Reklama

Lewandowski: Polska wykonała dobrą robotę

Przez ostatnie trzy lata Polska wykonała duży wysiłek, uzdrawiając finanse publiczne - mówił w piątek w Sejmie unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski. Dodał, że właśnie dlatego należą się nam dwa lata oddechu jeśli chodzi o dalsze zbijanie deficytu.

"Dobrą wiadomością jest to, że Polska wśród innych krajów, do których należy Francja i Hiszpania, otrzymała dwa lata oddechu na dochodzenie do wskaźnika deficytu finansów publicznych - 3 proc. Ten okres jest na potrzebne reformy" - powiedział Lewandowski podczas piątkowej konferencji prasowej.

Reklama

Dodał, że w latach 2010-2012 Polska wykonała "wysiłek uzdrawiania finansów publicznych". Jak mówił, w tym czasie deficyt spadł z poziomu 8,3 proc. PKB, do 3,8 proc. PKB. "Czyli Polska wykonała wysiłek, ale jednocześnie musi otrzymać oddech, gdyż otoczenie gospodarcze Polski zasadniczo się pogorszyło. W efekcie pogorszenia otoczenia gospodarczego, czyli kryzysu w Europie (...) nie można oczekiwać takich wpływów podatkowych, które gwarantują wykonanie zadań w zakresie finansów publicznych w najbliższym roku" - dodał.

Zauważył, że żaden z krajów, które uzyskały wydłużenie czasu na zbijanie deficytu, nie będzie miał "łatwej drogi do wypełnienia celów fiskalnych w czasie kryzysu".

Odnosząc się do zaleceń KE dla Polski, Lewandowski mówił, że nie widzi w tym dokumencie "żadnej nagany dla polskiego rządu". "Zwraca się uwagę na to, co nie działa lub powinno lepiej działać, bo taka jest natura dokumentu" - powiedział.

Z przedstawionych pod koniec maja rekomendacji KE wynika, że Polska może o dwa lata dłużej uzdrawiać finanse publiczne, czyli ma zbić deficyt finansów publicznych do 3 proc. PKB do 2014 r. Oznacza to, że KE nie zarekomendowała jeszcze zamknięcia procedury nadmiernego deficytu wobec Polski.

W maju KE prognozowała, że deficyt polskiego sektora finansów publicznych wyniesie w 2013 r. 3,9 proc. PKB, tyle samo, ile w ubiegłym roku. Tymczasem zgodnie z procedurą nadmiernego deficytu, nałożoną na nasz kraj w 2009 r., Polska powinna zbić ubiegłoroczny deficyt do dopuszczalnego poziomu 3 proc. PKB. KE sygnalizowała wcześniej, że uwzględniając koszty reformy emerytalnej w Polsce, zaakceptowałaby nieco wyższy deficyt, np. 3,4 proc. PKB.

Rekomendacje Komisji Europejskiej muszą jeszcze zatwierdzić kraje UE, co stanie się prawdopodobnie w czerwcu.

Wydłużenie czasu na zbicie deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. PKB o dwa lata, poza Polską, przyznano Francji, Słowenii i Hiszpanii; o rok dłużej deficyt będą mogły zbijać Belgia, Holandia i Portugalia.

W swoich rekomendacjach dla Polski na lata 2013-2014 KE wymieniła wzmocnienie strategii budżetowej, zminimalizowanie cięć w inwestycjach publicznych pobudzających wzrost gospodarczy, lepsze ukierunkowanie polityki społecznej oraz zwiększenie efektywności wydatków na opiekę zdrowotną. Ponadto KE zaleca poprawę przestrzegania przepisów prawa podatkowego, szczególnie przez zwiększenie skuteczności administracji skarbowej.

KE zauważyła też potrzebę kontynuowania wysiłków na rzecz zwiększenia udziału kobiet w rynku pracy, przedsięwzięcie dodatkowych środków w celu stworzenia otoczenia biznesu sprzyjającego innowacjom. Wskazała też na potrzebne "odnowienie i rozbudowę mocy produkcyjnych oraz poprawę wydajności w całym łańcuchu energii".

W sferze fiskalnej KE podkreśliła, że Polska powinna wprowadzić dodatkowe środki konsolidacji finansów publicznych i szybko przyjąć stałą regułę wydatkową, ograniczającą wydatki rządu i samorządów. Do 1 października br. Polska ma podjąć "skuteczne działania" oraz przedstawić "szczegółowe sprawozdania na temat planowanej strategii konsolidacji budżetowej, która ma służyć osiągnięciu wyznaczonych celów". Chodzi o zbicie deficytu finansów publicznych do 3,6 proc. PKB w 2013 r. i 3,0 proc. PKB w 2014 r.

KE wskazała, że utrzymanie stawek VAT na dotychczasowym poziomie (a nie ich obniżenie) ograniczyłoby deficyt polskiego sektora finansów publicznych do 3,7 proc. PKB w 2014 r. Utrzymanie stawek VAT przewiduje polski program konwergencji. Tym samym KE zaktualizowała swoją wiosenną prognozę gospodarczą, w której przewidywała deficyt Polski w wys. 4,1 proc. PKB w 2014 r.

Ministerstwo Finansów jeszcze w tym roku chce znowelizować ustawę o finansach publicznych i wprowadzić do niej nową stabilizującą regułę wydatkową, która zaczęłaby obowiązywać od 2014 roku - wynika z opublikowanych w piątek założeń do projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych. Reguła ma dotyczyć całego sektora finansów publicznych, a limit wydatkowy ma rosnąć w średniookresowym tempie wzrostu PKB.

"Celem proponowanej reguły fiskalnej jest zapewnienie stabilności finansów publicznych w Polsce. (...) Obowiązujący dotychczas system reguł okazał się niewystarczający do zapewnienia dyscypliny fiskalnej. Nierównowaga finansów publicznych w Polsce ma charakter trwały" - napisano w dokumencie przygotowanym przez resort finansów.

"Reguła zostanie wprowadzona poprzez nowelizację ustawy o finansach publicznych w 2013 roku i będzie zastosowana już przy wyznaczaniu limitu wydatków na 2014 rok. Stabilizująca reguła wydatkowa jednocześnie zastąpi dyscyplinującą regułę wydatkową. Reguła dyscyplinująca przestanie bowiem być potrzebna, jako że obejmuje ona zdecydowanie węższy zakres sektora od reguły stabilizującej i zawierający się w sektorze objętym przez regułę stabilizującą" - dodano.

Z informacji przekazywanych przez MF wynika, że przedstawiana reguła ma charakter wydatkowy, a więc nakłada ograniczenia na poziom wydatków publicznych.

"W sytuacji zrównoważonych finansów publicznych, limit wydatkowy będzie rósł w średniookresowym tempie wzrostu PKB" - napisano.

Resort chce, aby wydatki nie rosły szybciej niż tempo wzrostu PKB za okres 8 lat: 6 lat historycznej dynamiki PKB na podstawie danych GUS, szacunek wzrostu PKB za rok bieżący oraz prognoza na rok następny.

Dowiedz się więcej na temat: Lewandowscy | Lewandowska | dobro | Polskie | Lewandowska\ | wykonanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »