Reklama

GUS: Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 14,2 procent

Stopa bezrobocia w styczniu tego roku wyniosła 14,2 proc. wobec 13,4 proc. w grudniu 2012 r. - podał w poniedziałek GUS.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia wyniosła 2 mln 295,7 tys. osób. Stopa bezrobocia liczona wg Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wyniosła w IV kwartale 2012 r. 10,1 proc. wobec 9,9 proc. w III kwartale 2012 r. - podał GUS.

Reklama

Metodologia BAEL oparta jest na definicjach zalecanych przez Międzynarodową Organizację Pracy i Eurostat. Według niej bezrobotnymi są osoby w wieku 15-74 lata, które w okresie badania nie pracowały, ale aktywnie poszukiwały pracy i były gotowe ją podjąć w ciągu dwóch tygodni.

Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w IV kw. 56,0 proc. wobec 56,2 proc. kwartał wcześniej(po korekcie), natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 50,4 proc. wobec 50,7 proc. (po korekcie).

Z danych GUS na koniec stycznia 2012 roku wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 317,9 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 73,8 tys. więcej mdm i o 30,1 tys. więcej rdr.

Z danych na koniec stycznia 2013 roku wynika, że pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 64 tys. ofert wobec 35,7 tys. przed miesiącem i 49,0 tys. przed rokiem - podał GUS. W końcu stycznia urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 37 tys. osób.

Z danych na koniec stycznia 2013 roku wynika także, że 361 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 29,6 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 7,5 tys. osób. Przed rokiem było to odpowiednio: 249 zakładów, 20,2 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 5,8 tys. osób.

- - - - - -

Sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 roku, a miesiąc do miesiąca spadła o 20,6 proc. - podał GUS.

Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła w styczniu o 2,4 proc. rdr. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że sprzedaż detaliczna w styczniu spadła o 0,7 proc. rdr, a mdm spadła o 22,5 proc.

Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w grudniu 2012 r. i w styczniu 2013 r.:

                         I 2013             XII 2012  
                      I'12  XII'12       XII'11   XI'12
.
ogółem                 3,1   -20,6         -2,5    15,1
.
pojazdy               11,9   -2,1        -12,4    -3,4 
mechaniczne 
.
paliwa                 0,9   -5,0         -4,2    -5,6 
. 
żywność, napoje,      -0,4   -25,3          0,1    27,6 
wyroby tytoniowe          
pozostała sprzedaż    16,5   -18,3          9,1    24,8
w niewyspecjalizowanych  
sklepach
.
leki, kosmetyki       13,0   -16,2          0,3    22,6
. 
odzież, obuwie         6,6    -27,4          0,6    37,8
.
meble, AGD, RTV       -1,5   -37,3          6,8    26,4
prasa, książki        -3,3    -32,2        -17,4    36,7
.
pozostałe             -4,4    -28,1         -7,3     6,0

- - - - - -

Wydajność pracy w przemyśle w styczniu była o 1,3 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2012 roku przy mniejszym o 1,0 proc. zatrudnieniu i spadku przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 0,7 proc. - podał GUS w komunikacie.

Komentarz Jerzego Hausnera z RPP

- Odwrócenie trendu spadkowego w gospodarce może być szybsze - ocenił członek Rady Polityki Pieniężnej Jerzy Hausner, komentując poniedziałkowe dane GUS o sprzedaży detalicznej w styczniu tego roku.

GUS podał w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 roku, a mdm spadła o 20,6 proc.

- Podtrzymuję w pełni swoje dotychczasowe opinie. Nie należy odbierać decyzji RPP w kontekście bieżących informacji, one służą temu, żeby budować pewne projekcje - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Hausner.

Podkreślił, że "odwrócenie trendu spadkowego w gospodarce może być szybsze".

Łysienia: W marcu bezrobocie wzrośnie do ok. 15 procent

Ekonomista Banku Pocztowego Piotr Łysienia o poniedziałkowych danych GUS dotyczących sprzedaży detalicznej w styczniu: - Dynamika sprzedaży detalicznej okazała się lepsza do konsensusu rynkowego na poziomie 0,7 proc. rdr i naszej prognozy wynoszącej 0,9 proc. rdr. Największy wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym zanotowano w styczniu w przypadku sklepów niewyspecjalizowanych (16,5 proc. rdr), kosmetyków (13,0 proc. rdr) oraz pojazdów mechanicznych (11,9 proc. rdr).

- Dane lepsze od prognoz były efektem odbicia po spadku w grudniu, kiedy konsumenci ograniczyli wydatki świąteczne w porównaniu z poprzednimi latami oraz większą sprzedażą samochodów (wyprzedaż rocznika 2012).

- Skala poprawy okazała się zaskoczeniem dla rynku, jednak jej wpływ na perspektywy konsumpcji prywatnej w pierwszym kwartale bieżącego roku nie powinien być przeceniany. Trudna sytuację na rynku pracy, ograniczony dostęp do kredytu oraz proces odbudowy oszczędności będą czynnikami ograniczającymi silne wzrosty sprzedaży.

- Bezrobocie prawdopodobnie wzrośnie do około 15 proc. w marcu 2013 r., a w kolejnych miesiącach będzie się obniżać za sprawą czynników sezonowych, jednak obserwowany spadek będzie słabszy niż w poprzednich latach.

- Dane o sprzedaży będą brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Wydaje się jednak, że kluczowa dla polityki pieniężnej będzie projekcja inflacji i PKB, która ukształtuje politykę Rady na najbliższe miesiące.

- W naszej ocenie w tym roku dojdzie do jeszcze jednej obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych, do 3,50 proc. Szanse na cięcie w marcu są wysokie, jednak Rada - w odróżnieniu od ostatnich miesięcy - nie sygnalizowała jednoznacznie, jaką decyzję podejmie".

Matysiak: Perspektywy dla wzrostu konsumpcji są słabe

Analityk Banku Pekao Wojciech Matysiak o poniedziałkowych danych GUS dotyczących sprzedaży detalicznej w styczniu br.: - "W większości kategorii wyszczególnionych przez GUS zanotowano poprawę dynamiki sprzedaży względem grudnia. Silny wzrost sprzedaży odnotowano w przypadku pojazdów. Wyniósł on w lutym 11,9 proc. rdr wobec spadku o 12,4 proc. rdr miesiąc wcześniej. Względem poprzedniego miesiąca spadła natomiast dynamika sprzedaży żywności i napojów - do minus 0,4 proc. rdr z 0,1 proc. rdr oraz dynamika sprzedaży mebli i sprzętu RTV i AGD - do minus 1,5 proc. z 6,8 proc. rdr w grudniu.

- Zastanówmy się, skąd bierze się duża różnica pomiędzy grudniowym i styczniowym odczytem sprzedaży detalicznej. Niski odczyt sprzedaży detalicznej w grudniu wynikał z faktu, że na miesiąc ten przypadały zakupy świąteczne, które nie są dobrami pierwszej potrzeby i w warunkach kryzysu łatwo można było je ograniczyć. W styczniu handel w większym stopniu związany jest z nabywaniem dóbr pierwszej potrzeby, w związku z czym wyniki sprzedaży nie były tak silnie negatywne jak miesiąc wcześniej. Styczniowe dane potwierdziły jednak, że konsumenci kupują coraz mniej dóbr trwałego użytku, co odzwierciedla słaby odczyt w kategorii +meble, RTV i AGD+. Zaskakująco silny wzrost odnotowano w przypadku sprzedaży pojazdów, w naszej ocenie ma on jednak charakter jednorazowy i będzie trudny do utrzymania w kolejnych miesiącach.

- Perspektywy dla wzrostu konsumpcji w krótkim okresie pozostają słabe. W początkowej fazie spowolnienia gospodarczego konsumenci mogli pomimo spadku własnych dochodów utrzymać relatywnie wysoki poziom konsumpcji dzięki zgromadzonym oszczędnościom lub poprzez kredyt bankowy. Oszczędności gospodarstw domowych w dużej mierze zostały jednak już wyczerpane, a proces ich odbudowy rozpoczął się dopiero w drugim półroczu 2012 r. Hamuje także popyt na kredyt konsumpcyjny, m.in. wskutek zaostrzenia polityki kredytowej przez banki, ale także ze względu na niższy popyt na kredyt zgłaszany przez gospodarstwa domowe.

- Zastanawiając się nad przyszłym tempem wzrostu konsumpcji warto zwrócić uwagę, że w lutym wzrosły wskaźniki koniunktury konsumenckiej GUS. Z badań wynika, że gospodarstwa domowe lepiej oceniają perspektywy swojej sytuacji finansowej na najbliższych 12 miesięcy. Większy optymizm związany jest także z oceną ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju w najbliższych 12 miesiącach. Dane o koniunkturze konsumenckiej potwierdzają jednak także, że w dalszym ciągu najważniejszą przyczyną wyraźnego ograniczenia poziomu konsumpcji przez gospodarstwa domowe jest pogarszająca się sytuacja na rynku pracy. Nie jest to wniosek zaskakujący biorąc pod uwagę najnowsze dane o wzroście wynagrodzeń czy poziomie stopy bezrobocia.

- Dane o sprzedaży detalicznej wzmacniają nieco siłę argumentów części Rady Polityki Pieniężnej optującej za zakończeniem cyklu obniżek stóp procentowych. Niemniej jednak nie stanowią one podstawy do wykluczenia możliwości jeszcze jednego cięcia stóp procentowych o 25 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu. Uważamy, że bez względu na marcową decyzję, w kolejnych miesiącach Rada nie zdecyduje się na dalsze obniżki stóp procentowych.

Belka: spowolnienie w Polsce odbija się od dna

Trzeba poczekać na dane za luty, ale wygląda na to, że spowolnienie gospodarcze w Polsce odbija się od dna - ocenił w poniedziałek prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka, komentując dane GUS o sprzedaży detalicznej w styczniu.

"Musimy patrzeć na dane dostosowane sezonowe i trzeba poczekać na dane za luty, ale wygląda na to, że spowolnienie w Polsce odbija się od dna" - powiedział Marek Belka, cytowany przez agencję Bloomberg.

Wcześniej, podczas wystąpienia Belka poinformował, że jego "osobista prognoza" wzrostu PKB w 2013 r. to 2 proc., ale zaznaczył, że może być "przyjemnie zaskoczony". Prezes NBP ocenił również, że średnioroczna inflacja w 2013 r. wyniesie ok. 1,5 proc.

Jak podał w poniedziałek GUS, sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 roku, a mdm spadła o 20,6 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że sprzedaż detaliczna w styczniu spadła o 0,7 proc. rdr, a mdm spadła o 22,5 proc.

Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła w styczniu o 2,4 proc. rdr.

Ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Monika Zakrzewska o poniedziałkowych danych GUS dotyczących sprzedaży detalicznej w styczniu br., która wzrosła o 3,1 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym spadła o 20,6 proc., oraz ws. bezrobocia, które w styczniu br. wzrosło do 14,2 proc.:

"W styczniu zawsze wzrasta bezrobocie. Do rejestrów trafiły osoby, które straciły pracę w końcu roku wskutek zakończenia umów terminowych, zwykle kończą się one z upływem roku. Często także absolwenci zwlekają z decyzją o zarejestrowaniu do ostatniego miesiąca roku, mając nadzieję na znalezienie pracy bez pośrednictwa urzędów pracy. Największe znaczenie dla rynku pracy miały jednak zwolnienia grupowe, upadłości i likwidacje przedsiębiorstw. To one w głównej mierze przyczyniły się do tak dużego wzrostu bezrobocia.

To jednak nie koniec złej passy. Nie ma wątpliwości, że w kolejnych miesiącach sytuacja jeszcze się pogorszy. Dlatego konieczne jest podjęcie rozmaitych działań. Z jednej strony potrzebne jest uelastycznienie prawa pracy - propozycje rządu dotyczące wydłużenia okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy, ruchomego czasu pracy - to dobry kierunek, ale dużo za mało. Trzeba zmienić też przepisy dotyczące chociażby doby pracowniczej, zmniejszenia stawek za nadgodziny czy poluzowania zakazu pracy w niedzielę. To da szanse na przyciągnięcie zagranicznych inwestorów, dla których nie jesteśmy już bardzo atrakcyjnym miejscem do prowadzenia działalności. Z drugiej strony potrzebne są duże inwestycje, które wygenerują miejsca pracy, a także skuteczna polityka walki z bezrobociem, która w połączeniu z reformą systemu edukacyjnego odwróci trendy na rynku pracy. Bo wciąż, pomimo wzrastającego bezrobocia, kilkaset tysięcy miejsc pracy pozostaje nieobsadzonych z powodu braku odpowiednich kandydatów".

- - - - - -

Siła nabywcza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w przedsiębiorstwach w styczniu obniżyła się w skali roku o 1,3 proc. wobec wzrostu o 3,9 proc. w styczniu 2012 roku - podał w poniedziałek GUS.

- - - - - -

W końcu stycznia tego roku w budowie było 704 tys. mieszkań, o 2 proc. mniej niż w końcu stycznia 2012 roku - podał w poniedziałek GUS.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2012

Dowiedz się więcej na temat: styczeń | R. | GUS | stopa bezrobocia | procent | stopa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »