Reklama

Gospodarka jedzie na eksporcie

Czerwcowe dane o produkcji, wraz z poprawą wyników eksportu w maju, stanowią kolejną przesłankę dla urzeczywistniania się scenariusza powolnego przyspieszania polskiej gospodarki - ocenia Bogusław Grabowski z Rady Gospodarczej przy premierze.

"Wczorajsze dane GUS o produkcji sprzedanej przemysłu i budownictwa w czerwcu wzbudzają choć ostrożny, ale jednak długo oczekiwany optymizm. Dwukrotnie wyższa niż oczekiwania rynkowe, dynamika produkcji sprzedanej przemysłu (3,0 proc. rdr, a po wyeliminowaniu czynników sezonowych nawet 4,5 proc.) stanowi, po wzrostach wskaźnika PMI dla zamówień eksportowych i poprawie wyników eksportu w maju, kolejną przesłankę dla urzeczywistniania się scenariusza powolnego przyspieszania polskiej gospodarki" - napisał Grabowski w czwartkowym biuletynie Rady.

Reklama

"Tak jak oczekiwaliśmy, rozpocznie się ona od sektora eksportowego (i wczorajsze dane dla produkcji najbardziej proeksportowych branż to potwierdzają) i dopiero w następnej kolejności mogą ożywić konsumpcję krajową i inwestycje przedsiębiorstw. Ale na to będziemy musieli niestety jeszcze poczekać co najmniej kilka miesięcy. Wczorajsze dane to dopiero pierwsze jaskółki" - dodał.

GUS podał w tym tygodniu we środę, że produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 3,0 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 2,8 proc. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo wzrosła w czerwcu rdr o 4,5 proc., a mdm wzrosła o 3,1 proc. Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się w czerwcu wzrostu produkcji o 1,0 proc. rdr oraz wzrostu o 1,0 proc. mdm. )

Dowiedz się więcej na temat: eksport

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »