Reklama

Gospodarka Brazylii skurczyła się w 2015 roku o 4 proc.

Gospodarka Brazylii, zwanej do niedawna "parowozem gospodarczym" Ameryki Łacińskiej, skurczyła się w 2015 roku o 4,08 proc. - podał w zeszłym tygodniu brazylijski Bank Centralny.

Jest to najgorszy wynik od 1990 roku, kiedy brazylijski PKB zmalał o 4,35 proc.

Na rok bieżący eksperci brazylijskiego sektora prywatnego przewidują spadek PKB o 3,33 proc.

Brazylia, która pogrążona jest także w kryzysie politycznym - prezydent Dilmie Rousseff grozi impeachment w związku z aferami finansowymi z udziałem niektórych polityków jej partii, centrolewicowej Partii Pracujących (PT) - przeżywa również znaczną inflację.

Już rok 2014 zakończył się niemal zerowym wzrostem PKB (0,1 proc.)

Zanim doszło przy ogólnym spowolnieniu rozwoju gospodarczego w Ameryce Łacińskiej do załamania się brazylijskiego cudu gospodarczego, 200-milionowa Brazylia pod rządami Partii Pracujących, której przewodzi Luiz Inacio Lula da Silva (prezydent w latach 2003-2010), jako pierwsza gospodarka regionu i siódma na świecie zanotowała w rekordowym roku 2010 wzrost PKB o 7,5 proc.

Reklama

Inflacja w Brazylii, podniosła w ciągu ostatnich kilkunastu lat poziom życia 40 milionów najuboższych obywateli, wyniosła w 2015 roku 10 proc. i była najwyższa od 13 lat.

Po objęciu rządów przez PT w 2003 roku co czwarty z ówczesnych ponad 180 milionów Brazylijczyków korzystał z rządowych programów socjalnych. Do 2013 roku dzięki polityce rządowej i dobrej koniunkturze zdołano wyprowadzić ze strefy skrajnej nędzy 22 miliony na ok. 200 milionów mieszkańców, a ok. 40 milionów - według oceny różnych sieci handlowych - stało się po raz pierwszy stałymi klientami supermarketów.

MFW prognozuje

Prognoza wzrostu gospodarczego dla rynków wschodzących na ten rok to 4,3 proc. oraz 4,7 proc. w 2017 roku. MFW szacuje, że wzrost gospodarki brazylijskiej pozostanie w tym roku w spowodowanej polityczną niepewnością recesji (- 3,5 proc.).

Mirosław Gronicki - minister finansów w drugim rządzie Marka Belki - przypomniał, że przez wiele lat uważano, iż przyszłość światowej gospodarki zależy od takich państw jak Brazylia czy Chiny, które wraz z krajami wschodzącymi ciągnęły w górę globalny wzrost. Jak ocenił Gronicki niepokojąca jest sytuacja w krajach takich jak Brazylia, Rosja, Indie, czy Chiny.

Pobierz: darmowy program do rozliczeń PIT 2015

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »