Reklama

PPP: Prezydent podpisał ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym

Andrzej Duda podpisał znowelizowaną ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym - poinformowała w ubiegłym tygodniu Kancelaria Prezydenta. Nowe przepisy dają samorządom możliwość podniesienia opłaty za parkowanie do 9,45 zł za pierwszą godzinę. Samorząd będzie też mógł zwiększyć mandaty za parkowanie bez biletu.

Jak wskazano, uchwalona ustawa ma na celu poprawę otoczenia prawnego partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce. "Wprowadzane zmiany mają w zamierzeniu umożliwić efektywne przygotowywanie i realizację projektów w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Uchwalona ustawa wprowadza w związku z tym zmiany w ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1834)" - czytamy.

Ustawę o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw, Sejm uchwalił na początku lipca, a Senat przyjął bez poprawek pod koniec ubiegłego miesiąca. Nowe przepisy dają samorządom możliwość podniesienia opłaty za parkowanie do 9,45 zł za pierwszą godzinę. Teraz maksymalna stawka wynosi 3,15 zł.Umożliwiają też miastom, które mają powyżej 100 tys. mieszkańców, tworzenie tzw. śródmiejskich stref płatnego parkowania. Takich aglomeracji - jak wyliczyło Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, w którym powstał projekt nowelizacji - jest 39. W strefach samorządy będą miały większą swobodę kształtowania opłat za parkowanie.

Reklama

Obecnie, zgodnie z ustawą o drogach publicznych, stawka za pierwszą godzinę nie może przekroczyć 0,15 proc. płacy minimalnej, czyli 3,15 zł. Znowelizowana ustawa o PPP zakłada natomiast, że cena za pierwszą godzinę może wzrosnąć do 9,45 zł.

Samorząd będzie też mógł zwiększyć mandaty za parkowanie bez biletu. Obecnie kara wynosi 50 zł, natomiast ustawa umożliwia podniesienie jej do wysokości 10 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli do 210 zł. W zwykłych strefach płatnego parkowania maksymalna stawka wyniesie 0,15 proc. płacy minimalnej, a więc 3,15 zł.

Uchwalona ustawa, jak zaznaczono, wprowadza regulacje dotyczące kwestii oceny efektywności realizacji przedsięwzięcia w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. "Podmiot publiczny przed wszczęciem postępowania w sprawie wyboru partnera prywatnego będzie miał obowiązek sporządzenia oceny efektywności realizacji przedsięwzięcia w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, w porównaniu do realizacji tego przedsięwzięcia w inny sposób, w szczególności przy wykorzystaniu wyłącznie środków publicznych" - wyjaśniono.

Jak podkreślono, ważną zmianą przyjętą przez uchwaloną ustawę jest wprowadzenie nowej regulacji, gdzie przewidziano możliwość wyrażenia przez podmiot publiczny zgody na zawarcie umowy przez jednoosobową spółkę partnera prywatnego albo spółkę kapitałową, "której jedynymi wspólnikami są partnerzy prywatni, a która została zawiązana właśnie w celu realizacji przedsięwzięcia".

Innym zabezpieczeniem sytuacji prawnej podmiotu publicznego jest, jak wyjaśniono, wprowadzana regulacja umożliwiająca, w przypadku gdy podmiot publiczny jest inwestorem, by w umowie o partnerstwie publiczno-prywatnym wyłączano stosowanie wobec niego przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie należne podwykonawcy.

Przyjęta ustawa wprowadza ponadto regulację, iż partner prywatny ma obowiązek bieżącego raportowania podmiotowi publicznemu o stanie realizacji przedsięwzięcia i stanie technicznym składnika majątkowego wykorzystywanego przez partnera prywatnego do realizacji przedsięwzięcia.

"Uchwalona ustawa przewiduje, iż partnerstwo publiczno-prywatne będzie mogło być realizowane wyłącznie w formie spółki kapitałowej (spółki z o.o. albo spółki akcyjnej)" - wskazano.

Nowe przepisy wynikają bezpośrednio ze Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i, jak zakłada rząd, ich efektem ma być zwiększenie udziału kapitału prywatnego w finansowaniu inwestycji publicznych, a jednocześnie rozłożenie w czasie obciążeń sektora finansów publicznych. Ponadto ustawodawca oczekuje podniesienia efektywności wydatkowania środków publicznych.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem regulacji dotyczących zmian w ustawie o drogach publicznych, które wchodzą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia - poinformowano.

Po co nam ustawa o PPP

"Polski rynek partnerstwa publiczno-prywatnego wciąż raczkuje w porównaniu z rynkami krajów zachodniej Europy, na przykład Francji czy Wielkiej Brytanii. A szkoda, bo PPP to podwójna korzyść dla instytucji publicznych. Po pierwsze, umożliwia zaangażowanie kapitału prywatnego w inwestycje publiczne i niejednokrotnie bez powiększania długu. Po drugie, pozwala skorzystać z wiedzy i doświadczenia biznesu" - mówił minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Według danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju na koniec 2017 roku instytucje publiczne w Polsce realizowały 117 inwestycji w formule PPP. Wartość tych przedsięwzięć to 5,6 miliarda złotych. Zdecydowana większość z nich to projekty samorządowe.

Rząd uruchomił tylko jedną inwestycję, która dotyczy budowy i utrzymania budynku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu o wartości nakładów inwestycyjnych 52 miliony złotych. Trwają prace analityczne dotyczące kolejnych rządowych projektów PPP.

Kwieciński wskazuje, że problemem jest skuteczność postępowań. "Tylko 25 procent postępowań kończy się podpisaniem umowy z partnerem prywatnym. W praktyce oznacza to, że jeśli cztery samorządy rozpoczną rozmowy z biznesem, umowę podpisze tylko jeden. Podobnie jak na mundialu rozgrywki kończymy w fazie grupowej, a chcemy być w czołówce jak Francuzi czy Anglicy, dlatego zależy nam na tym, żeby na polski rynek trafiały dobrze przygotowane projekty PPP" - ocenia minister inwestycji i rozwoju.

Co zawiera ustawa

Projekt ustawy o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw zawiera rozwiązania, które ułatwią realizację inwestycji w formule PPP. "Nowe prawo ma zwiększyć udział kapitału prywatnego w finansowaniu inwestycji publicznych" - mówi wiceminister inwestycji i rozwoju Witold Słowik, który w resorcie pilotuje projekt ustawy. Plany są imponujące. Według danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju rząd i samorządy planują realizować w tej formule inwestycje warte ponad 50 miliardów złotych.

Najważniejsze rozwiązania

- Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wzmocni swoją pozycję, jako centralna jednostka odpowiedzialna za politykę państwa w dziedzinie PPP. Dzięki temu zyskuje umocowanie ustawowe między innymi do prowadzenia monitoringu rynku, wspierania konkretnych inwestycji czy opracowywania wzorcowej dokumentacji;

- każda inwestycja finansowana z budżetu państwa kwotą wysokości 300 milionów złotych będzie musiała uzyskać opinię Ministra Inwestycji i Rozwoju o tym, czy najlepszą formą finansowania nie jest jednak PPP. Będzie to tak zwany test PPP. Opinia nie dotyczy projektów współfinansowanych z funduszy unijnych;

- każdy podmiot publiczny będzie mógł zwrócić się do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju o opinię czy zastosowanie formuły PPP w przypadku jego inwestycji ma sens. Taka opinia będzie dla niego niewiążąca, ale ma być istotnym wsparciem w procesie przygotowania projektu PPP;

- każdy podmiot publiczny przed rozpoczęciem inwestycji PPP będzie musiał przeanalizować czy formuła PPP będzie najbardziej efektywną formą realizacji danej inwestycji. Przeprowadzone analizy przedrealizacyjne wpłyną pozytywnie na dojrzałość projektów PPP oferowanych partnerom prywatnym;

- ustawa zawiera szereg uproszczeń z różnych dziedzin prawa, które ułatwią prowadzenie inwestycji. Przykładowo, projekt PPP będzie mogła realizować spółka córka partnera prywatnego, która nie uczestniczyła w przetargu. Do tej pory było to niemożliwe.

O co chodzi z tymi parkingami?

Ustawa daje też miastom powyżej 100 tysięcy mieszkańców (39 miast w Polsce) większą swobodę kształtowania opłat parkingowych:

- miasta te będą mogły wprowadzić w ścisłych centrach tzw. "śródmiejskie strefy płatnego parkowania";

- w tych strefach samorządy będą mogły (ale nie musiały - to ich indywidualna decyzja) pobierać maksymalnie 0,45 procenta płacy minimalnej za pierwszą godzinę parkowania przez 7 dni w tygodniu. W 2018 roku to 9,45 zł;

- w zwykłych strefach płatnego parkowania maksymalna stawka wyniesie 0,15 procenta płacy minimalnej za pierwszą godzinę parkowania. W 2018 roku to 3,15 zł;

- ewentualna decyzja o zwiększeniu opłat będzie musiała być poprzedzona analizami poziomu rotacji parkujących aut, z której będzie wynikało, że jest zapotrzebowanie na różnicowanie stawek parkingowych;

- 65 procent środków z opłat za parkowanie będzie musiało iść na rozwój infrastruktury dla pieszych i rowerzystów, na transport publiczny, czyli tramwaje, autobusy, trolejbusy, oraz na rozwój terenów zielonych;

- przepisy dotyczące parkingów zaczną obowiązywać dopiero pod koniec 2019 r.

"Są trzy powody, dla których dajemy samorządom nowe uprawnienia. Po pierwsze, ze względu na inwestycje. Chcemy dać samorządom finansowe narzędzie do budowy wielopoziomowych parkingów w formule PPP. Po drugie po to, by miasta były bardziej przyjazne.

Duże polskie miasta należą do najbardziej zatłoczonych w Europie. Obecną wysokość opłat za parkowanie - maksymalnie 3 zł za pierwszą godzinę - ustalono w innej rzeczywistości, bo aż 15 lat temu. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie było wtedy o połowę mniejsze. Po trzecie, ze względu na środowisko i nasze zdrowie. Dajemy miastom kolejne narzędzie do walki ze smogiem" - wyjaśnia wiceminister Słowik.

Wiceminister podkreśla przy tym, że nowa ustawa nie oznacza automatycznych podwyżek. "To decyzja samorządów. Jeśli na przykład Warszawa, Kraków czy Gdańsk nie zdecydują się podwyższać ceny za pierwszą godzinę parkowania, wyniesie ona tyle co dzisiaj" - dodaje Słowik.

Wszystkie działania mają doprowadzić do tego, że do końca 2020 roku:

- zostanie zawartych 100 nowych umów PPP,

- wartość inwestycji realizowanych w tej formule wyniesie co najmniej 5 procent nakładów inwestycyjnych w sektorze publicznym,

- co najmniej 10 postępowań o wybór partnera prywatnego zainicjuje sektor rządowy,

- 40 procent postępowań - rządowych i samorządowych - będzie zakończyć się sukcesem.

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju w informacji prasowej podkreśla, że samorządy "mogą", ale nie "muszą" podnosić stawek. Co więcej, podwyżkę należy poprzedzić analizami rotacji parkujących aut, dowodzącymi, że różnicowanie stawek parkingowych w mieście jest zasadne.

Ustawa zobowiązuje też samorządy do przekazania 65 proc. środków za parkowanie na transport publiczny, czyli tramwaje, autobusy, trolejbusy oraz na rozwój terenów zielonych. Ma to ograniczyć zanieczyszczenia powietrza w miastach i stały się one "bardziej przyjazne".

MIiR wyraził też nadzieję, że część środków za parkowanie samorządy przeznaczą na budowę wielopoziomowych parkingów w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Wiceminister inwestycji i rozwoju, Witold Słowik, podkreślił przy tym, że nowa ustawa nie oznacza automatycznych podwyżek. - To decyzja samorządów. Jeśli na przykład Warszawa, Kraków czy Gdańsk nie zdecydują się podwyższać ceny za pierwszą godzinę parkowania, wyniesie ona tyle co dzisiaj - zapowiedział Słowik.

Nowe przepisy wynikają bezpośrednio ze Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i - jak zakłada rząd - ich efektem ma być zwiększenie udziału kapitału prywatnego w finansowaniu inwestycji publicznych, a jednocześnie rozłożenie w czasie obciążeń sektora finansów publicznych. Ponadto ustawodawca oczekuje podniesienia efektywności wydatkowania środków publicznych.

Rząd chce, żeby nowa ustawa o PPP rozruszała ten rynek i zaowocowała uruchomieniem inwestycji za ponad 50 miliardów złotych.

- Polski rynek partnerstwa publiczno-prywatnego wciąż raczkuje w porównaniu z rynkami krajów zachodniej Europy, na przykład Francji czy Wielkiej Brytanii. A szkoda, bo PPP to podwójna korzyść dla instytucji publicznych. Po pierwsze, umożliwia zaangażowanie kapitału prywatnego w inwestycje publiczne i niejednokrotnie bez powiększania długu. Po drugie, pozwala skorzystać z wiedzy i doświadczenia biznesu - zapowiedział minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Według danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju na koniec 2017 roku instytucje publiczne w Polsce realizowały 117 inwestycji w formule PPP. Wartość tych przedsięwzięć to 5,6 miliarda złotych. Zdecydowana większość z nich to projekty samorządowe. Rząd uruchomił na razie tylko jedną inwestycję przy wykorzystaniu tej formuły. Dotyczy ona budowy i utrzymania budynku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu.

Kwieciński wskazuje, że problemem jest skuteczność postępowań. - Tylko 25 procent postępowań kończy się podpisaniem umowy z partnerem prywatnym. W praktyce oznacza to, że jeśli cztery samorządy rozpoczną rozmowy z biznesem, umowę podpisze tylko jeden. Podobnie jak na mundialu rozgrywki kończymy w fazie grupowej, a chcemy być w czołówce jak Francuzi czy Anglicy, dlatego zależy nam na tym, żeby na polski rynek trafiały dobrze przygotowane projekty PPP - ocenia minister inwestycji i rozwoju.

Co zawiera ustawa - najważniejsze rozwiązania:

• Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wzmocni swoją pozycję, jako centralna jednostka odpowiedzialna za politykę państwa w dziedzinie PPP. Dzięki temu zyskuje umocowanie ustawowe między innymi do prowadzenia monitoringu rynku, wspierania konkretnych inwestycji czy opracowywania wzorcowej dokumentacji;

• każda inwestycja finansowana z budżetu państwa kwotą wysokości 300 milionów złotych będzie musiała uzyskać opinię Ministra Inwestycji i Rozwoju o tym, czy najlepszą formą finansowania nie jest jednak PPP. Będzie to tak zwany test PPP. Opinia nie dotyczy projektów współfinansowanych z funduszy unijnych;

• każdy podmiot publiczny będzie mógł zwrócić się do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju o opinię czy zastosowanie formuły PPP w przypadku jego inwestycji ma sens. Taka opinia będzie dla niego niewiążąca, ale ma być istotnym wsparciem w procesie przygotowania projektu PPP;

• każdy podmiot publiczny przed rozpoczęciem inwestycji PPP będzie musiał przeanalizować czy formuła PPP będzie najbardziej efektywną formą realizacji danej inwestycji. Przeprowadzone analizy przedrealizacyjne wpłyną pozytywnie na dojrzałość projektów PPP oferowanych partnerom prywatnym;

• ustawa zawiera szereg uproszczeń z różnych dziedzin prawa, które ułatwią prowadzenie inwestycji. Przykładowo, projekt PPP będzie mogła realizować spółka córka partnera prywatnego, która nie uczestniczyła w przetargu. Do tej pory było to niemożliwe.

Pakiet dla PPP

Ustawa to tylko jeden z elementów pakietu działań na rzecz PPP, które prowadzi Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Wszystkie te działania mają doprowadzić do tego, że do końca 2020 roku:

• zostanie zawartych 100 nowych umów PPP,

• wartość inwestycji realizowanych w tej formule wyniesie co najmniej 5 procent nakładów inwestycyjnych w sektorze publicznym,

• co najmniej 10 postępowań o wybór partnera prywatnego zainicjuje sektor rządowy,

• 40 procent postępowań - rządowych i samorządowych - będzie zakończyć się sukcesem.

Źródło: Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »