Reklama

Kryzys: Nasze ceny najniżej od sześciu lat!

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu br., według wstępnych i ostatecznych danych GUS , były wyższe niż w grudniu ub. roku o 0,1 proc. oraz o 1,7 proc. wyższe niż w styczniu 2012 r. To najniższy poziom cen od 2006 roku.

Główny Urząd Statystyczny, podobnie jak w latach ubiegłych, w lutym br. dokonał aktualizacji systemu wag stosowanego w obliczeniach wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. System wag oparto na strukturze wydatków gospodarstw domowych na zakup towarów i usług konsumpcyjnych z roku poprzedzającego rok badany, uzyskanej z badania budżetów gospodarstw domowych.

Reklama

W świetle tych badań, w strukturze wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych w 2012 r. nastąpiły niewielkie zmiany. Nieznacznie wzrósł udział wydatków w zakresie transportu, napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, żywności i napojów bezalkoholowych, a także rekreacji i kultury. Obniżył się natomiast udział wydatków na mieszkanie, łączność, odzież i obuwie oraz restauracje i hotele.

Mimo, iż odnotowano inny wpływ zmian cen w poszczególnych grupach aniżeli obserwowany przy obliczeniach wstępnych danych za styczeń br., to uwzględnienie nowej struktury wag nie wpłynęło na wysokość szacowanych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu br., według wstępnych i ostatecznych danych, były wyższe niż w grudniu ub. roku o 0,1 proc. oraz o 1,7 proc. wyższe niż w styczniu 2012 r.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2013 r. utrzymały się przeciętnie na poziomie zbliżonym do zanotowanego przed miesiącem. W poszczególnych grupach towarów i usług konsumpcyjnych odnotowano zróżnicowaną dynamikę cen.

Największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały w tym okresie obniżki opłat związanych z łącznością (o 3,0 proc.), niższe ceny odzieży i obuwia (o 2,2 proc.), a także żywności i napojów bezalkoholowych (o 0,2 proc.), które obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,12 p. proc., 0,10 p. proc. i 0,05 p. proc.

Wyższe ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 1,3 proc.), a także towarów i usług związanych z transportem (o 0,7 proc.), mieszkaniem (o 0,1 proc.) oraz rekreacją i kulturą (o 0,4 proc.), podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,09 p. proc., 0,07 p. proc. i po 0,03 p. proc. Ceny żywności obniżyły się w lutym o 0,2 proc. (wobec wzrostu o 1,3 proc. w styczniu br.).

Najbardziej potaniał cukier (o 1,3 proc.). W następstwie zmian cen skupu żywca niższe niż przed miesiącem były ceny mięsa (przeciętnie o 0,7 proc., w tym mięsa wieprzowego - o 2,3 proc., a drobiu i wołowego - po 0,3 proc.). Obserwowany spadek cen mięsa przełożył się na dynamikę cen wędlin, za które należało zapłacić o 0,3 proc. mniej niż w styczniu br.

Odnotowano także spadek cen tłuszczów zwierzęcych (o 0,4 proc.), wyrobów cukierniczych i miodu (o 0,3 proc.), a także ryżu (o 0,2 proc.). Ceny warzyw pozostały na poziomie obserwowanym w poprzednim miesiącu. Więcej niż w styczniu br. płacono natomiast za mąkę (o 1,0 proc.), owoce (o 0,8 proc.) i pieczywo (o 0,2 proc.).

Podrożały także artykuły w grupie "mleko, sery, jaja" o 0,1 proc. (w tym sery i mleko - po 0,1 proc., przy spadku cen jaj - o 0,4 proc.). W lutym br. zanotowano spadek cen napojów bezalkoholowych (o 0,4 proc.), w tym kawy - o 0,6 proc., wód mineralnych lub źródlanych - o 0,4 proc., soków - o 0,1 proc., przy wzroście cen herbaty - o 0,2 proc..

Przesunięty w czasie efekt podwyżki stawek podatku akcyzowego wpłynął na wzrost cen wyrobów tytoniowych, za które należało zapłacić o 3,6 proc. więcej niż w styczniu br. Nieznacznie potaniały napoje alkoholowe (o 0,1 proc.). W lutym br., w związku z wyprzedażą kolekcji sezonowej, ceny obuwia obniżyły się o 2,4 proc., a odzieży - o 2,1 proc..

KOMENTARZ ANALITYKÓW X-Trade Brokers Jeszcze w połowie ubiegłego roku mieliśmy inflację na poziomie 4%. Po drugim z rzędu pozytywnym zaskoczeniu jest to już jedynie 1,3%. Tym samym wskaźnik CPI znalazł się poniżej dolnego ograniczenia przedziału wahań wokół celu inflacyjnego. To dobra wiadomość dla polskiej gospodarki. Gwałtowny spadek inflacji w ostatnich dwóch miesiącach wynikał z czynników jednorazowych. Przede wszystkim bardzo korzystnie kształtowały się ceny związane z użytkowaniem mieszkania, w tym ceny energii. Zwykle ceny te rosną wyraźnie w pierwszych dwóch miesiącach roku, tym razem było inaczej. Drugą kategorią, która pomogła w obniżeniu inflacji były ceny łączności. W ciągu dwóch miesięcy spadły one o ponad 4%, najprawdopodobniej w wyniku spadku stawek za połączenia komórkowe pomiędzy sieciami. Te czynniki nie będą już obniżać inflacji w kolejnych okresach, co jest istotną wiadomością, gdyż oznacza, że szybki spadek inflacji nie oznacza jeszcze zagrożenia deflacją. Kontynuowany był silny spadek cen w kategorii odzież i obuwie - w ciągu dwóch miesięcy ceny te spadły o ponad 5%, odzwierciedlając słabość popytu konsumpcyjnego. W lutym zmienił się również system wag i to również pomogło nieco w obniżeniu inflacji. Dane oznaczają, iż RPP będzie musiała przemyśleć swoją decyzję o zakończeniu cyklu obniżek szybciej niż zapewne się spodziewała. To dobra wiadomość, gdyż jak wspomniałem, na moment obecny nie ma zagrożenia deflacją, a niższe stopy pomogą wzrostowi gospodarczemu. Rynek walut zareagował na dane spokojnie, potwierdzając, iż ewentualne dalsze obniżki nie zaszkodzą istotnie złotemu. Niska inflacja to bardzo dobra wiadomość dla polskiego rynku akcji, który ma sporo do nadrobienia wobec znacznie mocniejszych rynków w Europie Zachodniej.

Ceny towarów i usług związanych z mieszkaniem wzrosły w lutym br. o 0,1 proc.. Podrożało użytkowanie mieszkania (o 0,3 proc.). Zanotowano dalszy wzrost opłat za wywóz nieczystości (śmieci) (o 0,8 proc.), zaopatrywanie w wodę (o 0,5 proc.) i usługi kanalizacyjne (o 0,3 proc.).

Nieznacznie podniesiono także opłaty za najem mieszkania (o 0,1 proc.). Ceny nośników energii utrzymały się przeciętnie na poziomie notowanym w styczniu br. Podrożała energia cieplna (o 0,1 proc.). Potaniał opał i gaz (po 0,1 proc.).

W lutym br. ceny towarów i usług w zakresie wyposażenia mieszkania i prowadzenia gospodarstwa domowego wzrosły przeciętnie o 0,2 proc.. Więcej należało zapłacić za środki do prania i czyszczenia (o 0,2 proc.) oraz meble i elementy meblarskie (o 0,1 proc.). Ceny sprzętu gospodarstwa domowego pozostały na poziomie obserwowanym w poprzednim miesiącu.

Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w lutym br., w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku, wyniósł 1,3 proc. i znalazł się poniżej dolnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5 proc. +/- 1 p. proc.).

Największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych na tym poziomie miały podwyżki cen żywności i napojów bezalkoholowych (o 2,5 proc.), wzrost opłat związanych z mieszkaniem (o 2,2 proc.), a także wyższe ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 3,2 proc.), które podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 0,62 p. proc., 0,56 p. proc. i 0,20 p. proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 5,1 proc.), a także opłat związanych z łącznością (o 4,5%) i transportem (o 0,6 proc.), obniżyły wskaźnik w tym okresie o 0,25 p. proc., 0,19 p. proc. i 0,06 p. proc.

Inflacja CPI jest niska, na co wpływ mają pewne zjawiska jednorazowe - ocenia Jan Winiecki z Rady Polityki Pieniężnej. Dodał, że jest przeciwnikiem "darmowego pieniądza".

+ (...) Jestem zwolennikiem dokonywania jakichś zmian wtedy, kiedy widzimy wyraźny, bardziej długotrwały trend, a nie dokonywania zmian, które potem, po pół roku trzeba byłoby odkręcać (...). Zawsze twierdzę, że pieniądze nie powinny być dobrem darmowym (...). Jeżeli pieniądz jest darmowy, wszystko wydaje się opłacalne. I chciałbym, aby przed tym polska gospodarka została uchroniona - powiedział Winiecki w TVN CNBC.

+ Mamy sytuację w pewnym sensie oczekiwaną. To znaczy mamy niskie tempo wzrostu popytu. Praktycznie ten wzrost popytu w ostatnim okresie był głównie eksportowy na rynki, na których ceny są jeszcze niższe, popyt jeszcze niższy, a więc i stamtąd żadnych impulsów inflacyjnych nie należy oczekiwać - dodał komentując najnowsze dane GUS o inflacji.

"Oprócz tego mamy cały zbieg jednorazowych zjawisk: 10 proc. obniżki cen gazu, rezultat oczywiście pewnych trendów na rynku energetycznym w Europie i na świecie. Ale jest to coś, co się zdarza raz. Z ropą naftową też jesteśmy w fazie niskiego wzrostu, więc i te ceny ropy są względnie niskie" - dodał.

"To wszystko razem spowodowało, że ta inflacja jest niska. (...) Jak te jednorazowe zjawiska przestaną działać, to ona wróci z tych bardzo niskich stanów obecnie do poziomu między dolną granicą celu a celem inflacyjnym" - ocenia Winiecki.

Członek RPP dodał, że nie oczekuje, aby w kolejnych miesiącach inflacja zeszła poniżej 1,0 proc.

"Nie oczekuję tego, ponieważ przypuszczam, że w II kwartale gospodarka powoli zacznie piąć się w górę. Bardzo powoli, ale zacznie. To będzie jeden czynnik. Drugi jest taki, że te jednorazowe czynniki działają raz. Potem dalszych impulsów już nie dają" - powiedział.

"Myślę, że ona (inflacja CPI - PAP) będzie się przez najbliższe parę miesięcy utrzymywać na niskim poziomie stanów poniżej średnich. Poniżej celu inflacyjnego na pewno w najbliższych kilku miesiącach" - dodał.

Winiecki dodał, że w drugiej połowie roku można oczekiwać powrotu do wzrostu PKB na poziomie 2,0 proc. "2,0 proc. pewnie w drugiej połowie roku, może w III, bardziej prawdopodobne w IV kwartale. Nie chciałbym zaostrzać apetytów" - powiedział.

- GUS zmienił system wag stosowanych w obliczeniu wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2013 roku.

Poniżej nowe wielkości w porównaniu do roku 2012:

.
                          2013      2012     
.
ŻYWNOŚĆ, NAPOJE           24,33     24,2                
BEZALKOHOL.
.
ALKOHOL I WYR.TYT.                 6,32      6,1      
.
ODZIEŻ I OBUWIE            4,79      4,9     
.
UŻYTKOWANIE MIESZK. I NOŚNIKI ENERGII         20,84     21,3    
.
WYPOSAŻENIE MIESZKANIA I PROWADZENIE GOSP.        
DOMOWEGO                   4,62      4,6    
.
ZDROWIE                    5,03      5,0    
.
TRANSPORT                  9,42      9,1                         
.
ŁĄCZNOŚĆ                   4,11      4,3    
.
REKREACJA i KULTURA        7,89      7,8     
.
EDUKACJA                   1,17      1,2     
.
RESTAURACJE i HOTELE       6,36      6,4     
.
INNE                       5,12      5,1     

- Inflacja CPI w kolejnych miesiącach może przejściowo znaleźć się poniżej 1 proc., a w całym 2013 roku może wynieść średniorocznie ok. 1,3-1,4 proc.- ocenia Paweł Durjasz z Rady Gospodarczej przy premierze.

Jego zdaniem jest jednak jeszcze za wcześnie, aby mówić o znaczącym odchyleniu rzeczywistości gospodarczej od wyników ostatniej projekcji inflacyjnej NBP. "Zaskakująco niskiej inflacji w lutym sprzyjał nieoczekiwany spadek cen żywności i promocje na rynku telefonii komórkowej. Ale dynamika cen obniża się w wyniku spowolnienia gospodarczego i słabego popytu. Wskaźnik inflacji netto w lutym prawdopodobnie obniżył się do ok. 1,1 proc." - napisał Durjasz w piątkowym biuletynie Rady. "Nie można wykluczyć, że w kolejnych miesiącach inflacja CPI spadnie nawet przejściowo poniżej 1 proc., a w całym 2013 roku średniorocznie wyniesie ok. 1,3-1,4 proc. Może więc być nieco niższa niż wynikałoby to z projekcji inflacyjnej NBP" - dodał.

"Nie wydaje się jednak, by można było już mówić o znaczącym odchyleniu rzeczywistości gospodarczej od wyników ostatniej projekcji inflacyjnej. RPP sygnalizowała po ostatnim posiedzeniu, że tylko w takim przypadku mogłaby wznowić obniżki stóp" - ocenia Durjasz.

Pobierz za darmo program PIT 2012

Dowiedz się więcej na temat: inflacja | latach | GUS | ceny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »