Po oscypku czas na kiełbasę

Wniosek o zarejestrowanie kiełbasy jałowcowej jako tradycyjnego wyrobu mięsnego złożył w czwartek do Ministerstwa Rolnictwa Polski Związek Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa "Polskie Mięso".

Od ubiegłego roku polscy wytwórcy mogą korzystać z mechanizmów ochronnych UE dotyczących produktów rolnych i środków spożywczych o wyjątkowym charakterze. To świetny interes dla regionów specjalizujących się unikatowymi produktami jak sery wędliny czy nalewki. Produkt taki musi posiadać specyficzny charakter tj. cechę lub zespół cech odróżniających go od innych produktów tej samej kategorii.

W opinii Związku "Polskie Mięso", kiełbasa jałowcowa ma specyficzną nazwę oraz charakter, jak również spełnia wszystkie kryteria świadczące o tradycyjności produktu. Wzięto pod uwagę kruchość i specyfikę jej mięsa (pochodzącego ze ściśle określonych tuczników), wyjątkowy smak i zapach wynikający z zastosowania jałowca w produkcji (jagód oraz gałązek jałowca) oraz jednolity kształt kiełbasy, dzięki któremu jest dobrze rozpoznawalna przez konsumentów. W rejestracji kiełbasy jałowcowej bierze udział kilkanaście firm członkowskich Związku, które wyraziły wolę przystąpienia do projektu i umieszczenia nazwy swojej firmy we wniosku o rejestrację. Zaangażowanie się Związku w rejestrację produktów tradycyjnych ma na celu promowanie polskich wyrobów na rynkach światowych.

Reklama

Co nam to daje ?

Zarejestrowanie danego produktu oznacza że nikt na terenie kraju oraz całej UE nie może bezprawnie używać w obrocie zarejestrowanej nazwy. Pozwala to na podkreślenie unikalności produktu i umożliwia konkurencję na rynku Unii Europejskiej. To bardzo prestiżowe wyróżnienie, rozpoznawalne przez około 9% konsumentów w Unii Europejskiej. Umieszczenie znaku graficznego na opakowaniu produktu powoduje, iż staje się on rozpoznawalny dla ok. 33 mln konsumentów w Unii Europejskiej, dysponujących wysokimi dochodami i świadomych wysokiej jakości i unikalności oznaczonego artykułu. Niekiedy konsumpcja owych produktów staje się modą, symbolem odrębności, zachętą dla turystów i atrakcją eksportową. Oznaczenie ułatwia rozpoznanie produktu i konkurencję z produktami zagranicznymi.

Obecnie o rejestrację ubiegają się takie produkty, jak: Miód Wrzosowy z Borów Dolnośląskich, Andruty Kaliskie, Kiełbasa Lisiecka czy tradycyjny oscypek.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mięso | kiełbasy | Polskie | kielbasa | polskie mięso
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »