Reklama

Prąd zdrożeje o ok. 20 proc., a gaz o 10-40 proc.?

Odbiorcy indywidualni mogą zapłacić od nowego roku o ok. 20 proc. więcej za prąd i ok. 10-40 proc. więcej za gaz - na takie podwyżki zdaniem Radia Zet ma zgodzić się Urząd Regulacji Energetyki, który do piątku ma ogłosić nowe cenniki. Jednak podwyżki cen gazu mogą być rozłożone na najbliższe lata.

Jak pisała już wielokrotnie Interia, o spodziewanym dwucyfrowym wzroście cen energii mówił już od dłuższego czasu prezes URE Rafał Gawin. Urząd w ostatnim czasie prowadził rozmowy ze spółkami energetycznymi, a według nieoficjalnych informacji niektóre z nich zgłaszały wnioski nawet o 40-proc. podwyżki.

Ceny gazu wzrosną o 10-40 proc., podwyżki będą rozłożone w czasie?

Radio Zet podaje, że Urząd Regulacji Energetyki zgodził się na podwyżki, które oznaczają około 40-procentowy wzrost rachunków dla odbiorców gazu wykorzystywanego do ogrzewania domówokoło 10-procentowy wzrost w grupie odbiorców wykorzystujących błękitne paliwo tylko do kuchenek gazowych.

Reklama

Pretekst do podwyżek to m.in. drastycznie rosnące ceny surowca w wyniku niedoboru na rynku europejskim w sytuacji wzmożonego popytu.

Podwyżki cen gazu mogą zostać jednak rozłożone na najbliższe lata. W ostatnim czasie prezydent Andrzej Duda podpisał bowiem ustawę Prawo energetyczne mającą zminimalizować skutki wzrostu cen gazu na światowych rynkach. Ustawa zakłada zminimalizowanie podwyżek cen paliwa gazowego dla gospodarstw domowych, przy jednoczesnym zapewnieniu przedsiębiorstwom energetycznym możliwości odzyskania kosztów związanych z dostawami paliwa gazowego.

Ustawa umożliwia przedsiębiorstwom energetycznym skorzystanie ze szczególnej, tymczasowej i fakultatywnej regulacji w zakresie zatwierdzania taryfy skalkulowanej na podstawie części kosztów uzasadnionych paliwa gazowego, planowanych do poniesienia na okres obowiązywania taryfy.
Przyjęty w ustawie mechanizm gwarantuje przedsiębiorstwom energetycznym możliwość następczego odzyskania faktycznie poniesionych kosztów, których prognozowanie w sytuacji dynamicznego wzrostu cen, obarczone jest dużym ryzykiem. Możliwość doliczania takich kosztów do cen dla odbiorców w gospodarstwach domowych w dłuższym okresie tj. 36 miesięcy od dnia 1 stycznia 2023 r. zapobiegnie ryzyku skumulowanej i jednorazowej podwyżki na rok 2022.

 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »