Reklama

MSW: Zmiany w zasiłkach chorobowych funkcjonariuszy - konieczne i nieuniknione

Zmiany dotyczące zasiłków chorobowych funkcjonariuszy służb mundurowych są konieczne i nieuniknione - oceniło w czwartek MSW, odnosząc się do postulatów związków zawodowych, które od środy protestują w stolicy.

W środę związkowcy demonstrowali przed MSW m.in. przeciwko planom obniżenia do 80 proc. ich wynagrodzeń za czas choroby oraz zbyt niskim nakładom na służby mundurowe. Był to element zaplanowanych do soboty Ogólnopolskich Dni Protestu zorganizowanych przez NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

Reklama

- W opinii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ustawa o +L-4+ w proponowanym kształcie, zrównująca w prawach ubezpieczeniowych służby mundurowe z pozostałymi obywatelami, jest konieczna i nieunikniona - powiedział w czwartek p.o. rzecznika resortu Paweł Majcher.

Podkreślił, że 133 mln zł, które według szacunków MSW zostaną zaoszczędzone dzięki zmianom, nie zostaną zabrane policji, lecz przekazane tym policjantom, którzy zastępują chorujących kolegów. - Zwiększy to zarówno rezerwę finansową policji, jak i efektywność pracy policjantów - ocenił Majcher.

Dodał, że cięcia w budżecie policji wyniosą w tym roku 31 mln zł, czyli zaledwie 0,4 proc. budżetu tej formacji.

Przeciwko projektowi, który zakłada obniżenie zasiłków chorobowych dla funkcjonariuszy służb mundurowych ze 100 do 80 proc. wynagrodzenia, związkowcy demonstrowali nie tylko w środę przed MSW, ale i pod koniec sierpnia przed Sejmem. Wówczas odbywało się tam publiczne wysłuchanie ws. projektu. Po jego zakończeniu wiceszef MSW Marcin Jabłoński ocenił, że nie usłyszał argumentów przemawiających za wycofaniem się z prac nad zmianami. Projekt czeka obecnie na rozpoczęcie szczegółowych prac w podkomisji.

Przygotowany przez MSW projekt nowelizacji kilku ustaw zakłada, że żołnierze, policjanci, strażacy, funkcjonariusze służb specjalnych, BOR, Straży Granicznej, służby więziennej i celnej dostaną 80 proc. zasiłku chorobowego, tak jak inni ubezpieczeni.

100-proc. stawka za zwolnienie byłaby utrzymana, jeśli choroba będzie wynikać z pełnienia służby. Chodzi m.in. o wypadki podczas służby i choroby zawodowe, wypadki w drodze do miejsca pełnienia służby (i powrotnej), choroby w czasie ciąży, sytuacje poddania się badaniom lekarskim koniecznym dla dawców komórek, tkanek i narządów.

Pełne wynagrodzenie będzie także wypłacane w przypadku, gdy niezdolność do służby powstała w trakcie realizacji zadań służbowych poza granicami Polski (np. misji, działań ratowniczych), a także - jak zapisano - "dokonywania czynów o charakterze bohaterskim, czyli wymagających np. dużej odwagi, narażenia życia lub zdrowia".

W myśl projektu środki finansowe pozyskane z ograniczenia uposażeń mają być w całości przeznaczane na fundusz nagród i zapomóg dla wykonujących zadania służbowe w zastępstwie nieobecnych w pracy. Jednocześnie obniżenie uposażenia z powodu zwolnienia lekarskiego nie będzie podstawą do zmniejszenia wysokości innych świadczeń pieniężnych związanych ze służbą oraz naliczenia świadczeń emerytalnych i rentowych.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: chorobowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »