Reklama

Jarosław Kaczyński, prezes PIS ogłasza rewolucję w podatkach

Odbudowa potencjału gospodarczego Polski po największym kryzysie gospodarczym po II wojnie światowej, wzmocnienie polskich rodzin i odpowiedź na wyzwania w takich obszarach jak służba zdrowia, demografia czy transformacja energetyczna i cyfrowa - to podstawowe cele ogłoszonej dzisiaj wieloletniej strategii rozwoju i reform, tzw. polskiego ładu.

"Polski ład" jest kontynuacją programu społecznego, który PiS rozpoczął w 2015 r. - przypomniał prowadzący konwencję. Ale to też szereg rozwiązań, które mają przełożyć się na utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu gospodarczego w kolejnych latach, odbicie w inwestycjach czy wspierać transformację energetyczną.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, podkreślił na początku konwencji, że program "polski ład" został sformułowany niedawno i "dzisiaj po różnego rodzaju przygodach ma być przedstawiony Polakom". Dlaczego teraz - pytał? - Wszystko wskazuje na to, że kończy się pandemia. Oczywiście nie jesteśmy tego pewni i musimy zdawać sobie sprawę, że bez dogaszenia pandemii - to wszystkie plany nie będą miały żadnego sensu - powiedział. - Ale wierzymy w siłę polskiego państwa i rozsądek Polaków. Dlatego przedstawiamy "polski ład" - dodał.

Reklama

Dlaczego "polski ład"? Jak przypomniał Kaczyński w ostatnich latach Polska rozwijała się gospodarczo w "bardzo przyzwoitym tempie": rosły płace, zmniejszały się dystanse społeczne, uporządkowano finanse publiczne. - Osiągnięć było naprawdę bardzo wiele. To, co jest znakiem Zjednoczonej Prawicy jest polityka społeczne. Czy chcemy od tego odchodzi? Nie, polski ład jest z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego, że Polacy są przekonani, że należy im się taki poziom życia, takie życie jak w krajach na zachód od naszych granic. My chcemy te aspiracje zaspokoić. W tej chwili jest szansa - mówił Kaczyński.

Dodał też, że jest szansa, by polskie aspiracje zostały załatwione w ciągu tego dziesięciolecia. - Nie możemy tego zmarnować - apelował. Podał też drugą przyczynę: "polski ład" jest oparty o polskie wartości. - Polska oparta o tradycje, solidarność, Polska równych szans - to był nasz cel. I to jest polski cel. Jest to głęboki osadzone w naszej kulturze, naszej tradycji - zauważył.

Jak mówił "polski ład" ma zrealizować polskie marzenia. Zauważył, że wydatki na służbę zdrowia były szybko zwiększane. - To ciągle za mało. Chcemy więcej. Chcemy osiągnąć w 2023 r. 6 proc. PKB. Będzie to przeszło 150 mld zł. Chcemy 7 proc. w 2027 r., czyli ok. 200 mld zł. Potężna suma - mówił Kaczyński. Tłumaczył też, że Polska potrzebuje więcej lekarzy. Dotyczy to też pielęgniarek i innych pracowników służby zdrowia. - Musimy przeprowadzić wielkie procesy inwestycyjne i procesy naprawy - dodał. Dlatego Fundusz Modernizacji Szpitali, Fundusz Medyczny i Agencja Rozwoju Szpitali - to będą nowe instytucje, które mają przeprowadzać modernizację, prowadzić badania (w tym onkologiczne) i porządkować sprawy w szpitalach, prowadzić restrukturyzacje, jeśli będą potrzebne.

Kaczyński dodał, że są kolejne wyzwania. - Będzie ustawa o jakości świadczeń. Będzie fundusz odszkodowawczy dla tych, którzy padli ofiarą lekarskich błędów. Będą dyżury 24-godzinne w każdym powiecie, które będą udzielać pierwszej pomocy. Do tego reorganizacja służby zdrowia, by działała w nagłych przypadkach na trzech poziomach: teleporada, wizyta lekarza i jeśli jest taka potrzeba - karetka pogotowia i odpowiedni odział w szpitalu - wyjaśnił Kaczyński. Jak dodał: będzie też koordynacja leczenia najcięższych chorób - sieć onkologiczna, sieć kardiologiczna.

Prezes PiS odniósł się także do sytuacji na rynku pracy. Przypomniał, że przedsięwzięcia zaproponowane w programie dadzą 500 tys. nowych miejsc. - Podnosimy sumę wolną o podatku do 30 tys. zł. 65 proc. emerytur, a także najniższa płaca będzie bez podatku. Różnica będzie odczuwalna. Ci którzy zarabiają do 126 tys. rocznie, też będą mieli niewielką, ale jednak dopłatę, tz. Zmniejszenie podatku - zapowiedział Kaczyński.

Drugi mechanizm obniżenia podatków to podwyższenie drugiej stawki podatkowej z 85 tys. do 120 tys. zł. - Nie zapominamy o tych lepiej zarabiających - dodał prezes PiS. Podkreślił, że będą kolejne zmiany: przestawienie na pracę zdalną, dla młodych rodziców. - Będziemy dążyć do tego, żeby znieść umowy śmieciowe. Dążymy do tego, żeby powstał jeden model kontraktu pracy - zapowiedział.

- 18 mld dodatkowych złotych znajdzie się w kieszeniach Polaków - podsumował.

Prezes PiS podkreślił, że od drugiego dziecka będzie 20 proc. spłacenie kredytu przez państwa. Stawka ta będzie rosła wraz z liczbą dzieci, razem do 160 tys. zł.

- Sprawa możliwości budowy bez pozwolenia, bez księgi, bez kierownika budowy - tylko na zawiadomienie - domków do 70 metr. kwadratowych z płaskim dachem - zapowiedział kolejne zmiany Kaczyński. - To będzie coś, co szczególnie na wsi, pozwoli na osiągnięcie sytuacji, w której się ma własny dom, całkiem przyzwoity, za sumę stosunkowo niewielką. To będzie naprawdę bardzo ważna zmiana - ocenił. 

Prezes Kaczyński podkreślił, że na pierwszym planie postawiłby ustawę o rodzinnym gospodarstwie rolnym. - Nowa definicja, możliwość przekazania gospodarstwa bez zrzekania się go, zbywania się. Chcemy też po jakimś czasie opracować kodeks rolny - mówił.

Ale są inne przedsięwzięcia kierowane do polskiej wsi i rolników. - Uprościmy wszelkiego rodzaju procedury, biurokrację związane z produkcją rolną, skończywszy na wnioskach i podatkach. Zrobimy to przez cyfryzację. Ma ona mieć miejsce także i na wsi. Każdy urząd gminny, który będzie chciał, zostanie cyfryzowany. To naprawdę ułatwi prowadzenie zadań związanych z gospodarką rolną. Takich działań zmierzających do tego, by polskim rolnikom działo się lepiej jest więcej. Spółki energetyczne dla rolników, spółdzielnie, które zapewnią możliwość inwestycji - wymieniał Kaczyński.

Jak dodał: "to razem z innymi kwestiami - będzie naprawdę wieś i małe miasta szybko zmieniać".

Kaczyński zapowiedział też inwestycje w świetlice (4 tys.), boiska w gminach, gdzie ich nie ma, ich rewitalizacja. To też wsparcie inwestycyjne dla każdej gminy. - Do tego dochodzą drogi, przedsięwzięcia społeczne jak budowa domów opieki, ośrodków dla ludzi starszych. Krótko mówiąc będziemy mieli w ciągu tego 10-lecia inną wieś niż dotąd - mówił Kaczyński.

Ale jest też - na co zwrócił uwagę prezes PiS w dalszej części przemówienia - kwestia tożsamości, tego co jest związane z trwaniem i rozwojem polskiej kultury. Chcemy to naszą tożsamość umacniać. Umacniać polską kulturę. Powstanie ustawa, która będzie zapewniała status artysty zawodowego grupie ok. 60 tys. artystów, którzy mają dzisiaj bardzo trudną sytuację: brak uprawnień emerytalnych, brak składek, brak dochodów. Chcemy by to się zmieniło, by możliwość twórczości się rozszerzyła - zapowiedział. Podkreślił, że będą m.in. prowadzane w szkołach średnich nauka historii dwoma nurtami: powszechną i Polski. - Dla każdego z tych nurtów będą przeznaczone 2-3, może więcej godzin w tygodniu zajęć - zapowiedział.

- Polska musi być Polską, głęboko osadzonym krajem w naszej tradycji, krajem dumnym, który idzie do przodu. Warto być Polakiem, warto spełniać polskie aspiracje i polskie marzenia. Dlatego "polski ład" i nowa wielka ofensywa dla Polski - podsumował Kaczyński. 

Bartosz Bednarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »