Reklama

Polskie aglomeracje niewystarczająco skanalizowane

Komisja Europejska prowadzi postępowanie przeciwko Polsce z powodu nieterminowego wdrożenia dyrektywy ściekowej. Głównym zarzutem stawianym Polsce jest niewystarczający poziom skanalizowania większości aglomeracji.

Pierwsze doniesienia o postępowaniu toczącym się przeciwko Polsce pojawiły się w ubiegłym roku. Kłopot wiąże się z niewywiązaniem się przez nasz kraj z przepisów unijnej dyrektywy ściekowej. Zgodnie z tą regulacją poziom skanalizowania aglomeracji powinien wynosić co najmniej 98 proc. Komisja Europejska zarzuciła Polsce, że nie wywiązuje się z tego zobowiązania. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację z dnia 19 października 2020 przygotowanej przez ministra klimatu i środowiska, problem dotyczy aż 81 proc. aglomeracji, a procedurą naruszeniową zostało objętych łącznie 1 285 z 1 587 aglomeracji ujętych w V aktualizacji Krajowego programu ścieków komunalnych.

Reklama

O informacje na temat toczącego się postępowania Interia poprosiła resort infrastruktury. W uzyskanej przez nas odpowiedzi ministerstwo wskazało, że "Polska przystępując w 2004 r. do Unii Europejskiej, zobowiązała się do wypełnienia wymogów dyrektywy ściekowej zgodnie z określonymi w negocjacjach i zapisanymi w Traktacie Akcesyjnym terminami i okresami przejściowymi".

"Z powodu nieterminowego wdrożenia dyrektywy ściekowej, Komisja Europejska w 2018 roku wystąpiła przeciwko Polsce w tej sprawie. Głównym zarzutem KE wobec Polski jest brak dostosowania wyznaczanych przez jednostki samorządu terytorialnego aglomeracji wodno-ściekowych do wymaganego prawem europejskim poziomu ich skanalizowania, tj. do 98 proc. Równoważnej Liczby Mieszkańców (RLM) aglomeracji, bez względu na ich wielkość. Pismem z 14 maja 2020 r. sprawa znalazła się w II etapie postępowania" - czytamy dalej.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, że Polska wdraża dyrektywę ściekową od momentu akcesji do UE. Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że do 2019 roku wybudowano 92 899 km nowej kanalizacji zbiorczej, zbudowano ponad 400 nowych oczyszczalni oraz zmodernizowano ponad 1700 obiektów.

Resort wskazuje przy tym, że sprawy związane z kanalizacją, oczyszczaniem ścieków komunalnych  oraz ich odprowadzaniem należą do zadań własnych gminy.

Nie zmienia to jednak faktu, że Polsce mogą grozić kary z tytułu nieterminowego wdrożenia dyrektywy ściekowej. Z kłopotami finansowymi związanymi z naruszeniem tych regulacji borykały się już inne państwa członkowskie. Wyrokiem TSUE z 2018 roku na Grecję nałożono obowiązek zapłaty Komisji Europejskiej kary w wysokości 5 mln euro. Sprawa dotyczyła niewykonania wyroku TSUE z 2004 roku, w którym Trybunał stwierdził naruszenie dyrektywy ściekowej przez Grecję m.in. w związku z niepodjęciem środków niezbędnych w celu zainstalowania systemu zbierania ścieków komunalnych w regionie Thriasio Pedio.

Jaka prognoza pogody jest najlepsza? Taka, która jest aktualizowana co 30 minut. Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia na Androida »

Postępowanie KE przeciwko Polsce znajduje się obecnie na etapie uzasadnionej opinii. Polska prowadzi intensywne działania umożliwiające skorygowanie stwierdzonego przez KE naruszenia - zapewnia Ministerstwo Infrastruktury.

Dominika Pietrzyk

Dowiedz się więcej na temat: ścieki | kanalizacja | Komisja Europejska | unijna dyrektywa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »