Reklama

Prezes ZUS: Kolejna grupa przedsiębiorców dostanie zwolnienie ze składek

Ze zwolnienia ze składek ZUS skorzystało dotąd 2 mln płatników, ale ta grupa wkrótce się powiększy o około 800 tys. przedsiębiorców, którzy mieli nadpłaty i zwrócimy im 600 mln zł - mówi Interii Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ze zwolnienia ze składek ZUS (ponad 12 mld zł) skorzystało dotąd 2 mln płatników, ale ta grupa i kwota się powiększą, bo ZUS zweryfikuje wnioski tych, którzy ze względu na nadpłaty nie skorzystali w pełni z tej ulgi.

Reklama

-  Około 800 tys. przedsiębiorców skorzystało z niej w mniejszym stopniu niż by mogło albo w ogóle nie skorzystało ze zwolnienia ze składek ze względu na to, że mieli nadpłaty na koncie. Dlatego przygotowaliśmy w tej sprawie i skonsultowaliśmy projekt ustawy, która jest już podpisana przez prezydenta i wkrótce wejdzie w życie.  Nie oczekujemy od tych przedsiębiorców  żadnych wniosków, ponieważ z urzędu, automatycznie zweryfikujemy ich sytuację i poinformujemy przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) - tłumaczy w rozmowie z Interią podczas Forum Wizja Rozwoju prezes ZUS Gertruda Uścińska.

Jak dodaje, to przedsiębiorca będzie mógł zdecydować czy po  tej weryfikacji chce środki wynikające ze zwolnienia wykorzystać do opłacenia składek za kolejne miesiące np. za październik czy listopad czy woli zwrot środków.

- Szacujemy, że łączna kwota z tego tytułu sięgnie 600 mln zł i zostanie oddana do dyspozycji płatników składek - mówi prezes ZUS.

Wyjaśnia, że ubytek  w FUS będzie jeszcze większy, nie tylko z tytułu weryfikacji nadpłat, ale także z tytułu innych projektów tzw. mikrotarczy, skierowanych głównie do branży turystycznej.

Miliardy na ratowanie gospodarki

Prezes ZUS wylicza, że do 26 lipca udzielono 1,3 mln dodatkowych zasiłków opiekuńczych. Łącznie ubytek z tytułu zwolnienia ze składek ZUS oraz koszt dodatkowych zasiłków daje ponad 20 mld zł. - Oczywiście mamy to zbilansowane poprzez dotacje z budżetu państwa oraz z funduszu covidowego, ale to zwiększa dług publiczny - podkreśla Gertruda Uścińska.

Dotychczas ZUS wypłacił 2,5 mln świadczeń postojowych na blisko 5 mld zł, a jak zaznacza szefowa ZUS, prawo do tego świadczenia jeszcze nie wygasło.

ZUS jeszcze do końca sierpnia wypłaca również dodatek solidarnościowy. Jak podkreśla prezes Uścińska przejście na w pełni elektroniczne wnioski znacznie usprawniło pracę i mocno ograniczyło ryzyko błędów. - Wyciągnęliśmy wnioski z wcześniejszych doświadczeń i teraz wnioski np. o dodatek solidarnościowy i bon turystyczny można składać wyłącznie przez PUE - dodaje prezes Uścińska.

 - Przy samym postojowym 300 tys. wniosków zawierało poważne błędy i każdy z nich musiał być indywidualnie weryfikowany, konieczny był kontakt z daną osobą, wyjaśnienia i dopiero wówczas poprawki - mówi Gertruda Uścińska.  Dodaje jednocześnie, że trudno było przełamać barierę mentalną, polegającą na przeświadczeniu, że jeżeli nie ma papierowej informacji,  to nie ma gwarancji prawnej uzyskania świadczenia czy ulgi.

Jak zaznacza, na podstawie tych doświadczeń i szybko wdrożonych zmian, dodatek solidarnościowy jest udzielany błyskawicznie, tego samego dnia, w którym wpływa wniosek.

- Dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego dostając trochę w kość, ze względu na ogrom zadań, które na nas spoczęły i tych, które sami na siebie wzięliśmy, bo nie było innych instytucji, które byłyby w stanie to zrobić - mówi prezes ZUS.

Czas na wsparcie turystyki

- Teraz szykujemy się do Tarczy 5.0, która jest oczywiście mniejsza niż poprzednie, bo skierowana  do branży turystycznej, w ramach której będzie wypłacane świadczenie postojowe i udzielane zwolnienie ze składek. Szacujemy wydatki z tej tarczy na 550 mln zł, w tym 400 mln zł z tytułu zwolnienia ze składek - mówi Uścińska. Projekt ustawy jest procedowany w parlamencie.

- Myślę, że ZUS w kryzysie wzmocnił swoją wiarygodność, a jednocześnie te miliardy, które zostały wydane w ramach tarczy antykryzysowej, zarówno przez ZUS, jak i PFR czy BGK, już teraz dają efekt w postaci stabilizacji liczby ubezpieczonych i płatników składek. Wbrew krążącym mitom, na podstawie raportów lipcowych widać też, że w wakacje przybywało też cudzoziemców do pracy sezonowej - dodaje szefowa ZUS.

Będą zmiany w PUE ZUS

Podkreśla, że kluczowe w całym procesie obsługi równych instrumentów kolejnych tarcz antykryzysowych były nakłady na systemy informatyczne.

- W okresie Covidu dokonaliśmy ogromnych inwestycji unowocześniających i wzmacniających bezpieczeństwo PUE, bo to jest kluczowe - mówi Uścińska.

Jak dodaje, platforma PUE została wprowadzona w 2012 roku i z punktu widzenia technologii to są odległe czasy. - Ich twórcą się wtedy nie śniło, że wprowadzimy elektroniczne zwolnienia, a bez tego nie przeszlibyśmy przez czas pandemii w sposób poprawny,  od strony analitycznej,  operacyjnej. Bez tych inwestycji niemożliwe byłoby procesowanie wniosków o zwolnienie ze składek, obsługa milionów świadczeń postojowych, 6,5 mln polskich bonów turystycznych - wymienia szefowa ZUS.

Gertruda Uścińska zapowiada zmiany w PUE ZUS, które mają sprawić, że serwis będzie bardziej przyjazny i intuicyjny dla użytkowników.

- Bezpieczeństwo tak ogromnej bazy danych było priorytetem, a teraz zajmiemy się poprawą strony nawigacyjnej serwisu, tak aby był łatwiejszy i bardziej intuicyjny dla użytkowników.  To kwestia kilku najbliższych miesięcy - deklaruje prezes Uścińska.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: ZUS | przedsiębiorca | kryzys | PUE ZUS | Gertruda Uścińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »