Globalny system podróży opiera się na równowadze. Linie lotnicze muszą mieć bezpieczną przestrzeń powietrzną i stabilne ceny paliwa. Stanowi ono jeden z największych wydatków w działalności przewoźników - od dwudziestu do trzydziestu procent kosztów operacyjnych linii lotniczych. Zaś wybór kierunków opiera się m.in. na zaufaniu podróżnych. Konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na osłabienie tych filarów.
Konflikt w Iranie. Brak równowagi w turystyce
Zachwiał też wypracowanym przez państwa Zatoki Perskiej modelem. Linie lotnicze z siedzibą na Bliskim Wschodzie zbudowały globalny sukces dzięki przewadze geograficznej. Przewoźnicy - Emirates, Qatar Airways czy Etihad Airways - przekształcili miasta takie jak Dubaj, Doha i Abu Zabi w globalne centra lotnicze i przesiadkowe między Europą, Azją, Afryką i Australią. W obecnej sytuacji geopolitycznej podróżni zostali zmuszeni do zmiany tras i korzystania z lotnisk w Stambule, Singapurze i Delhi.
Światowa Sieć Turystyczna (World Tourism Network - WTN) uważa, że obecny kryzys wymaga ściślejszej współpracy między instytucjami turystycznymi. "Konflikt zbrojny w jednym regionie może mieć wpływ na trasy lotnicze, ceny paliw i zaufanie podróżnych na całym świecie" - argumentuje w komunikacie wydanym przez WTN kierujący organizacją Juergen Steinmetz.
Turystyka. Czas na wspólne działania
WTN, do której należy 17 tys. MŚP turystycznych w 133 krajach, zaapelowała o podjęcie wspólnych działań. Proponuje utworzenie globalnej rady ds. kryzysu w turystyce i lotnictwie. Zachęca do opracowania systemu wczesnego ostrzegania w turystyce przed zakłóceniami geopolitycznymi, a także zintegrowanych strategii komunikacyjnych. Wskazuje też na potrzebę opracowania programów odporności dla miejsc turystycznych.
World Tourism Network argumentuje, że problemy z przywróceniem równowagi w turystyce zwykle trwają dłużej niż konflikty. "Nawet jeśli destynacje pozostają bezpieczne, podróżni często unikają regionów kojarzonych ze sporami" - podkreśla. Wskazują na wojnę w Zatoce Perskiej w 1991 r., wojnę w Iraku w 2003 r., czy Arabską Wiosnę w 2011 r. Wszystkie one spowodowały gwałtowny spadek turystyki na Bliskim Wschodzie, zakłóciły sieć połączeń lotniczych i zmniejszyły popyt na podróże.
Światowa Sieć Turystyczna zaapelowała o skoordynowanie działań w celu ochrony globalnej mobilności do Światowej Rady Podróży i Turystyki (World Travel & Tourism Council - WTTC), Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Turystyki (UN Tourism), Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (International Air Transport Association IATA) i Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (International Civil Aviation Organization - ICAO).










