Reklama

OECD prognozuje poważny wpływ koronawirusa na gospodarkę

W opublikowanym dzisiaj komunikacie OECD ostrzega, że epidemia koronawirusa będzie miała w tym roku ujemny wpływ na globalny wzrost gospodarczy. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w związku z epidemią koronawirusa obniżyła szacunki globalnego wzrostu PKB w 2020 r. do 2,4 proc. z 2,9 proc. - wynika z najnowszego raportu.

Według ekspertów tej organizacji, można założyć spadek wzrostu o dwa i cztery dziesiąte procent. To najniższy wynik od kryzysu finansowego w latach 2008-2009. W komunikacie przewiduje się także stopniowe zanikanie epidemii. Francuski minister ekonomii Bruno Le Maire poinformował, że ministrowie finansów G7 i Eurogrupy przeprowadzą w tym tygodniu telekonferencję, aby wspólnie ustalić i skoordynować kroki mające przeciwdziałać ujemnym skutkom epidemii dla wzrostu światowej gospodarki. Dodał, że ta forma konsultacji ma zastąpić przemieszczanie się w sensie fizycznym, którego należałoby uniknąć ze względu na koronawirusa. Tymczasem komisarz europejski do spraw rynku wewnętrznego Thierry Breton stwierdził, że od wybuchu epidemii europejski przemysł turystyczny traci miesięcznie miliard euro.
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w związku z epidemią koronawirusa obniżyła szacunki globalnego wzrostu PKB w 2020 r. do 2,4 proc. z 2,9 proc. - wynika z najnowszego raportu.
Według OECD, przy negatywnym scenariuszu epidemii, państwa G20 powinny podjąć skoordynowane działania wspierające wzrost. "Zakładając, że szczyt epidemii koronawirusa w Chinach wystąpi w pierwszym kwartale 2020 r., a epidemie w innych krajach będą miały łagodny przebieg i będą ograniczone w skutkach, globalny wzrost może się obniżyć w tym roku o około 0,5 punktu procentowego w stosunku do oczekiwanego w prognozie gospodarczej z listopada 2019 r. Przewiduje się, że roczny globalny wzrost PKB spadnie do 2,4 proc. w 2020 r. z  2,9 proc. w 2019 r., przy czym wzrost może być nawet ujemny w pierwszym kwartale 2020 r." - napisano w raporcie.  

"Perspektywy wzrostu PKB dla Chin zostały znacznie skorygowane - przewiduje się, że wzrost PKB spadnie w tym roku poniżej 5 proc., po czym w 2021 r. wzrośnie do ponad 6 proc., ponieważ produkcja stopniowo będzie wracać do poziomów prognozowanych przed wybuchem epidemii. Negatywny wpływ na zaufanie, rynki finansowe, sektor turystyczny i łańcuchy dostaw przyczynia się do korekty w dół perspektyw wzrostu PKB wszystkich gospodarek G20 w 2020 r., a szczególnie tych silnie powiązanych z Chinami, takich jak Japonia, Korea Płd. i Australia" - dodano.  

Analitycy OECD wskazują, że powyższe projekcje są niepewne, ponieważ trudno jest przewidzieć rozwój epidemii koronawirusa.   "Zakładając, że skutki wybuchu epidemii wirusa będą zanikać jak zakładano, wpływ dobrze ukierunkowanych działań w zakresie polityki monetarnej i gospodarczej na zaufanie i zyski w najbardziej narażonych gospodarkach może wspomóc przywrócenie globalnego wzrostu PKB do 3,2 procent w 2021 r." - napisano w raporcie. 

"Trwalsza i bardziej intensywna epidemia koronawirusa, rozprzestrzeniająca się szeroko w regionie Azji i Pacyfiku, w Europie i w Ameryce Północnej znacznie osłabiłaby perspektywy gospodarcze. W takim przypadku globalny wzrost PKB może spaść do 1,5 proc. w 2020 r., co stanowi mniejszy o połowę wzrost PKB prognozowany przed wybuchem epidemii koronawirusa" - dodano.

Według analityków skutki epidemii koronawirusa na inne gospodarki, mniej zintegrowane z Chinami, mogą być stosunkowo łagodne. "W szczególności w USA i w Kanadzie skutki epidemii mogą być łagodne, chociaż spadek zaufania, zakłócenia w łańcuchach dostaw i słabszy popyt zewnętrzny ograniczą perspektywy wzrostu dla regionu" - napisano.   "Przewiduje się, że wzrost PKB w strefie euro pozostanie średnio na poziomie około 1 proc. rocznie w latach 2020-2021, chociaż wpływ wybuchu wirusa może osłabić wyniki gospodarcze w pierwszej połowie 2020 r." - dodano. Wśród innych negatywnych czynników ryzyka dla perspektyw wzrostu PKB na świecie w raporcie wymieniono m.in. napięcia w światowym handlu. 

"Prognozy dla Wielkiej Brytanii i strefy euro opierają się na założeniu, że umowa handlowa między obiema stronami wejdzie w życie od początku 2021 r. Nawet, jeśli zostanie ona wdrożona płynnie, wyższe koszty eksportu usług i pozataryfowe bariery administracyjne prawdopodobnie będą miały negatywny wpływ na eksport i wzrost produkcji do 2021 r." - oceniają analitycy OECD.  "Niepewne pozostają też perspektywy ws. negocjacji kolejnej umowy handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, która usunęłaby wszystkie pozostałe cła wprowadzone w ciągu ostatnich dwóch lat. Ponadto inne dwustronne napięcia handlowe mogą się nadal rozprzestrzeniać, zwłaszcza między Stanami Zjednoczonymi a Europą. Brak szybkiego rozwiązania obecnego zakłócenia procedur rozstrzygania sporów w ramach WTO zwiększyłoby również niepewność w zakresie globalnej polityki handlowej" - dodali.  

Reklama

W NEGATYWNYM SCENARIUSZU G20 MUSZĄ WSPIERAĆ WZROST  

OECD rekomenduje, przy założeniach ze scenariusza bazowego, by banki centralne na świecie utrzymały akomodacyjną politykę, przy czym nie zachodzi potrzeba cięcia stóp proc. w USA.   EBC i Bank Japonii mogą w obecnej sytuacji stanąć przed potrzebą wdrożenia działań niestandardowych, przy ograniczonej przestrzeni do cięcia stóp - uważa OECD.  Zdaniem organizacji, wyjątkowo niskie w ujęciu globalnym stopy procentowe i epidemia wirusa dają asumpt do bardziej aktywnego luzowania fiskalnego w rozwiniętych gospodarkach, w tym w Niemczech.  Przy materializacji negatywnych ryzyk związanych z wirusem największe światowe gospodarki będą musiały, w ocenie OECD, przedsięwziąć zsynchronizowane działania, by podtrzymać wzrost gospodarczy na świecie. "W szczególności zestaw skoordynowanych działań fiskalnych, monetarnych i strukturalnych zawiera finansowaną długiem ekspansję fiskalną o 0,5 proc. PKB we wszystkich krajach OECD przez 3 lata, obniżki stóp procentowych w większości gospodarek oraz dodatkowe reformy zwiększające konkurencyjność" - napisano. "Wszystkie te działania podwyższą poziom PKB o ok. 0,75 proc. w pierwszym roku dla medianowej gospodarki G20 i o 1,25 proc. w drugim roku, przy trwale wyższym poziomie produktu w długim terminie" - dodano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »