł. Ich sprzedaż wzrosła w III kwartale o 42 proc. w porównaniu z tym samym kwartałem przed rokiem.
Po kredyt idą także przedsiębiorcy - małe i średnie firmy dostały 3,9 mld zł kredytów i 3,5 mld zł finansowania leasingu. Portfel spółki leasingowej banku wzrósł na koniec III kwartału do 16,5 mld zł, czyli o 9 proc. rok do roku. Najszybciej rósł w segmencie małych i średnich firm. Co więcej, znaczna część finansowania udziela jest w procesie cyfrowym. Kredyty dla dużych firm i korporacji wzrosły o 8 proc. rok do roku.
- Ponad dwukrotnie wzrósł udział (kredytów) udzielanych w całości cyfrowo (…) W bankowości korporacyjnej nastąpił bardzo mocny wzrost nowej sprzedaży - mówił Michał Gajewski.
Wzrost sprzedaży i portfela kredytowego
W sumie portfel kredytowy Santander BP wzrósł o 5 proc. licząc rok do roku i o 1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Portfel kredytów brutto banku osiągnął 165 mld zł,
w tym gotówkowych wzrósł o 6,5 proc., hipotecznych - o 3 proc. a dla małych i średnich firm - o 5 proc.
- Mieliśmy pytania, czy nie robimy kompromisów, takich jak ryzyko, cena. Nie (…) To bardzo zdrowy wzrost - powiedział Michał Gajewski.
Akcja kredytowa odbywa się - na razie - przy bardzo niskich kosztach ryzyka, ale tak jest zawsze na początku. W III kwartale w SBP wyniosły one zaledwie 33 punkty bazowe. Odpisy netto na ryzyko kredytowe wyniosły 439,5 mln zł i na koniec III kwartału były niższe o 7 proc. niż w tym samym okresie zeszłego roku.
- Wpływ na to miała dobra i stabilna jakość naszego portfela kredytowego. Koszt ryzyka to 33 punkty bazowe, co jest jednym z najniższych poziomów w historii banku - powiedział Michał Gajewski.
Należy przy tym pamiętać, że kredyty psuja się z wiekiem, czego dowodzą analizy vintage prowadzone przez Biuro Informacji Kredytowej. Ryzyko obecnego przyspieszenia akcji kredytowej zacznie się materializować dopiero za kilka miesięcy do kilku lat, i wtedy zobaczymy jego prawdziwą skalę.
Santander broni wyników
Banki od pandemii czekały na to, co dzieje się obecnie - na przebudzenie popytu na kredyt. Teraz popytowi sprzyjają obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, które od maja tego roku wyniosły już 125 punktów bazowych. Dzięki zwiększeniu udzielania nowych kredytów banki bronią swojego wyniku odsetkowego, który znajduje się pod presją obniżek stóp.
W ciągu trzech kwartałów tego roku wynik z tytułu odsetek Santander Bank Polska wyniósł 9,5 mld zł i wzrósł o 5 proc. rok do roku. W samym III kwartale wzrósł o 0,5 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału. Licząc rok do roku przychody odsetkowe wzrosły w tempie 6 proc., a koszty odsetkowe zwiększyły się o 7 proc. W ujęciu kwartalnym jednak przychody odsetkowe spadły o 3 proc., a koszty odsetkowe - o 11 proc.
- Wzrost bilansu neutralizuje efekt spadku stóp dla wyniku odsetkowego - powiedział wiceprezes Maciej Reluga.
Banki starają się bronić zysków także walcząc o wynik z opłat i prowizji. Po trzech kwartałach tego roku wynik ten w SBP wyniósł 2,2 mld zł i wzrósł o 5 proc. roku do roku. W III kwartale wynik ten był wyższy o 3 proc. niż w III kwartale 2024 roku.
- Prowizje nie rosną wskutek zmian cenników czy podwyżek, tylko wskutek zwiększonej aktywności transakcyjnej naszych klientów, z czego bardzo się cieszymy - powiedział Michał Gajewski.
"Wszyscy klienci odzyskali pieniądze"
Ponieważ Santander BP został sprzedany przez hiszpańskiego właściciela austriackiej Erste Group, przestał konsolidować wyniki Santander Consumer Bank, który pozostaje w rękach tego samego właściciela. Dlatego SBP w swoich sprawozdaniach oddziela działalność kontynuowaną (a więc bez SBC) od zaniechanej, czyli prowadzonej dalej przez Santander Consumer Bank. Do finalizacji transakcji ma dojść pod koniec tego roku.
Prawdopodobnie w tym roku Santander BP ustanowi kolejny rekordowy wynik. Po trzech kwartałach jego zysk netto wyniósł 4,9 mld zł i był wyższy o 13 proc. niż przed rokiem. Według prognozy naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego Czesława Lipińskiego i Wojciecha Zatonia, zysk netto polskiego sektora wyniesie w tym roku od blisko 44 do ponad 46 mld zł, a więc będzie wyższy niż w roku 2024 o 10-15 proc. To będzie już ostatni rok obfitości, bo sejm uchwalił podwyżkę do 30 proc. podatku dochodowego od osób prawnych CIT dla banków w przyszłym roku. Według szacunków naukowców, wyższy CIT będzie głównym powodem spadku zysków polskiego sektora do 34-38 mld zł.
W miniony weekend ok. 500 klientów Santander BP zostało okradzionych na 2,2 mln zł poprzez fikcyjne wypłaty ich kartami z bankomatów. Przestępcy przypuszczalnie nie duplikowali fizycznie kart, ale wykorzystali lukę w transferze danych z bankomatów sieci Euronet do banku. Szczegóły tego prawdopodobnie wyrafinowanego skoku nie są znane. Bankowcy już wiedzą, w jaki sposób udało się przestępcom okraść klientów, ale nie zdradzają, które zabezpieczenia nawaliły i po czyjej stronie. Michał Gajewski na konferencji prasowej nie odpowiedział na pytania dotyczące tego incydentu.
- Błąd został wyeliminowany, wszyscy klienci odzyskali pieniądze - powiedział tylko.
Jacek Ramotowski















