Reklama

Maksymalne ceny prądu coraz bliżej. Sejm przyjął ustawę

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o maksymalnych cenach prądu: dla gospodarstw domowych będzie to nie więcej niż 693 zł za MWh, dla MŚP, samorządów i podmiotów wrażliwych – do 785 zł za MWh. Koszt wypłaty rekompensat dla odbiorców uprawnionych wyniesie blisko 20 mld zł. Za ustawą głosowało 411 posłów, przeciw było 6, a wstrzymało się 14. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Sejm zajął się w czwartek pilnym projektem ustawy, mającej na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku. Do dyskusji zgłosiło się ponad 70 posłów, co skutkowało tym, że głosowanie zaplanowane na 14:30-15:00 zostało przesunięte na godzinę 16.30, a później na 17.30. Ostatecznie Sejm po przerwie wznowił prace o godzinie 18.05.

Ustawa, nad którą pracowali dzisiaj posłowie, zakłada m.in. maksymalną cenę energii elektrycznej dla małych i średnich przedsiębiorstw, samorządów i podmiotów wrażliwych. Ma wynieść ona 785 zł za MWh. Oddzielną stawkę ustalono dla odbiorców indywidualnych. 

Reklama

Jak wskazał Warzecha z PiS podczas dyskusji, celem ustawy jest zwiększenie ochrony dla gospodarstw domowych przed drastycznym wzrostem cen energii. - Niezależnie od wzrostu cen na rynku hurtowym w rozliczeniach z odbiorcami stosuje się cenę maksymalną w wysokości 785 zł za MWh (w przypadku samorządów, podmiotów wrażliwych i MŚP) i 693 zł w gospodarstwach domowych - powiedział. - By skorzystać z gwarantowanej ceny energii gospodarstwa domowe nie będą składać żadnych dokumentów - dodał.

Paulina Hennig-Kloska (Polska 2050) podkreśliła, że "ustawa wprowadza cenę maksymalną, a niestety wciąż nie wiemy czy te 785 zł (za MWh - red.) będzie objętych 5-proc. czy 23-proc. stawką VAT. Szpitale, szkoły, domy pomocy, noclegownie, schroniska tego VAT nie odliczą. To ma kolosalne znaczenie". - Mamy koniec października, a rząd nie potrafi powiedzieć jaka stawka będzie obowiązywać w przyszłym roku - dodała. Chodzi o przepisy o tarczy antyinflacyjnej, które obniżyły m.in. stawkę VAT na energię elektryczną. Niedawno premier Morawiecki zapowiedział, że decyzje odnośnie do utrzymania tarczy zapadną do końca roku

Anita Sowińska (Lewica) wskazała, że ustawa to "zabijanie kury znoszącej złote jaja", czyli odnawialnych źródeł energii. - Ta ustawa likwiduje też rynek obrotu energią - dodała. 

Zmiany w ustawie. Kilka poprawek przegłosowano

Posłowie poparli kilka poprawek, jakie w trakcie drugiego czytania zgłosił klub PiS. Jedna z nich zmienia sposób finansowania rekompensat dla firm energetycznych za stosowanie cen maksymalnych z zaproponowanego wcześniej Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny na Fundusz Przeciwdziałania COVOID-19.

Kolejne ze zmian dotyczyły doprecyzowania przepisów i rekompensat za stosowanie maksymalnych cen prądu. Chodziło m.in. o umowy zawarte przed 24 lutego 2022 r.

Następna poprawka jaka zdobyła większość dotyczyła zapewniania nowym odbiorcom prądu - nie dysponującymi historią odbioru energii elektrycznej - możliwość skorzystania z upustu za zmniejszenie zużycia energii elektrycznej.

Jedna z poprawek dotyczyła również rynku mocy, gdzie zmienia się pojęcie "okres zagrożenia" na "okres przywołania na rynku mocy".

Większości w Sejmie nie zdobyły poprawki złożone przez opozycję. Chodziło m.in. o: przedłużenie niższej 5-proc. stawki VAT dla prądu na kolejny rok, przedłużenia tarczy antyinflacyjnej, objęcia podatkiem od nadmiarowych zysków kopalni, spółek wydobywczych, czy obniżenia pułapu cen maksymalnych.

Kto może liczyć na limit ceny prądu?

Przypomnijmy, że w przypadku gospodarstw domowych cena maksymalna ma być na poziomie 693 zł/MWh - limit ten będzie obowiązywać po przekroczeniu rocznych limitów zużycia. W zależności od grupy limity te różnią się:

  • 2 MWh rocznie dla gospodarstwa domowego,
  • 2,6 MWh dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnością, 
  • 3 MWh w przypadku rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników.

Ale lista beneficjentów nowej ustawy, która ma ustanowić maksymalne ceny prądu, jest długa. Chodzi nie tylko o gospodarstwa domowe, ale mikro, małych i średnich przedsiębiorców oraz podmioty użyteczności publicznej, jak m.in. placówki opieki zdrowotnej, szkoły, uczelnie, podmioty prowadzące żłobki i kluby dziecięce, domy pomocy społecznej, noclegownie, Kościoły lub inne związki wyznaniowe, ochotnicze straże pożarne, placówki kulturalne, organizacje pozarządowe, związki zawodowe, baseny i aquaparki. Mechanizm obejmie też jednostki samorządu terytorialnego i samorządowe zakłady budżetowe realizujące zadania z zakresu m.in. dróg, wodociągów i kanalizacji, transportu zbiorowego i porządku publicznego. Autopoprawka do projektu dodała do listy uprawnionych także producentów rolnych, którzy są mikro, małymi lub średnimi przedsiębiorcami oraz obiekty sportowe szkolące m.in. członków kadry narodowej.

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceminister klimatu powiedziała w Sejmie, że cena maksymalna będzie stosowana od momentów przekroczenia limitów. Wyjaśniła także, że podmioty użyteczności publicznej, samorządy oraz MŚP będą objęte wsparciem za okres od dnia 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. 

Dodała, że zaproponowana w projekcie cena maksymalna energii jest skorelowana z notowaniami na rynku giełdowym i odpowiada średnioważonej cenie kontraktów na dostawę w roku 2023, zawartych wcześniej. "Cena 785 zł za MWh odpowiada średnioważonej cenie zawartych kontraktów na dostawę w roku 2023, a zatem kontraktów z różnych lat, zawieranych wcześniej" - wyjaśniła.

Opozycja jeszcze podczas posiedzenia komisji proponowała by m.in. znacząco obniżyć wysokość cen maksymalnych - do 600 zł/MWh dla firm i 450 zł dla gospodarstw domowych oraz rozszerzyć grupę uprawnionych, m.in. o parki naukowo-technologiczne.

Cena maksymalna i cena gwarantowana prądu

Ustawa w sprawie cen prądu niejako uzupełnia ustawę łagodzącą skutki wzrostu cen energii, uchwaloną przez Sejm podczas poprzedniego posiedzenia. Łagodzenie skutków wzrostu cen prądu jest celem ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej. Na mocy jej przepisów w 2023 r. ceny energii elektrycznej oraz stawki opłat dystrybucyjnych dla gospodarstw domowych pozostaną na poziomie z 2022 r. do wysokości ustawowych limitów. Niezmieniona cena obowiązywać będzie co do zasady w ramach limitu 2 tys. kWh rocznie. 

W przypadku gospodarstw domowych, w których zamieszkuje osoba z niepełnosprawnością, limit wyniesie 2,6 tys. kWh rocznie, natomiast gospodarstwa domowe, zamieszkiwane przez posiadaczy Karty Dużej Rodziny oraz osoby prowadzące gospodarstwa rolne obowiązywać będzie limit w wysokości 3 tys. kWh rocznie. 

Gospodarstwa domowe wykorzystujące prąd do ogrzewania (dotyczy to również pomp ciepła), otrzymają jednorazowy dodatek elektryczny w wysokości 1 tys. zł (1,5 tys. zł w przypadku zużycia rocznego powyżej 5 MWh). Warunkiem otrzymania dodatku będzie wpis lub zgłoszenie do centralnej ewidencji emisyjności budynków.

Z tytułu zamrożenia cen dostawcy energii elektrycznej otrzymają rekompensaty wartości różnicy między ceną prądu obowiązującą w 2023 r. a ceną płaconą przez odbiorców. Ustawa wprowadziła także instrumenty zachęcające do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej.

Krzysztof Maciejewski

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: maksymalne ceny energii | energia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »