Niemcy: Urząd statystyczny opublikował nowe dane o inflacji

Według wstępnych danych niemieckiego urzędu statystycznego Destatis, w lutym inflacja konsumencka (CPI) w Niemczech wyniosła 8,7 proc. w skali roku. To taki sam odczyt jak w styczniu.

Inflacja CPI w Niemczech wyniosła 0,8 proc. w ujęciu miesięcznym. 

Przypomnijmy: inflacja konsumencka (CPI) w Niemczech w styczniu wyniosła 8,7 proc. rok do roku i wzrosła w niewielkim stopniu w stosunku do grudnia ubiegłego roku (8,6 proc.). Ten wzrost mógł być zaskoczeniem, bowiem w ostatnich miesiącach 2022 r. wskaźnik wzrostu cen towarów i usług w Niemczech konsekwentnie spadał.

Inflacja HICP wyniosła z kolei 1 proc. miesiąc do miesiąca i 9,3 proc. rok do roku. W ubiegłym miesiącu było to odpowiednio 0,5 i 9,2 proc. 

HICP to zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych stosowany przez Europejski Bank Centralny.  Jest obliczany według ujednoliconej metodologii Biura Statystycznego Unii Europejskiej. Dane do inflacji HICP pochodzą z wydatków budżetów gospodarstw domowych oraz z rachunków narodowych, a do CPI tylko z wydatków budżetów domowych.

Reklama

Spadek inflacji wyhamował

Analitycy byli przekonani, że po jesiennym szczycie (wrzesień 10 proc.; październik 10,4 proc.) inflacja konsumencka w Niemczech będzie już tylko spadać, zwłaszcza, że zapowiadały to optymistyczne dane dotyczące dynamiki wzrostu cen w poszczególnych niemieckich landach.

Niemieccy statystycy z Destatis poinformowali na początku br. o uśrednionej inflacji u naszego zachodniego sąsiada. Ta była historycznie wysoka - wyniosła 7,9 proc. (wartość uśredniona dla całego 2022 roku).

- Historycznie wysoka roczna stopa inflacji była napędzana przede wszystkim przez ekstremalny wzrost cen produktów energetycznych i żywności od początku wojny na Ukrainie - wyjaśniała w styczniu szefowa urzędu Ruth Brand.

Choć wartości uśrednione dla całego roku mogą nieco zaciemniać rzeczywisty obraz galopady cen przypomnijmy dane Destatis: ceny żywności wzrosły w 2022 roku w Niemczech o 13,4 proc. w porównaniu z 2021 r., a produkty energetyczne podrożały o 34,7 proc. rok do roku. 

Niemcy są krajem, którego gospodarka szczególnie mocno ucierpiała po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

- Inwazja Rosji na Ukrainę i związana z nią eksplozja cen energii kosztowały Niemcy prawie 2,5 proc. lub 100 mld euro "produkcji gospodarczej" w 2022 roku. Koszty te będą w najbliższych latach nadal rosły - wyliczał kilka tygodni temu w gazecie "Rheinische Post" szef Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych (DIW) Marcel Fratzscher.

Zobacz również:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: inflacja | Niemcy | gospodarka Niemiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »