Inflacja może nas obudzić kubłem zimnej wody

Axel Weber, szef rady nadzorczej globalnego szwajcarskiego banku UBS .
Axel Weber, szef rady nadzorczej globalnego szwajcarskiego banku UBS .AFP

Z jakimi prognozami polemizuje Axel Weber?

Rzeczywiste koszyki konsumpcji wielu osób stały się zatem droższe niż koszyk, którego organy statystyczne używają do obliczania inflacji. Tak więc rzeczywiste stopy inflacji są obecnie często wyższe niż oficjalne dane.
Axel Weber, szef rady nadzorczej UBS

Różne koszyki

Rządy wykreowały nowy pieniądz, który trafił do inwestorów. Jeśli będą dalej trzymać rządowe obligacje po zerowych i ujemnych stopach do dramatu nie dojdzie. Ale jeśli zaczną wątpić w wypłacalność tych papierów. Albo też po prostu przerzucą się na inne aktywa? To może doprowadzić do silnego osłabienia waluty, z zatem i do inflacji.

Zobacz również:

Najpierw dług, potem inflacja

Inflacji obawiano się już po poprzednim wielkim kryzysie finansowym z lat 2007-2009. Nie wybuchła jednak. Dlaczego? Bo wtedy pieniądz wykreowany prze banki centralne napłynął głównie na rynki finansowe. Po pandemii pieniądz płynie bezpośrednio do gospodarki.

Zobacz również:

Internetowe oszustwa w czasie pandemii. "Atakują co 30 sekund"Polsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?