Najgorzej w handlu i budownictwie

W tym roku można się spodziewać bankructw nawet 900 firm. Do kryzysowej branży budowlanej dołączą deweloperzy - stwierdza "Puls Biznesu". W ostatnim kwartale trend się utrzyma i można się spodziewać łącznie 850-900 bankructw w tym roku - przewiduje Marcin Siwa z Coface.

Jak wynika z danych Coface, w 2012 r. upadło już 614 firm i jest to najgorszy wynik od 2005 r. A to jeszcze nie koniec.

W ostatnim kwartale trend się utrzyma i można się spodziewać łącznie 850-900 bankructw w tym roku - przewiduje Marcin Siwa z Coface.

Najwięcej upadłości ogłoszono w branży produkcyjnej (28 proc. wszystkich bankructw), ale to budownictwo (24 proc.) i handel (23 proc.) są najbardziej zagrożone bankructwami.

Do firm budowlanych mogą w 2013 r. dołączyć deweloperzy - wynika z obserwacji Coface. Bowiem popyt na mieszkania spada przez bardziej ograniczony dostęp do kredytów. Sytuacja sprzyja obniżkom cen, ale nie wpływa to na poprawę popytu. A wielu deweloperów kontynuuje inwestycje często na kredyt.

Reklama
PAP
Dowiedz się więcej na temat: upadek | kryzys | bankructwo | kryzys gospodarczy | spodziewać | MiSP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »