Reklama

Lekarstwo na wykluczenie cyfrowe w Polsce

Dlaczego w Polsce można mówić o poważnym wykluczeniu cyfrowym? Jakie są jego źródła? O tym jak w praktyce można realizować cele Europejskiej Agendy Cyfrowej rozmawiamy z Danielem Zadrożnym, dyrektorem regionalnym Eutelsat Broadband.

Europejska Agenda Cyfrowa stawia sobie m.in. za cel stworzenie jednolitego rynku cyfrowego, zwiększenie zaufania do internetu, zapewnienie bezpieczeństwa operacji prowadzonych w sieci, rozwój umiejętności wykorzystywania technologii cyfrowych w społeczeństwie oraz zapewnienie dostępu do szybszego internetu.

Reklama

Realizacja postawionych celów ma się przyczynić do pobudzenia wzrostu gospodarczego, tworzenia nowych miejsc pracy oraz ułatwienia obywatelom Unii Europejskiej dostępu do internetowych treści i usług.

Wykluczenie cyfrowe dotyczy tej części społeczeństwa, która nie ma dostępu do technologii informatycznych, w tym internetu. Wynika ono z braku umiejętności posługiwania się internetem, ale też z niskiej jakości połączeń, szczególnie w małych miastach i na wsi. Obecnie można mówić o nowym rodzaju podziału społeczeństwa, który przebiega między połączonymi i niepołączonymi z siecią, czyli włączonymi i wykluczonymi cyfrowo.

Reprezentuje pan operatora, który oferuje dostęp do internetu satelitarnego. Czy w Polsce internet satelitarny może zyskać większą popularność?

Jestem przekonany, że tak. Na terenie naszego kraju nadal istnieją obszary, gdzie łącze światłowodowe nigdy nie zostanie podłączone do części gospodarstw domowych i innych obiektów oddalonych od większych skupisk ludzkich, przede wszystkim ze względu na koszty.

Wszędzie tam, gdzie tradycyjny lub mobilny internet nie jest dostępny - czy to ze względów technicznych, czy ekonomicznych, dostęp do szerokopasmowego internetu może zapewnić internet satelitarny. To rozwiązanie jest często traktowane jako zapasowe, a jego znaczenie wzrasta wraz z migracją wielu aplikacji do chmury, a w takim przypadku zapewnienie ciągłości dostępu do sieci staje się kluczowe. Dzięki technologii satelitarnej jesteśmy w pełni niezależni od infrastruktury naziemnej.

Jaka jest przyszłość internetu satelitarnego?

Program Polska Cyfrowa, który w praktyce realizuje cele Europejskiej Agendy Cyfrowej, zakłada, że technologia satelitarna jest jedynym, ekonomicznie uzasadnionym, sposobem dotarcia do 6% odbiorców - to ok. 800 tysięcy gospodarstw domowych w Polsce nieobjętych zasięgiem kablowym, czy nawet LTE. Zwracają się do nas samorządy, którym bardzo zależy na umożliwieniu swoim mieszkańcom dostępu do niezawodnego Internetu.

W Polsce nasze rozwiązanie zostało wykorzystane, m.in. przy realizacji projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej, na przykład przy cyfryzacji gmin Ciechanów i Gąbin w województwie mazowieckim i w Racławicach w województwie małopolskim.

Jak ocenia pan cele Europejskiej Agendy Cyfrowej, a zwłaszcza rozwiązanie problemu wykluczenia cyfrowego w kraju? To tylko pobożne życzenia?

Europejska Agenda Cyfrowa stawia sobie za cel stworzenie jednolitego rynku cyfrowego. Jej realizację jednak utrudnia niski stopień cyfryzacji. Problemem jest też sam dostęp do internetu, a w zasadzie jego brak w wielu częściach Polski. Jedna trzecia polskiego społeczeństwa przyznaje, że nigdy nie korzysta z internetu, a tylko 60 proc. korzysta z internetu regularnie.

Dla porównania w krajach Unii Europejskiej ten odsetek wynosi odpowiednio 22% i 70%. Aby zrealizować cele Agendy trzeba rozwiązać problem tzw. "białych plam" na terenie naszego kraju, to jest miejsc, do których nie docierają tradycyjni dostawcy internetowi, ponieważ jest to dla nich albo nieopłacalne, albo technicznie wręcz niemożliwe.

Jakie to miejsca?

Polska charakteryzuje się dość rozproszoną zabudową. Proporcjonalnie jest u nas więcej, niż w innych krajach, gospodarstw oddalonych od wsi na tyle, że pociągnięcie do nich światłowodu byłoby bardzo drogie. Natomiast w kotlinach, wąwozach nie ma nawet zasięgu internetu radiowego. Internet satelitarny jest dostępny na terenie całej Polski, bez wyjątków.

Czy są to te miejsca gdzie występuje zagrożenie wykluczeniem cyfrowym?

Tak, są to przede wszystkim te miejsca, ponieważ nawet jeśli poziom wykształcenia i wiek wskazywałyby, że ich mieszkańcy powinni na co dzień korzystać z internetu, to nie mają oni takiej możliwości. Mają utrudniony dostęp do informacji, do urzędów, lepszych ofert internetowych, a nawet do prowadzenia biznesu. Ponoszą więc bardzo wymierne straty z powodu braku dostępu do internetu. Brak dostępu do sieci bardzo utrudnia także edukację technologiczną. Tak, jak trudno jest nauczyć kogoś pływać "na sucho", teoretycznie, tak samo prawie niemożliwe jest nauczenie korzystania z internetu bez bezpośredniego dostępu do niego.

100% cyfryzacji Polski - czy jest to osiągalne?

Jestem pewien, że tak. Realizacja tego celu zależy w dużej mierze od aktywnej postawy gmin i samorządów. Najlepszym rozwiązaniem jest pozyskiwanie funduszy unijnych. W ramach projektów unijnych, udało nam się przyczynić do cyfryzacji takich miejscowości, jak Ciechanów, Gąbin czy ostatnio w Racławicach w województwie małopolskim. Dzięki temu umożliwiono mieszkańcom połączenie z internetem niezależnie od miejsca położenia gospodarstwa. To tylko kilka projektów, ale przewiduje się, że w przyszłości około 5-6% gospodarstw domowych będzie korzystać właśnie z technologii satelitarnej.

Wszystkie zawiłości wyjaśni Daniel Zadrożny, dyrektor regionalny Eutelsat Broadband.

Dziękuję za rozmowę.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | Polsko!" | cyfryzacja | LTE | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »