Reklama

Fiskus zamyka drzwi do raju podatkowego

Polskie Ministerstwo Finansów z sukcesem zakończyło negocjacje związane ze zmianą umów podatkowych z państwami znanymi jako "raje podatkowe", m.in. z Cyprem.

Reklama

Z nowej umowy zostanie jednak wyłączona korzystna dla przedsiębiorców klauzula tax sparing, która dotychczas była głównym atutem tego państwa. Na Cyprze zostało dotychczas zarejestrowanych około tysiąc polskich spółek. Chciały one wykorzystać fakt, iż państwo to oferowało niskie podatki w porównaniu z tymi, z którymi muszą się zmagać w Polsce. - Takie rozwiązanie budziło zainteresowanie coraz większej liczby przedsiębiorców. Trudno się temu dziwić zwłaszcza biorąc pod uwagę nasz skomplikowany i uciążliwy system podatkowy, w którym polski przedsiębiorca wciąż traktowany jest jak potencjalny oszust - mówi ekspert Pracodawców RP, Emilia Podębska, która zwraca uwagę nie tylko na problem związany z małą liczbą ulg, jakie można uzyskać rozpoczynając działalność. - Chodzi również o wysokość podatków i koszt ich rozliczania, które podatnicy muszą ponosić w trakcie prowadzenia działalności - mówi Emilia Podębska.

Ministerstwo Finansów uznało jednak, że problemem są sami podatnicy i uzgodniło ze stroną cypryjską, że klauzula tax sparing, która pozwala na zaliczenie na poczet należnego podatku kwoty daniny odprowadzonej w drugim państwie, zostanie z konwencji usunięta.

Zmianie ulegną też regulacje odnoszące się do menedżerów spółki, którzy nie są rezydentami Cypru.

Jeśli Rada Ministrów wyrazi zgodę na podpisanie protokołu i do Sejmu trafi odpowiednia ustawa, nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2012 r. - Trzeba podkreślić, że Ministerstwo Finansów bardzo sprawie poradziło sobie z kwestią klauzuli tax sparing. Dobrze byłoby, aby resort tak samo skutecznie zajmował się normowaniem pozostałych przepisów podatkowych - mówi Emilia Podębska.

- - - - -

Zdaniem Pracodawców RP, rejestrowanie polskich spółek w rajach podatkowych jest wynikiem złego systemu podatkowego w naszym kraju.

Dotychczas na Cyprze - jednym z rajów, które oferują korzystne warunki podatkowe dla różnego rodzaju firm - zarejestrowanych zostało około tysiąca polskich spółek. Ministerstwo Finansów widzi ten coraz poważniejszy problem i dąży do ukrócenia możliwości ucieczki przedsiębiorców od polskich podatków.

Przedsiębiorcy wykorzystują fakt, iż Polska zawarła z Cyprem umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Oznacza to, ze mogą płacić niskie stawki rejestrując firmę w raju podatkowym i nie rozliczać się już z polskim fiskusem.

Jednakże Ministerstwo Finansów dąży do wyłączenia klauzuli tax sparing z tej umowy. Teraz toczą się w tym zakresie dyskusje. Trudno przewidzieć ich konsekwencje, zwłaszcza że Cypr słynie ze swoich korzystnych rozwiązań podatkowych.

- Zamiast nękania polskich firm znacznie korzystniejszą sytuacją byłaby zmiana przepisów prawa podatkowego na takie, które nie utrudniałyby funkcjonowania przedsiębiorcom - mówi ekspert Pracodawców RP, Emilia Podębska. Dzięki temu więcej rodzimych spółek odprowadzałoby podatki w Polsce, co przełożyłoby się na ogólny dobrobyt państwa.

- Dziś nasz system podatkowy jest skomplikowany i uciążliwy, a polski przedsiębiorca wciąż traktowany jest jak potencjalny oszust - podkreśla Emilia Podębska.

Problemem jest nie tylko mała liczba ulg, jakie może uzyskać przedsiębiorca rozpoczynający działalność. Chodzi również o wysokość podatków i koszt ich rozliczania, które podatnicy muszą ponosić w trakcie prowadzenia działalności.

Pracodawcy RP

Rysunek z serwisu zboku.pl

Rysunek pochodzi z serwisu Zboku.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »