Reklama

Kaczyński: Trzeba było rzucić na rynek dużo pieniędzy. Ceną za to są 3-4 proc. inflacji; reszta to „putinflacja”

Jarosław Kaczyński, prezes PiS podczas spotkania w Grudziądzu odniósł się do tematu inflacji. Jak podkreślił, tarcze "covidowe", dzięki którym uratowano wiele miejsc pracy, spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja". W maju dynamika cen sięgnęła 13,9 proc.

Szef PiS powiedział, że rząd jest oskarżany o wysoką inflację. - Nie twierdzę, że nasze działania nie wpłynęły na inflację, ale co najwyżej na pierwsze 3-4 proc. i to przez tarcze covidowe - stwierdził.

"Zawsze taki duży zastrzyk niespodziewanego pieniądza powoduje inflację"

Podkreślił, że dzięki wprowadzeniu przez rząd tarcz osłonowych w związku ze skutkami pandemii Covid-19, uratowana została "ogromna liczba miejsc pracy". - Ale za to jest cena, trzeba było rzucić na rynek dużo pieniędzy - łącznie 200 mld zł. Zawsze taki duży zastrzyk niespodziewanego pieniądza powoduje inflację - powiedział Kaczyński.

Według szefa PiS, rząd prowadzi politykę, która pomaga obywatelom poprzez obniżenie do zera VAT-u na podstawowe artykuły żywnościowe, poprzez wakacje kredytowe. - To są elementy, które nie zwiększają inflację, przynajmniej intensywnie, a ludziom pomagają - ocenił.

Reklama

Dodał, że nie można w tej chwili doprowadzić do tego, żeby inflacja się rozwijała.

Dopłaty dla rolników. "Prawie 11 tys. zł dopłat na każdy hektar"

Zapewnił, że PiS pomaga wszystkim, również polskiej wsi. Jak mówił, rząd wywalczył w UE 150 mld zł dla wsi na następne lata, a nigdy takiej sumy nie było, bo to prawie 11 tys. zł dopłat na każdy hektar. - To jest ok. 120 tys. zł na każde przeciętne gospodarstwo rolne w Polsce. To jest duża pomoc, ale my udzielamy dodatkowej pomocy, jak dopłaty do nawozów sztuczny, dopłaty do węgla - powiedział Kaczyński.

Inflacja w maju wyniosła 13,9 proc. To znacznie wyżej niż cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc. czy nawet górne, dopuszczalne odchylenie od celu - 3,5 proc. 

Wstępne dane o inflacji za czerwiec, Główny Urząd Statystyczny opublikuje 1 lipca. Z prognoz wynika, że będzie to kolejny miesiąc w którym inflacja wzrośnie i wyniesie ok. 15 proc. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »