Reklama

PiS zrujnowałoby Polskę

Janusz Lewandowski powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że od czasu Stanisława Tymińskiego nie było takiej hodowli gruszek na wierzbie, jakie proponuje Prawo i Sprawiedliwość.

Według polityka Platformy, spełnienie obietnic PiS oznaczałoby zrujnowanie finansów publicznych.

Reklama

Lewandowski odniósł się też do propozycji, jakie podczas konwencji programowej przedstawiała PO. "Z naszym programem jest jak z zegarkiem, który jest skomplikowany wewnętrznie, ale prosty w użyciu" - powiedział dla "Rzeczpospolitej".

Były komisarz europejski, pytany o kwestię likwidacji KRUS, stwierdził, że Platforma nie przedstawiła takiej propozycji, gdyż jest w koalicji z ludowcami.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

- - - - -

Przypomnijmy, że podczas konwencji programowej PiS, Beata Szydło zadeklarowała, że partia złoży projekt ustawy, który gwarantuje osobom po 75. roku życia darmowe leki. Mówiła też o przedstawionym już przez partię programie "Rodzina 500 plus", który zakłada 500 zł na każde drugie dziecko i kolejne oraz na pierwsze w rodzinach uboższych.

Małe firmy mające obrót roczny do 1,2 mln euro objęte byłyby 15-proc. stawką CIT.

Propozycje PiS zakładają też w zakresie amortyzacji m.in. możliwość odpisania w ciągu roku kosztów poniesionych na inwestycje oraz podwójną ulgę inwestycyjną dla firm wprowadzających nowoczesne, polskie, technologie.

PiS zaproponowało też wprowadzenie minimalnej, godzinowej stawki wynagrodzenia - 12 zł brutto.

Partia Jarosława Kaczyńskiego przygotowała też projekt ustawy o ubezpieczeniach dla rolników, który - jak powiedziała Szydło - rozszerza zakres pomocy i ubezpieczeń, "da poczucie bezpieczeństwa rolnikom prowadzącym firmy rodzinne, przedsiębiorstwa rolne, gospodarstwa rolne". Kolejny z projektów dotyczy obrony polskiej ziemi - uniemożliwia wyprzedaż ziemi rolnej na inną działalność.

Platforma Obywatelska zapowiedziała likwidację składek na ZUS i NFZ oraz umów śmieciowych, wprowadzenie jednolitej 10-proc. stawki podatku PIT i minimalnej płacy godzinowej nie mniejszej niż 12 zł.

"Postanowiliśmy, że zaproponujemy Polakom jednolitą stawkę podatku PIT. Dużo niższą niż w tej chwili, bo na poziomie 10 proc. Zaproponujemy tę jednolitą stawkę, która będzie jednocześnie podatkiem: powszechnym, sprawiedliwym i prostym" - oświadczyła szefowa PO.

"Zlikwidujemy składkę ZUS i składkę na NFZ. Jednocześnie, równolegle, albo przede wszystkim uporządkujemy rynek pracy. Wprowadzimy jednorodny kontrakt, który dzisiaj zastąpi wszystkie formy zatrudnienia. Umowy cywilnoprawne, te trwające ponad miesiąc, jak również te formy zatrudnienia, które są dziś regulowane w kodeksie pracy, zastąpimy jednym kontraktem" - zapowiedziała Kopacz.

Premier chce też zmienić płacę minimalną. "Wprowadzimy minimalną stawkę godzinową, nie mniejszą niż 12 zł. Dzięki temu obejmiemy większą grupę Polaków stabilnym i przejrzystym zatrudnieniem. W dużym stopniu zlikwidujemy szarą strefę, ale również zlikwidujemy umowy śmieciowe" - mówiła.

Kopacz zapowiedziała likwidację obowiązku finansowania przez pracodawców etatów związkowych.

Premier zapowiedziała też wprowadzenie bonu refundacyjnego na leki, który ma objąć ponad 3 mln osób.

(PAP)

Dowiedz się więcej na temat: Polsko!" | Janusz Lewandowski | Prawo i Sprawiedliwość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »