Reklama

Pompy ciepła. Dofinansowanie do 21 tys. zł dla nowych domów

Jest zielone światło dla programu "Moje Ciepło", w ramach którego właściciele lub współwłaściciele nowych, jednorodzinnych budynków mieszkalnych, będą mogli uzyskać do 21 tys. złotych dofinansowania na instalację pompy ciepła w domu. Rozpoczęcie pierwszego naboru w programie powinno nastąpić w I lub II kwartale 2022 r.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uzyskał pieniądze z unijnego Funduszu Modernizacyjnego - nowego europejskiego instrumentu wspierania modernizacji systemu energetycznego i poprawy efektywności energetycznej - na realizację programu "Moje Ciepło" i pięciu innych inicjatyw. Łączny budżet zaakceptowanych polskich projektów to 8,1 mld zł. Decyzje w tej sprawie podjął 26 października Komitet Inwestycyjny Funduszu Modernizacyjnego.

Reklama

Sam program "Moje Ciepło" przewiduje udzielanie dopłat do zakupu i montażu pomp ciepła w nowych budynkach o podwyższonym standardzie energetycznym. Beneficjentami programu "Moje Ciepło" będą osoby fizyczne - właściciele lub współwłaściciele (odbiorcy końcowi) nowych, jednorodzinnych budynków mieszkalnych.

- Głównym celem programu "Moje Ciepło" jest wsparcie w Polsce rozwoju ogrzewnictwa indywidualnego i energetyki prosumenckiej z zastosowaniem zeroemisyjnych źródeł ciepła w postaci pomp ciepła w domach jednorodzinnych. Dopłaty mają dotyczyć zakupu i montażu pomp ciepła w nowych domach o podwyższonym standardzie energetycznym, a przez to program będzie komplementarny wobec programu "Czyste Powietrze" - wyjaśnia wiceprezes NFOŚiGW Paweł Mirowski.

Jak informuje, formą wsparcia udzielanego przez NFOŚiGW będzie dotacja do 30 proc. kosztów kwalifikowanych projektu, w zależności od rodzaju zastosowanej pompy ciepła. Maksymalne dofinansowanie do jednej instalacji wyniesie 21 tys. zł w przypadku pomp gruntowych oraz 7 tys. zł w przypadku pomp powietrznych, a budżet całego programu to 600 mln zł pochodzących z Funduszu Modernizacyjnego.

Ogłoszenie i rozpoczęcie pierwszego naboru w programie "Moje Ciepło" powinno nastąpić w I lub II kwartale 2022 r.

Program "Moje Ciepło" skierowany do właścicieli nowych domów, będzie stanowić uzupełnienie programu "Czyste Powietrze" w ramach, którego można uzyskać dofinansowanie na demontaż nieefektywnego źródła ciepła na paliwo stałe oraz zakup i montaż pompy ciepła.

O znaczeniu obu programów mówi Interii Andrzej Rubczyński, ekspert ds. ciepłownictwa Forum Energii. - Polska ciągle nie poradziła sobie z problemem zanieczyszczenia powietrza wywołanego tzw. niską emisją czyli indywidualnym ogrzewaniem przy pomocy starych pieców, opalanych niskogatunkowymi paliwami. Zgodnie z założeniami programu "Czyste Powietrze", w ciągu najbliższej dekady należy wymienić około 3 miliony indywidualnych źródeł ciepła (tzw. kopciuchów). Powoli zbliżamy się do osiągnięcia 10 proc. z założonej liczby urządzeń grzewczych - wskazuje.

Zdaniem Rubczyńskiego takie tempo modernizacji instalacji ciepłowniczych w budynkach wskazuje na ryzyko niewykonania założonych celów. - Dlatego należy pozytywnie oceniać wszystkie próby poprawy efektywności programu "Czyste Powietrze" i zwiększenie zakresu pomocy publicznej w obszarze ciepłowniczym - podkreśla.

Według eksperta, wsparcie instalowania pomp ciepła jest właściwym kierunkiem działania, bowiem uzyskujemy bezemisyjne źródła ciepła wykorzystujące energię odnawialną. Co prawda energia elektryczna, zasilająca pompy ciepła w Polsce obciążona jest jeszcze sporym ładunkiem emisji CO2, ale systematycznie coraz mniejszym. - W perspektywie długoterminowej pompy ciepła będą całkowicie neutralnymi klimatycznie źródłami ciepła. Warto też zaznaczyć, że pompy ciepła dzięki wysokiej sprawności przetwarzania energii pozwalają znacząco obniżyć koszty ogrzewania budynków w porównaniu z innymi źródłami ciepła - podkreśla Rubczyński.  

Wskazuje też, że wraz z upowszechnieniem tej technologii pojawią się agregatorzy usług energetycznych, którzy będą oferowali operatorowi sieci energetycznych usługę bilansowania systemu energetycznego. - Przykładowo, pompy ciepła mogą być wyłączane w godzinach szczytu energetycznego, bez utraty komfortu cieplnego mieszkańców budynku. Taka praca może być gratyfikowana niższymi taryfami na energię elektryczną - uważa nasz rozmówca.

Rubczyński zwraca uwagę, że jest jeszcze jeden aspekt związany z rozwojem pomp ciepła - to pozytywny impuls gospodarczy. Masowa instalacja pomp to bowiem szansa dla krajowego przemysłu urządzeń grzewczych, który może być znaczącym dostawcą własnych produktów. - Jest to również wzrost zapotrzebowania na wykwalifikowane, wysokopłatne stanowiska pracy związane z produkcją, instalacją urządzeń i zarządzania ich pracą. Jak widać, dobrze zrządzona transformacja ciepłownicza, a z tym mamy do czynienia w omawianym przypadku, to nie tylko poprawa jakości środowiska, ale również znaczący impuls dla rozwoju gospodarki - podsumowuje ekspert Forum Energii.

Dominika Pietrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »