W kwietniu po raz kolejny Polacy wybiorą lokalne władze. Okazuje się jednak, że mniej osób niż ostatnio odda swój głos na prezydenta. Wszystko za sprawą wyludniania się miast.
Jakie miasta wyludniają się najszybciej?
Jak podaje portalsamorzadowy.pl, który porównał dane GUS z roku 2018, gdy po raz ostatni miały miejsce wybory samorządowe oraz z roku 2022, aż w 100 ze 107 miast prezydenckich liczba mieszkańców spadła. Jedynie w siedmiu z nich liczebność wzrosła; w przypadku setki zaobserwowano trend wyludniania się. Prym z wynikiem około minus 10 proc. na przestrzeni pięciu lat wiodą Sopot, Bytom, Zabrze, Wałbrzych i Kędzierzyn-Koźle. Z kolei w ujęciu liczbowym pierwsze miejsce pod względem najchętniej opuszczanych miast zajmuje Łódź z wynikiem -27 tys. osób.
"Na szarym końcu znalazły się także:
- Piotrków Trybunalski - spadek liczby mieszkańców w latach 2018-2022 z 73,7 tys. do 67,3 tys. - o 6,4 tys., czyli prawie o 9 proc.;
- Ostrowiec Świętokrzyski - spadek z 69,1 tys. do 63 tys. (o 6,1 tys.), o prawie 9 proc.;
- Stalowa Wola, otwiera się w nowym oknie - spadek z 61,2 tys. do 55,8 tys. - o 5,4 tys., czyli prawie o 9 proc.;
- Starachowice - spadek z 49 do 45 tys., o 4 tys., czyli o ponad 8 proc." - podaje portal.
Przyczyn wyludniania się miast jest kilka. Przede wszystkim wpływ na taki stan rzeczy ma wzrost kosztów utrzymania, w tym nieruchomości. Często za daną kwotę można kupić znacznie większy metraż "za miastem". Jednocześnie poza granicami miasta mieszkańcy płacą niższe podatki. Tym samym na popularności zyskują mniejsze miejscowości, często otaczające miasta wojewódzkie.
Niższe ceny przy jednoczesnym rozwoju infrastruktury oraz bliskości biur, szkół czy ośrodków kultury czy sportu coraz częściej stają się powodem do wyprowadzki mieszkańców miast. Suburbanizacja rozwija się zwłaszcza w przypadku miast wojewódzkich - także np. Warszawy, w której osób przybywa. Z kolei np. w przypadku Śląska portal zwraca uwagę, że exodus jest związany z powrotem do rodzinnych stron osób w wieku emerytalnym, które przybyły do dużych ośrodków przemysłowych w czasach PRL.












