GUS opublikował dane o inflacji w czerwcu

Główny Urząd Statystyczny podał w szacunku flash, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2020 r. wzrosły o 3,3 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes szacowali, że ceny towarów i usług w czerwcu wzrosły rok do roku o 2,8 proc., zaś miesiąc do miesiąca wzrosły o 0,2 proc. 

W maju wskaźnik CPI wyniósł odpowiednio: 2,9 proc. rok do roku i -0,2 proc. miesiąc do miesiąca.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Inflacja bazowa powyżej 4 proc., presja inflacyjna będzie obniżać się wolniej niż zakładano

Inflacja bazowa w czerwcu mogła przekroczyć 4 proc., a presja inflacyjna może obniżać się wolniej, niż do tej pory zakładano wobec przerzucania wzrostu cen usług na konsumenta - oceniają ekonomiści komentujący odczyt flash inflacji za czerwiec, który zaskoczył wysokim odczytem 3,3 proc. rok do roku.

WOJCIECH STĘPIEŃ, EKONOMISTA BNP PARIBAS POLSKA:

Najważniejszy wniosek z czerwcowego odczytu CPI jest taki, że inflacja bazowa nie chce spadać i prawdopodobnie przekroczyła 4 proc. To jest istotna informacja, ponieważ w czerwcu po raz pierwszy wskaźnik CPI nie powinien być zaburzony przez problemy ze zbieraniem danych, co do tej pory tłumaczyło podwyższoną inflację.

Teraz można próbować tłumaczyć wyższą inflację uderzeniem niezaspokojonego popytu (pent up demand). W czerwcu CPI podbijać mogły kwestie związane z sektorami usługowymi, np. turystyka w związku z długim weekendem.

Nadal zasadne jest założenie, że inflacja bazowa w czerwcu osiąga szczyt, choć prawdopodobnie wskaźnik będzie obniżać się wolniej niż do tej pory oczekiwano. Na razie nie widać presji deflacyjnej.

GRZEGORZ MALISZEWSKI, BANK MILLENNIUM:

Póki co zbyt dużo nie wiemy, to odczyt flash, struktura danych jest ograniczona. Częściowo dane wynikają ze wzrostu cen paliw, ceny zaczęły odbijać i w ujęciu mdm wzrosły o 5,4 proc., choć w skali roku są wciąż ujemne. Ten czynnik w mniejszym stopniu działał już dezinflacyjnie. 

Dzisiejszy odczyt to w głównej mierze efekt wzrostu inflacji bazowej do 4,1 proc. z 3,8 proc. miesiąc wcześniej, co wydaje się zaskakujące w warunkach recesji. Do końca nie wiemy, co takiego jest w tej inflacji bazowej, nie ma koszyka, ale wydaje się, że jest w większej części efekt przerzucania wzrostu cen usług w wyniku podwyższonego standardu sanitarnego, o czym mogli zapewne przekonać się klienci salonów fryzjerskich i usług medycznych.

Na to mogły się też nałożyć wyższe ceny usług turystycznych - pensjonaty, hotele. Część z nich mogła podnieść ceny, co z jednej strony wiąże się z wyższymi kosztami świadczenia usług, wyższym standardem sanitarnym, ale też z ubytkiem dochodów w okresie lockdownu.

Sytuacja dochodowa konsumentów wciąż pozostaje w miarę przyzwoita. Co prawda wynagrodzenia zmniejszają się, ale chęć do wyjazdów i jednocześnie ponoszenia wydatków jak widać utrzymuje się. To może znajdować odzwierciedlenie w tych wyższych cenach usług, które już w maju rosły w tempie ponad 7-proc.

Ciągle częściowo może to być związane z kwestiami technicznymi, z możliwościami zbierania danych o cenach przez GUS. To było mocno odczuwalne w czasie lockdownu. Teraz co prawda cześć usług się odmroziła, ale być może te kwestie techniczne też wciąż w jakimś stopniu ciążą na danych.

Widać, że inflacja utrzymuje się na podwyższonym poziomie, pomimo głębokiej recesji. O ile w kolejnych miesiącach powinna spadać, to tempo spadku nie powinno być gwałtowne, ryzyko deflacji wydaje się w tym momencie bardzo niewielkie, a takie obawy były wyrażane na początku pandemii.

Średnioterminowo ryzykiem na inflacji, który może powodować jej wolniejsze hamowanie, są ceny żywności. Ze względu na suszę, sezonowe spadki mogą być mniejsze niż w poprzednich latach.

Dla RPP dzisiejsze dane są raczej neutralne. Rada dotychczas koncentrowała się na kryzysie i ograniczeniu skali recesji. Teraz może być trudniej uzasadnić ewentualne, dalsze działania perspektywami spadku inflacji. Z tego też względu wydaje się bardziej prawdopodobne, że stopy zostaną utrzymane na niezmienionym poziomie, choć dużo będzie zależało od tego, jak gospodarka będzie wychodziła z recesji.

MBANK RESEARCH (TWITTER)

"Choć to tylko flash... inflacja w czerwcu solidnie rośnie do 3,3 proc.. Inflacja bazowa > 4,0 proc. (nowy rekord za czasów BCI). Festiwal przerzucania +covidowych+ kosztów bezpieczeństwa na konsumenta. A ten chętnie płaci".

ING: Wyższa inflacja prawdopodobnie utrzyma się przez wakacje

Wysoki poziom cen prawdopodobnie odzwierciedla odbicie popytu po kwarantannie; inflacja prawdopodobnie utrzyma się na relatywnie wysokim poziomie przez wakacje - ocenili we wtorek analitycy banku ING.

ING, komentując wtorkowe dane dot. CPI w czerwcu przypomniał, że konsensus wynosił 2,8 proc. rdr.

"Zaskoczenie wynika z wysokiej inflacji bazowej. Na podstawie wstępnych danych szacujemy, że podniosła się ona z 3,8 proc. do 4 proc. r/r. Wysoki poziom cen prawdopodobnie odzwierciedla odbicie popytu po kwarantannie" - wykazali analitycy.

Ocenili oni, że inflacja prawdopodobnie utrzyma się na relatywnie wysokim poziomie przez wakacje.

"W dalszej części roku CPI powinien jednak spadać. Dane z rynku pracy wskazują spowolnienie dynamiki płac i wzrost bezrobocia, a więc słabszy popyt konsumpcyjny. W efekcie prognozujemy, że na przełomie roku CPI znajdzie się poniżej celu inflacyjnego NBP" - wskazali.

Bank dodał, że czerwcowe dane dotyczące inflacji prawdopodobnie nie będą mieć wpływu na politykę Rady Polityki Pieniężnej.

"Rada jest przede wszystkim skupiona na sferze realnej, a nie cenach. W naszej ocenie stopy pozostaną na niezmienionym poziomie co najmniej do końca 2021" - podsumował ING.

Dowiedz się więcej na temat: GUS | inflacja | dane makroekonomiczne

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »