Serwis podaje, że choć na podwarszawskich Broniszach pojawiają się kolejne partie krajowej porzeczki deserowej, to w dalszym ciągu sprzedaje ją niewielu plantatorów. Ich zdaniem, konsumenci, którzy są zainteresowani zakupem porzeczek np. w celu przetwórstwa, powinni się przygotować na wyższe ceny, które szybko nie spadną. Ile obecnie trzeba zapłacić za łubiankę czarnej porzeczki?
Czarna porzeczka w 2024 r. Owoców jest mniej, przez co ceny będą wyższe
Jak podaje serwis sadyogrody.pl, w środę rano na podwarszawskich Broniszach pojawiło się zaledwie kilku plantatorów, którzy mieli do sprzedania krajowe czarne porzeczki. Za łubiankę, w której znajdowało się 2,5 kg owoców, trzeba było zapłacić 16 zł. Plantatorzy podkreślili, że z uwagi na występujące niedawno w Polsce przymrozki, tegoroczny zbiór czarnej porzeczki będzie najsłabszy od lat.
O tym, że zbiory czarnej porzeczki w całej Polsce będą najsłabsze od lat pisał niedawno również serwis jagodnik.pl, który rozmawiał na ten temat z dr-em Piotrem Baryłą, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Plantatorów Porzeczek.
Ekspert podkreślił, że na złą kondycję plantacji wpływ miało m.in. bardzo wczesne rozpoczęcie wegetacji (kilka tygodni wcześniej niż w latach poprzednich), powtarzające się w kwietniu "niszczycielskie przymrozki", a także występujące w ostatnich tygodniach w wielu rejonach Polski zerowe opady deszczu i wysokie temperatury.
- Rok ekstremalnie trudny pod względem agrotechnicznym - powiedział dr Piotr Baryła. Dodał, że owoców czarnej porzeczki w skali kraju jest "dramatycznie mniej niż by się wszyscy spodziewali". - Rok będzie trudny nie tylko dla producentów, ale i dla firm przetwórczych - podsumował ekspert w rozmowie z serwisem jagodnik.pl.












