Reklama

Prezydent ma wskazać Adama Glapińskiego jako kandydata na szefa NBP

Prezydent Andrzej Duda chce powołać Adama Glapińskiego na drugą kadencję na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego - podało radio RMF24. Prezesa NBP powołuje Sejm na wniosek prezydenta. Andrzej Duda już pod koniec kwietnia w Polsat News zasugerował, że tak się może właśnie stać.

Pierwsza 6-letnia kadencja Glapińskiego upływa w czerwcu 2022 r. Ta sama osoba nie może być prezesem NBP dłużej niż przez dwie kolejne kadencje.

W 2016 za powołaniem Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP opowiedziało się 284 posłów, przeciw było 124, a 34 posłów wstrzymało się od głosu. Większość bezwzględna wynosiła 222 głosów.

Andrzej Duda w Polsat News oceniał, że "pan profesor Adam Glapiński jest bardzo dobrym prezesem NBP". - Sytuacja jest bardzo stabilna w okresie kiedy pan prezes sprawuje swoją funkcję. Jest to bardzo dobrze od strony bezpieczeństwa finansowego państwa realizowane zadanie i jeżeli jest głównodowodzący, który bardzo dobrze kieruje sprawami, i bardzo dobrze prowadzi armię, to wydaje mi się, że można prolongować mu zadanie, które zostało mu powierzone - powiedział prezydent w rozmowie z Piotrem Witwickim w "Gościu Wydarzeń" Polsat News.

Reklama

Pytany czy skłania się ku ponownemu wskazaniu Adama Glapińskiego (prezydent wskazuje kandydata, a Sejm podejmuje decyzję) odparł: Tak. Ja bardzo szanuję profesora Adama Glapińskiego i muszę powiedzieć, że bardzo uznaję to co robił przez ostanie lata, to w jaki sposób prowadził sprawy finansowe polskiego państwa, monetarne, walutowe.

Sam Adam Glapiński w połowie stycznia zgłosił chęć kontynuacji obecnej, sześcioletniej, kadencji.

Niedawno prezydent Andrzej Duda przyznał specjalną nagrodę gospodarczą prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu za utrzymanie stabilności systemu bankowego w trakcie kryzysu gospodarczego spowodowanego przez pandemię koronawirusa.

- Zdecydowałem się ją nadać dlatego, że te ostatnie dwa lata, zwłaszcza czas poprzedniego roku ale i dużej części tego, to był czas bardzo trudny dla mnie jako prezydenta, który martwi się o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, a to bezpieczeństwo to także bezpieczeństwo gospodarcze - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas gali wręczania prezydenckich nagród.

- Tylko pan prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński i ja wiemy ile razy się w tamtym momencie spotkaliśmy, ile razy prezes przychodził do mnie i mówił: +Spokojnie, działamy, panujemy nad sytuacją. (...) Podjęliśmy działania, zastosowaliśmy odpowiednie środki, proszę się nie martwić, na pewno nie dojdzie do żadnej sytuacji, która może być rzeczywiście niebezpieczna+. (...) - mówił prezydent. - Panie prezesie, ogromnie za to dziękuję, to była niezwykła próba. Nie wiadomo, co by się stało z polską gospodarką, z wieloma polskimi firmami, które później udało się uratować, (...) dzięki temu właśnie, że nie zawalił się system bankowy - stwierdził Andrzej Duda.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »