W skrócie
- Grupa Azoty podniosła ceny nawozów o kilka procent po wzroście cen gazu z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.
- Firma czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień z powodu dużej zmienności rynku gazu, a następnie 6 marca wróciła do standardowego modelu przyjmowania zamówień.
- Produkcja nawozów w zakładach Grupy Azoty prowadzona była nieprzerwanie z wykorzystaniem maksymalnych mocy, a dostępność nawozów na rynku krajowym została zabezpieczona.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Grupa Azoty podkreśliła we wtorek w odpowiedzi na pytania PAP, że koszty produkcji nawozów są w bardzo dużym stopniu uzależnione od cen gazu ziemnego, który jest kluczowym surowcem w tym procesie. Na przełomie lutego i marca rynek gazu charakteryzował się dużą zmiennością, a to bezpośrednio przekładało się na kalkulacje kosztowe w całej branży nawozowej.
Komplikacje pojawiły się również w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu notowań gazu, a także dużej zmienności rynku. Spółka, mając na uwadze te czynniki i przeprowadzone analizy rynkowe, czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień, aby dostosować działania do dynamicznych warunków.
Skok cen gazu. Grupa Azoty wyjaśnia, jak zareagowała
Grupa Azoty poinformowała również, że 6 marca, po względnej stabilizacji rynku gazu - choć na wyższym poziomie cenowym - firma powróciła do standardowego modelu przyjmowania zamówień i współpracy z partnerami handlowymi. "Mimo skokowego wzrostu cen gazu ziemnego w bardzo krótkim czasie zdecydowaliśmy się jedynie na kilkuprocentową korektę cen nawozów" - powiedział cytowany w przesłanej PAP informacji prezes spółki Marcin Celejewski. Podkreślił on również, że priorytetem spółki jest stabilność rynku i ograniczenie presji kosztowej po stronie rolników.
"Nasza decyzja miała także ograniczyć przestrzeń do spekulacyjnych podwyżek cen oraz utrzymać konkurencyjność krajowej produkcji wobec importu z Rosji i Białorusi, który przy dużych różnicach cenowych może ponownie stać się opłacalny" - dodał Celejewski.
Grupa Azoty: naszym celem jest utrzymanie ciągłości produkcji i dostępności nawozów
Spółka zapewniła również, że produkcja nawozów w jej zakładach była i jest prowadzona nieprzerwanie z wykorzystaniem maksymalnych zdolności produkcyjnych, a dostępność nawozów na rynku krajowym pozostaje zabezpieczona. "Jako kluczowy producent nawozów w Polsce czujemy odpowiedzialność za stabilność rynku i bezpieczeństwo żywnościowe kraju, dlatego w okresach dużej zmienności reagujemy w sposób, który stabilizuje sytuację rynkową" - podkreślił prezes.
"W obecnych realiach rynkowych rolą takiej firmy jak Grupa Azoty jest zapewnienie stabilności i przewidywalności rynku. Naszym priorytetem jest utrzymanie ciągłości produkcji, dostępności nawozów oraz odpowiedzialne podejście do decyzji handlowych i cenowych" - czytamy w oświadczeniu.
We wtorek gaz w holenderskim hubie TTF taniał około 10.30 o prawie 13 proc. do 49,05 euro za MWh. Jeszcze dzień wcześniej za gaz w południe trzeba było zapłacić niemal 64 euro za MWh, natomiast na zamknięciu notowań - niemal 56 euro za MWh. Przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie za gaz TTF płacono 32 euro za MWh.












