Spadek wynagrodzenia we wrześniu w stosunku do sierpnia był efektem zmniejszenia skali dodatkowych wypłat, które miały miejsce w poprzednim miesiącu - wyjaśnił GUS.
Wyjaśnijmy, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw obejmuje wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatkowe składowe wynagrodzeń, m.in. premie, nagrody, wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz odprawy emerytalne.
Dane z rynku pracy mają istotne znaczenie dla dynamiki wzrostu PKB - to, ile zarabiają Polacy, ma bezpośredni związek z wydatkami konsumpcyjnymi w sektorze gospodarstw domowych.
Zatrudnienie w polskim sektorze przedsiębiorstw. Odnotowano spadki
GUS podał także dane nt. przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu. W porównaniu z wrześniem 2023 r., było ono niższe o 0,5 proc. i wyniosło 6462,4 tys. etatów. Miesiąc do miesiąca, zatrudnienie zmalało zaś o 0,1 proc.
Sektor przedsiębiorstw, dla którego dane opublikował dziś GUS, stanowi część gospodarki narodowej i obejmuje podmioty o liczbie pracujących 10 i więcej osób, prowadzące działalność gospodarczą.
Wzrost płac w Polsce pozostaje dwucyfrowy, choć typowania były wyższe
Ekonomiści przed odczytem spodziewali się kontynuacji mocnego wzrostu płac, otwiera się w nowym oknie w sektorze, na poziomie dwucyfrowym. "W przypadku przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia oczekujemy wzrostu o 10,8 proc. r/r po wzroście o 11,1 proc. r/r miesiąc wcześniej" - typowali eksperci Banku Millennium, którzy jednocześnie oczekiwali spadku zatrudnienia o 0,5 proc. rdr, a więc w takiej samej skali, jak w sierpniu. Taką samą prognozę dotyczącą zatrudnienia przedstawili analitycy PKO BP, zauważając, że popyt na pracę w Polsce pozostaje "nikły"
Według ekonomistów Millennium, w Polsce "zatrudnienie kurczy się w niektórych sektorach, ale zjawisko to nie jest silne i ogólna liczba osób pracujących nadal jest bardzo wysoka".
"Wrześniowe dane z rynku pracy nie zaskoczyły pod względem zatrudnienia (tutaj realizacja konsensusowego spadku o 0,5 proc. r/r), aczkolwiek pokazały niższą od oczekiwań dynamikę płac (10,3 proc. vs. oczekiwane 11,1 proc. r/r)" - skomentowali dane w serwisie X ekonomiści mBanku. "Z punktu widzenia RPP to na pewno pozytywna informacja" - dodali.
"Nominalna roczna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw utrzymuje się na dwucyfrowym poziomie, choć jej "siła" słabnie. We wrześniu, w związku ze "skokiem" inflacji do 4,9 proc. r/r, wyraźnie wyhamowała też dynamika realna przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, tj. do 5,2 proc. r/r z 6,6 proc. r/r w sierpniu" - wskazała w komentarzu mailowym główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.
"Opublikowane dziś dane nie zmieniają zasadniczo obrazu rynku pracy w Polsce" - dodała ekonomistka. "Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wciąż rosną w ujęciu nominalnym w dwucyfrowym tempie, choć daje się zauważyć, że tempo to nieco się obniża. Wysokiemu wzrostowi wynagrodzeń towarzyszy jednocześnie spadek zatrudnienia, co w dużej mierze związane jest z redukcją etatów w sektorze przemysłowym, cierpiącym z powodu utrzymujących się niskich zamówień z zagranicy, głównie z Niemiec. Zapewne statystyki odzwierciedlają też po części zwolnienia grupowe, otwiera się w nowym oknie z ostatnich miesięcy w niektórych firmach".












