Pawlak o przemyśle lotniczym: Tam powstają miejsca pracy

- Polski przemysł lotniczy nie jest typowo krajowy, ale jest partnerem w dużych grupach światowych - mówił w sobotę wicepremier Waldemar Pawlak podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show w Radomiu, które są głównym punktem uroczystości z okazji Święta Lotnictwa Polskiego.

- Polski przemysł lotniczy nie jest typowo krajowy, ale jest partnerem w dużych grupach światowych - mówił w sobotę wicepremier Waldemar Pawlak podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show w Radomiu, które są głównym punktem uroczystości z okazji Święta Lotnictwa Polskiego.

Według niego taka sytuacja stwarza bardzo dobre warunki do tego, by "powstawały atrakcyjne miejsca pracy w zakresie produkcji i projektowania". Jako przykład Pawlak podał współpracę Instytutu Lotnictwa z General Electric. - Pracuje tu w Polsce 3 tys. inżynierów, w zakresie techniki lotniczej, nie tylko energetyki - podkreślił Pawlak.

Pawlak, który na Air Show zwiedził wystawę przemysłu lotniczego, zdradził, że lotnictwo interesuje go szczególnie, bo w młodości chciał zostać pilotem, ale jego plany pokrzyżowały względy zdrowotne.

Reklama

Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show w Radomiu są głównym punktem uroczystości z okazji Święta Lotnictwa Polskiego. Pokazy odbywają się na radomskim lotnisku Sadków od godz. 9 do 18.30. Podczas dwudniowej imprezy będzie można zobaczyć 150 statków powietrznych z 26 krajów. Organizatorzy spodziewają się nawet 200 tysięcy widzów.

Gwiazdami pokazów będą dwa światowej sławy zespoły akrobacyjne - "Frecce TriColori" ("Trójkolorowe Strzały") z Włoch oraz "Patrouille de France" z Francji. Włosi latający w zespole 10 samolotów Aermacchi MB-339PAN po raz ostatni wystąpili w Polsce w 2001 r., a Francuzi - wykonujący pokaz na ośmiu samolotach Alpha Jet - cztery lata temu.

Po raz pierwszy w Polsce wystąpi też zespół akrobacyjny Szwajcarskich Sił Powietrznych "Patrouille Suisse", latający na sześciu samolotach Northrop F-5E Tiger II, a także zespół Chorwackich Sił Powietrznych i Obrony Przeciwlotniczej "Krila Oluje" ("Skrzydła Burzy"), wykorzystujący sześć samolotów Pilatus PC-9M.

Na pokazach nie zabraknie także polskich zespołów - "Biało-Czerwonych Iskier" oraz "Orlików". Siły Powietrzne zaprezentują samoloty MiG-29, F-16, Su-22 oraz m.in. C-130, CASA i C-295M. Akrobacje wykonają też piloci m.in. z Austrii, Belgii, Czech, Grecji, Holandii, Węgier, Niemiec.

Organizatorami imprezy są: Siły Powietrzne RP, Urząd Miejski w Radomiu, Aeroklub Polski, Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne SWAT i Port Lotniczy Radom S.A. Honorowy patronat nad pokazami objął prezydent Bronisław Komorowski.

Air Show w Radomiu to największe w Polsce międzynarodowe pokazy lotnicze samolotów wojskowych i cywilnych. W tym roku impreza odbędzie się po raz dwunasty. Pierwsze Air Show zorganizowano w 1991 r. w Poznaniu, potem pokazy odbywały się też w Gdyni, Bydgoszczy i Dęblinie. Od 2000 r. Air Show odbywa się na radomskim lotnisku Sadków; od 2003 r. jest organizowane co dwa lata.

Dwie ostatnie edycje Air Show zakończyły się tragicznie. W czasie pokazu w 2007 r. w katastrofie lotniczej zginęło dwóch pilotów zespołu akrobacyjnego "Żelazny" z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Z kolei w 2009 roku podczas pokazu spadł białoruski myśliwiec Su-27; zginęło wówczas dwóch lotników z Białorusi.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »