Reklama

Ponad połowa klubów fitness znów działa

Otworzyło się ok. 1600 obiektów w całej Polsce. Na razie nie mamy informacji o kontrolach. O poziomie zainteresowania będziemy mogli mówić po tygodniu lub dwóch. Teraz jako jedna z branż zamkniętych skupiamy się wraz z innymi branżami nad ustawą odszkodowawczą, którą przygotował Senat - mówi Interii o pierwszym dniu weta klubów fitness Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

W ubiegłym tygodniu rząd przedłużył obostrzenia dla części branż zamrożonych na skutek pandemii koronawirusa. 14 lutego zostanie ogłoszona kolejna decyzja w sprawie restrykcji, a do tego czasu zamknięte pozostaną m.in. siłownie i kluby fitness. Branża nie kryje rozczarowania decyzją władz. Przedstawiciele rządu powtarzali z kolei, że firmy które zaczną działać mimo ograniczeń, narażają się na utratę możliwości skorzystania z pomocy finansowej (np. z Tarczy 2.0).

Wtedy też Napiórkowski, zapowiadał, że od 1 lutego "otworzy się ponad 60 proc. rynku fitness". - Jeśli szef resortu zdrowia nie chce zadbać o odporność Polaków, ich zdrowie psychiczne i fizyczne oraz ma za nic naszych pracowników, to o obie grupy zadbamy sami - deklarował po decyzji rządu Napiórkowski.

Reklama

- Ta decyzja jest dla nas niezrozumiała, bo istnieją badania, które pokazują, że kluby i obiekty sportowo-rekreacyjne nie są miejscami bardziej narażonymi, jeżeli chodzi o zakażenie wirusem niż obiekty, które są od miesięcy otwarte - mówił Interii Wojciech Szwarc, członek zarządu Benefit System.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Przypomniał, że odbyła się wspólna konferencja przedstawicieli branży fitness i Głównego Inspektoratu Sanitarnego, podczas której przedstawiciele GIS stwierdzili, że przy zachowaniu podwyższonego reżimu sanitarnego, kluby są w stanie działać bezpiecznie.

Szwarc zwracał również uwagę na postawę resortu rozwoju. - Mieliśmy spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Rozwoju. I Ministerstwo Rozwoju niestety nie pomaga. Pełni rolę straszaka na tych, którzy chcą się otworzyć 1 lutego. Zapowiada, że będą kontrole, mandaty - wskazywał rozmówca Interii.

W branży fitness i firmach z nią związanych pracuje w Polsce ponad 150 tys. osób.

Dominika Pietrzyk

Dowiedz się więcej na temat: Fitness

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »