Reklama

"Nasz Dziennik": Wymarzły nam oziminy

Fala mrozów, jaka przechodziła przez Polskę, zaszkodziła części upraw zbóż i rzepaku ozimego. Głównie dlatego, że w wielu regionach spadło zbyt mało śniegu, aby chronić rośliny przed mrozem - informuje "Nasz Dziennik".

"Najgorzej wygląda sytuacja na terenach pagórkowatych, odsłoniętych" - ocenia agrotechnik Karolina Ćwiklińska cytowana przez "Nasz Dziennik". Jak podkreśla, mimo wszystko sytuacja i tak jest lepsza niż rok temu, gdyż wtedy fala przymrozków nie została poprzedzona nawet niedużymi opadami śniegu i zboża nie miały praktycznie żadnej osłony.

Eksperci wskazują też, że stan upraw przed nadejściem zimy często nie był najlepszy - relacjonuje "Nasz Dziennik".

Jednak dopiero wiosną rolnicy przekonają się, jak przetrwały oziminy i czy będą z nich plony czy też trzeba będzie dokonać przeorania pola i zasiać zboża odmian jarych, co oznaczać będzie dla nich dodatkowe koszty - zauważa.

Reklama

"Nasz Dziennik" i dodaje, że w przypadku, gdy skala wymarznięć będzie duża, "rolnicy będą mogli liczyć na wypłatę odszkodowań lub pomoc publiczną na odtworzenie produkcji".

Zasiewy pszenicy ozimej w USA najniższe od 1909 roku

Amerykańscy rolnicy zasadzili najmniej pszenicy ozimej od ponad wieku, podczas gdy zapasy tego ziarna znajdują się na 29-letnich szczytach. W efekcie cena amerykańskiej pszenicy wzrosła o niemal 2 proc.

Ostatni raport Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) wykazał, iż areał zasiewów pszenicy ozimej wyniósł 32,383 mln akrów w stosunku do 36,137 mln rok wcześniej. Analitycy spodziewali się zasiewu areału na poziomie 34,139 mln. Jednocześnie podano informację o nieco wyższych zapasach pszenicy - 2,073 mld buszli wobec oczekiwanych 1,746 mld. To największy poziom zapasów od 1987 roku.

Spadające przez ostatnie cztery lata z rzędu ceny pszenicy, spowodowały zmianę w strukturze upraw w kluczowych obszarach produkcyjnych w USA.

USDA obniżył również swoją prognozę produkcji kukurydzy w Stanach Zjednoczonych na sezon 2016/17 do 15,148 mld buszli wobec prognoz 15,226 mld buszli. Średnie plony kukurydzy zostały obniżone do 174,6 buszli z 175 buszli na akr.

W przypadku soi, prognozuje się produkcję na poziomie 4,307 mld buszli w porównaniu z poprzednimi szacunkami rzędu 4,361 mld buszli, a średnie plony zostały obniżone do 52,1 buszli na akr z 52,5.

Jakość pszenicy jest jeszcze stosunkowo wysoka, ale dalsze problemy pogodowe mogą ją obniżyć i końcowo doprowadzić do spadku opłacalności zbiorów. Problemem może okazać się anomalia pogodowa o nazwie La Ni?a, polegająca na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie niskiej temperatury na powierzchni wody. Występuje ona we wschodniej części tropikalnego Pacyfiku (szczególnie u wybrzeży Ameryki Południowej). Zwykle spadek jakości pszenicy widziany jest w okolicach lutego oraz marca.

Pszenica znajduje się od dłuższego czasu w konsolidacji przy niskich poziomach, dlatego spadek areałów oraz problemy z jakością zbiorów mogą spowodować wzrost cen nawet do 440 centów za buszel. Obecnie pszenica notowana na giełdzie w Chicago wyceniana jest na poziomie 425 centów za buszel.

Maciej Boruc

Manager w KOI Capital

Graj razem z nami dla WOŚP! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »