Pobierz za darmo program PIT 2015
Łącznie w badanych jednostkach w 2014 r. obowiązywało ponad 17,5 tys. umów cywilnoprawnych. W 2014 i w pierwszej połowie 2015 r. skontrolowane jednostki na realizację zadań na podstawie umów cywilnoprawnych wydały ponad 409 mln zł.
Kontrola NIK wykazała też przypadki zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi. Prawie 30% umów zostało podpisanych z osobami niezatrudnionymi nigdzie indziej na podstawie stosunku pracy.
Nie można również zapominać o tym, że na wzrost liczby umów cywilnoprawnych w Polsce w ostatnich latach wpływało złe Prawo zamówień publicznych, a w szczególności dyktat najniższej ceny. To przetargi wymusiły konkurencję i zaniżanie kosztów. Także administracja uzasadnia stosowanie umów cywilnoprawnych potrzebą ich obniżenia.
To również administracja, będąc zamawiającym, zwłaszcza w sektorze usług prostych, wymusza niskimi budżetami korzystanie przez wykonawców z umów cywilnoprawnych. Powszechnie nie stosuje bowiem tzw. klauzul społecznych w zamówieniach publicznych. Oby zmieniła to niedawno przyjęta przez rząd nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych - jednak skuteczność tych przepisów będzie zależała od zamawiających.
Rządzący proponują szereg rozwiązań, które mają ograniczyć problem nadużywania umów cywilnoprawnych. Od stycznia 2016 r. obowiązują zmiany w zakresie oskładkowania umów-zleceń, a resort rodziny zamierza wprowadzić minimalną stawkę godzinową w wysokości 12 zł dla takich umów oraz osób samozatrudnionych.
Szkoda, że administracja państwowa nie próbuje rozwiązać problemu, zaczynając od siebie. Parlament, ministerstwa i sądy powinny dawać przykład pracodawcom, a tymczasem same stosują praktyki, z którymi wszelkimi sposobami chcą walczyć. Arkadiusz Pączka, Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej.








