"Konkret" Tuska nie zostanie spełniony? Rząd obawia się dwóch rzeczy

Opłacanie przez ZUS zasiłku chorobowego już od pierwszego dnia nieobecności pracownika może nie zostać zrealizowane przez rząd. Jak ustalił money.pl, realizacja jednego ze "100 konkretów" Donalda Tuska z kampanii wyborczej w 2023 r. stoi pod dużym znakiem zapytania. Wszystko z powodu zbyt wysokich kosztów, jakie musiałby ponieść budżet państwa. Pojawiły się również inne obawy.

Jeden ze "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów" Koalicji Obywatelskiej brzmi: "Pomożemy mikroprzedsiębiorcom obniżyć koszty działalności: zasiłek chorobowy od pierwszego dnia nieobecności pracownika będzie płacił ZUS". 

Opłacanie przez ZUS zasiłku chorobowego od pierwszego dnia nieobecności pracownika. Co z realizacją obietnicy KO?

Aktualnie na stronie internetowej KO widnieje przy nim informacja, że "Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opracowało wstępne założenia projektu reformy oraz wystąpiło do ZUS o przeprowadzenie wstępnych analiz skutków finansowych". Wynika z tego, że prace trwają, a obietnica wyborcza wkrótce zostanie zrealizowana. 

Reklama

Jak jednak ustalił portal money.pl, rządzących do realizacji konkretu zniechęcają wysokie koszty wprowadzenia zmiany. Dlatego, mimo że projekt ustawy został przygotowany przez MRPiPS, to został "przyblokowany na etapie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów" - a więc zanim nawet zdążył trafić na posiedzenie rządu. 

Jak tłumaczy w rozmowie z serwisem Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, reforma kosztowałaby 13-14 mld zł rocznie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i są to koszty porównywalne z rentą wdowią w wariancie docelowym 25 proc.

"Środki te musiałyby pochodzić z funduszu chorobowego, w którym - w przeciwieństwie do nadwyżkowych funduszy rentowego i wypadkowego - jest deficyt. W rezultacie gdyby rozwiązania te weszły w życie, minister finansów musiałby dopłacić 13-14 mld zł rocznie dotacji z budżetu państwa do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych" - stwierdził wiceminister. 

Do tego pojawiły się obawy pracodawców, którzy zasiadają w Radzie Dialogu Społecznego. "Chodzi o to, że mogliby pojawić się pracodawcy, którzy umawialiby się z pracownikami, że np. w trudniejszej sytuacji finansowej firmy czy przy mniejszej liczbie zamówień wysyłaliby ich na zwolnienie lekarskie opłacane przez ZUS" - przekazał portal. 

Gdyby tego było mało, rząd zauważył, że rozwiązanie w innych krajach nie jest normą. W całej Unii Europejskiej tylko Cypr płaci zwolnienia od pierwszego dnia bez udziału pracodawcy. 

Rząd nie dowiezie "konkretu" Tuska ws. opłacania zasiłku chorobowego?

Sebastian Gajewski nie przekreśla jeszcze możliwości zrealizowania postulatu dotyczącego opłacanie przez ZUS zasiłku chorobowego już od pierwszego dnia nieobecności pracownika. 

Wiceminister zapewnia, że w ministerstwie są przygotowane wszystkie materiały: projekt ustawy, ocena skutków regulacji, analizy prawnoporównawcze i finansowe. "Po decyzji Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów czekają one na swój czas" - powiedział money.pl.  

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »