Reklama

Handel: Chińska tandeta już nas nie zaleje!

W Unii Europejskiej w sektorze gier i zabawek działa około 2000 przedsiębiorstw zatrudniających ponad 100 tys. pracowników. Potencjalnych użytkowników produktów wprowadzanych do obrotu przez ten sektor - czyli dzieci w wieku poniżej 14 lat - jest w UE około 80 mln z tego ponad 5,7 mln* mieszka w Polsce.

Reklama

Reklama

Wchodzące dziś w życie rozporządzenie w sprawie zasadniczych wymagań dla zabawek dostosowuje prawo krajowe do przepisów Unii Europejskiej. Nowe regulacje określają obowiązki przedsiębiorców, zarówno właścicieli sklepów, jak i producentów oraz importerów. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom.

Nowa definicja zabawki

Dotychczas za zabawki były uznawane tylko produkty specjalnie zaprojektowane i przewidziane do zabawy. Zgodnie z nowymi przepisami zabawka to wyrób zaprojektowany lub przeznaczony do zabawy oraz taki, który ze względu na swoje cechy charakterystyczne lub wygląd może być użyty do zabawy przez dzieci w wieku poniżej 14 lat. Zgodnie z nowymi przepisami rozszerzona zostaje definicja zabawki. Przykładem produktu nieprzeznaczonego wyłącznie do zabawy a jednak klasyfikowanego jako zabawki są breloczki z maskotkami.

Rozporządzenie wprowadza zmiany również w sposobie definiowania innych produktów służących do zabawy. Czy deskorolka to zabawka czy sprzęt sportowy? Według nowych przepisów zależy to od wagi dziecka. Zgodnie z wchodzącymi dziś w życie regulacjami, sprzęt sportowy przeznaczony dla dzieci o wadze poniżej 20 kg jest zabawką. Przykładowa deskorolka będzie w rozumieniu nowego prawa zabawką tylko wtedy, jeżeli będzie przeznaczona dla dziecka ważącego mniej niż 20 kg. Powinna wówczas posiadać deklarację zgodności i oznaczenia odnoszące się do zabawek. Przekroczenie kryterium wagowego klasyfikuje produkt do kategorii sprzętu sportowego, który podlega innym przepisom. To kolejny z przykładów zmian w zakresie definicji zabawki, które przyniosło wchodzące w życie rozporządzenie.

Więcej informacji na opakowaniach

- Zawiera substancje zapachowe mogące powodować alergie - to zupełnie nowy rodzaj ostrzeżenia, który zgodnie z przepisami musi pojawić się na zabawkach zapachowych, np. grach, których celem jest ułatwienie dziecku rozróżnianie zapachów lub smaków. Nie może zabraknąć go również na kosmetykach dla dzieci. Na opakowaniach produktów zawierających substancje zapachowe będzie musiała pojawić się również informacja o rodzaju użytych związków, np. aldehyd cynamonowy czy wyciągi z mchu dębowego.

Ponadto wszyscy producenci zabawek będą musieli przestrzegać bardziej restrykcyjnych limitów szkodliwych substancji. Przedsiębiorcy mają dwa lata na dostosowanie się do obowiązków dotyczących przestrzegania nowych limitów.

Analiza zagrożeń

Nowym obowiązkiem jest konieczność przeprowadzenia przez producenta przed wprowadzeniem zabawki do obrotu analizy zagrożeń, które zabawka może stwarzać oraz dokonanie oceny ewentualnego narażenia na takie zagrożenia. Oznacza to, że już na etapie projektowania producent powinien zapobiegać lub minimalizować potencjalne zagrożenia.

Deklaracja zgodności obowiązkowa od dzisiaj

Wszystkie zabawki sprzedawane w Polsce muszą posiadać znak CE, który potwierdza, że produkt jest zgodny z zasadniczymi wymaganiami bezpieczeństwa obowiązującymi w UE. Aby producent mógł oznaczyć zabawkę znakiem CE, musi ona spełniać szereg wymogów odnośnie m.in. wytrzymałości, konstrukcji czy materiałów. Nowe przepisy nakładają, już od dzisiaj, na wszystkich producentów zabawek obowiązek wystawienia deklaracji zgodności czyli dokumentu, w którym na własną odpowiedzialność deklarują, że wytworzona przez nich zabawka jest zgodna z zasadniczymi wymaganiami. Do tej pory przygotowanie deklaracji zgodności dla zabawek nie było obowiązkowe. Podstawą do wystawienia deklaracji zgodności jest dokumentacja techniczna procesu produkcji obejmująca np. projekt koncepcyjny czy wyniki obliczeń projektowych.

Nowe przepisy nakładają na producenta lub jego przedstawiciela w Polsce obowiązek przechowywania deklaracji zgodności zabawki przez 10 lat od chwili wprowadzenia jej do obrotu. W przypadku zabawek sprowadzanych z zagranicy cześć odpowiedzialności w tym zakresie przejmuje importer, który będzie miał obowiązek, przez 10 lat, umożliwić uprawnionym do kontroli organom dostęp do deklaracji zgodności. Dotychczas przepisy nie nakładały na importera takiego obowiązku.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny | w polsce | tandeta | prawo | zabawki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »