Nowy odcinek za 2,5 mld euro i wyjątkowy tabor - tło katastrofy w Hiszpanii

Ostatni odcinek Ourense-Santiago, na którym doszło do wykolejenia, jest jedną z najnowszych tras na świecie. Został oddany do użytku 10 grudnia 2011 roku. Budowa odcinka o długości 87,5 km kosztowała około 2,5 miliarda euro. Tabor, który uległ katastrofie był szczególny, i właściwie nie ma sobie równych na świecie. Jest to Renfe 730 - pociąg dużych prędkości o zmiennym rozstawie kół i dodatkowym silniku spalinowym.

Do wypadku doszło na linii dużej prędkości Olmedo - Zamora - Santiago de Compostela. Jest oddana do użytku tylko częściowo. Ostatecznie połączy region Galicji (stąd nazwa LAV Galicia) z siecią Kolei Dużych Prędkości w stacji Olmedo na linii Madryt - Valladolid, by zakończyć się po 434,86 km w Santiago de Compostela.

Ostatni odcinek Ourense - Santiago, na którym doszło do wykolejenie, jest jedną z najnowszych tras na świecie. Został oddany do użytku 10 grudnia 2011 roku. Budowa odcinka o długości 87,5 km kosztowała około 2,5 miliarda euro. Cała linia LAV Galicja będzie docelowo oparta na tradycyjnym rozstawie 1435 mm, jednak tymczasowo rozstaw szyn na odcinku Oerense - Santiago ma charakter Iberyjski (1668 mm), by pozwolić na maksymalne wykorzystanie przed zakończeniem budowy całej linii KDP.

Reklama

Nowy odcinek za 2,5 miliarda euro

Po wybudowaniu odcinka dystans pomiędzy Ourense i Santiago skrócił się ze 126 do 87,1 km, a czas podróży z 90 minut do 38 minut. Konstrukcja była bardzo wymagająca - aż 57 proc. tego odcinka przechodzi w tunelach lub wiaduktach (w sumie 31 tuneli i 28 wiaduktów). Zarządca infrastruktury Adif zapewniał po oddaniu inwestycji, że jest ona wyposażona w "najnowsze systemy zarządzania ruchem i bezpieczeństwa kolejowego".

Do wypadku doszło około 3 km od dworca w Santiago de Compostela , a konkretnie w km 80,620. Znajduje się on w 31:40 poniższego filmu. Widać na nim, jak bardzo pociąg musi zwolnić przy wjeździe na łuk. Nic w tym dziwnego, gdyż jest to miejsce, w którym przebieg linii KDP łączy się z klasyczną linią w miejscowości A Grandeira przed wjazdem na stację Santiago.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Hiszpania: 77 zabitych i 140 rannych w katastrofie kolejowej

Obejrzyj zdjęcia z miejsca katastrofy

Nietypowy tabor - zmienny rozstaw kół, spalinowo-elektryczny

Nie tylko miejsce wypadku było charakterystyczne. Również tabor, który uległ katastrofie był szczególny, i właściwie nie ma sobie równych na świecie. Jest to Renfe 730 - pociąg dużych prędkości o zmiennym rozstawie kół i dodatkowym silniku spalinowym.

Renfe 730 to przebudowany według zamówienia z 2011 roku pociąg Renfe 130, którego prędkość maksymalna to 250 km/h przy napięciu 25 kV i 220 km/h przy napięciu 3 kV. Dzięki wózkom o zmiennym rozstawie kół mogą one kursować po torach o rozstawie szyn 1435 mm, który obowiązuje na hiszpańskich liniach KDP, oraz po pozostałych hiszpańskich torach o rozstawie szyn 1668 mm.

Składy Renfe 130 zostały przebudowywane na spalinowo-elektryczne Renfe 730 przez zabudowę części przedziału pasażerskiego na silnikowy. Zamontowany został silnik spalinowy 12V4000R43L i prądnica trakcyjna. Dzięki mocy ciągłej 3600kW, w trybie spalinowym Renfe 730 ma osiąga prędkość maksymalną 180 km/h. Liczba miejsc siedzących w pociągu zmniejszyła się z 299 do 262. Przebudowa 15 pociągów kosztowała około 78 milionów euro. Masa pociągu wzrośnie z 312 do 385 ton.

Po przebudowie pociągi mogły wyjechać na częściowo niezelektryfikowane linie, jak właśnie z Madrytu do Ferrol. Przebudowy dokonoał producnet pociągów - konsorcjum Petentes Talgo-Bombardier.

Rynek Kolejowy
Dowiedz się więcej na temat: katastrofy | Hiszpania | w Hiszpanii | 10 grudnia | tabor | nowe odcinki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »