Reklama

Mocny spadek wskaźnika PMI dla Polski

Wskaźnik PMI dla Polski w XI na poziomie 49,5 pkt. vs 50,4 pkt. w X i wobec prognozy 50,5 pkt. - Markit.

Reklama

Autorzy badania podkreślają, że jest to najsłabszy wynik od ponad czterech lat.

"Główny wskaźnik PMI spadł poniżej neutralnego progu po raz pierwszy od ponad czterech lat, a liczba nowych zamówień, wielkość produkcji i zatrudnienie uległy zmniejszeniu. Liczba nowych zamówień eksportowych spadła czwarty miesiąc z rzędu, choć w wolniejszym tempie. Nastroje w sektorze nadal się pogorszyły i były najsłabsze od początku 2013 roku, co uzasadniano oczekiwanym spowolnieniem gospodarczym w kraju, jak również szerzej - w Europie" - napisano w komentarzu.

Autorzy badania podają, że w listopadzie prognozy odnośnie przyszłej dwunastomiesięcznej produkcji pogorszyły się trzeci miesiąc z rzędu, do najsłabszego wyniku od stycznia 2013 roku.

"Nastroje w sektorze wytwórczym osłabły ósmy raz w 2018 roku i plasują się znacznie poniżej długoterminowego trendu rejestrowanego od 2012 roku. Negatywne odczucia co do przyszłości, zarejestrowane u 14 proc. badanych firm, były uzasadniane małą liczbą nowych zamówień, słabszymi prognozami dla gospodarki Niemiec oraz spowolnieniem gospodarczym" - napisano.

PMI pierwszy raz od ponad 4 lat poniżej 50

Listopadowy odczyt PMI wyniósł 49,5 (vs 50,4 w październiku) i po raz pierwszy od września 2014 r. był poniżej 50,0, co oznacza pogorszenie nastrojów w sektorze. Tym samym skończył się najdłuższy w historii okres nieprzerwanego wzrostu w polskim sektorze przemysłowym.

W listopadzie liczba nowych zamówień ogółem spadła drugi raz w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a liczba nowych zamówień eksportowych spadła czwarty miesiąc z rzędu (aczkolwiek w wolniejszym tempie niż w październiku) i szósty raz w tym roku.

Spadek liczby nowych zamówień przełożył się na pierwszy od lipca 2016 r. spadek wielkości produkcji. Z kolei polscy producenci zmniejszyli zatrudnienie drugi miesiąc z rzędu, co częściowo wynika z trudności związanych ze znalezieniem nowych pracowników.

Prognozy odnośnie przyszłej dwunastomiesięcznej produkcji pogarszają się od kwartału i są na pesymistycznym poziomie nieobserwowanym od stycznia 2013 r. Pogorszenie nastrojów wynika m.in. z oczekiwanego spowolnienia gospodarczego zarówno w kraju, jak i w Europie.

Piotr Ludwiczak, zarządzający funduszem, Michael/Ström Dom Maklerski

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »