Reklama

Prognozy: Trzy najważniejsze tematy na 2017 rok

Trzy najważniejsze tematy dla nas w 2017 roku to - przyspieszony wzrost, który prawdopodobnie osłabnie w dalszej części roku, wyższa inflacja i większa zmienność wywoływana przez wydarzenia polityczne w Europie.

Marzena Hofrichter, CFA, Analityk inwestycyjny, zarządzająca portfelami inwestycyjnymi, Franklin Templeton Solutions

W warunkach umiarkowanego wzrostu i rosnącego ryzyka politycznego kluczowe znaczenie ma elastyczność. Elastyczne podejście pozwala na nieograniczoną dywersyfikację, która powinna pomóc w zmniejszeniu ryzyka portfelowego. Subfundusz Franklin Zmiennej Alokacji inwestuje w akcje, obligacje i fundusze z całego świata. Nasze podejście oparte na aktywnej alokacji aktywów ma na celu przeprowadzenie funduszu przez zmienne warunki rynkowe przy silnej koncentracji na zabezpieczeniu funduszu przed wpływem spadków rynkowych.

Reklama

Miniony rok dał nam już przedsmak wzmożonych wahań, jakich możemy spodziewać się w przyszłości. Staramy się zarządzać naszymi strategiami w sposób pozwalający utrzymać zmienność w określonym przedziale poprzez kontrolowanie wpływu ryzyka poszczególnych klas aktywów na ryzyko naszych portfeli. Stosujemy aktywną alokację pomiędzy różne aktywa opartą na wnioskach wyciągniętych z analiz makroekonomicznych, stale uważając, by inwestycje w jeden rodzaj aktywów nadmiernie nie zdominowały portfela. Staramy się budować znacznie bardziej zdywersyfikowany portfel pod względem zarządzania ryzykiem.

Trzy najważniejsze tematy dla nas w 2017 roku to - przyspieszony wzrost, który prawdopodobnie osłabnie w dalszej części roku, wyższa inflacja i większa zmienność wywoływana przez wydarzenia polityczne w Europie. Rynki finansowe najwyraźniej oceniają prognozy na 2017 rok z większym optymizmem. Sygnały przyspieszenia globalnego wzrostu rzeczywiście się pojawiają.

Choć mówi się o znaczącej poprawie kondycji gospodarki Stanów Zjednoczonych, my jesteśmy sceptykami. Stymulacja budżetowa realizowana przez nową administrację w Stanach Zjednoczonych raczej nie pobudzi wzrostu ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ jej skala będzie ograniczona, a efekty będą opóźnione i pojawią się nie wcześniej niż w 2018 roku. Wyższa inflacja może jednak pojawić się nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych częściach świata, gdy siły dezinflacyjne stracą na sile. Przykładowo deflacyjny wpływ Chin na ceny towarów handlowych uległ odwróceniu. Chiny mają także wpływ na przyspieszenie wzrostu głównie w związku ze stymulacją pieniężną na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Chińska stymulacja globalnej aktywności prawdopodobnie będzie coraz słabsza wraz z upływem kolejnych miesięcy 2017 roku. Pod koniec tego politycznie trudnego i nieprzewidywalnego roku warto zauważyć, że sytuacja na rynkach finansowych była nadzwyczaj spokojna, a zmienność była niska. W kolejnym roku spodziewamy się zmian, biorąc pod uwagę możliwy wzrost niepewności pod wpływem wydarzeń politycznych w Europie takich jak zaplanowane na przyszły rok wybory w dużych krajach europejskich.

Spodziewamy się lekkiego przyspieszenia wzrostu polskiego PKB z szacowanego poziomu 2,8% w roku bieżącym do 3,2% w 2017 roku. Konsumpcja prywatna prawdopodobnie wciąż będzie dominującym motorem wzrostu, w warunkach dalszej poprawy warunków na rynku pracy i wzrostem transferów społecznych.

Ożywienie w obszarze inwestycji także powinno stymulować poprawę, gdy projekty finansowane ze środków Unii Europejskiej będą wchodziły w fazę realizacji już na początku 2017 roku. Źródłem ryzyka spadków jest niepewność co do prowadzonej polityki, która może mieć niekorzystny wpływ na inwestycje w biznesie. Inflacja w przyszłym roku przyspieszy, wraz ze wzrostem cen żywności i energii oraz bazowej stopy inflacji pod wpływem efektu niskiego poziomu bazowego, zaostrzaniem się warunków na rynku pracy oraz spadkiem importowanej deflacji.

Spodziewamy się jednak stabilizacji inflacji na nieznacznie niższych poziomach w drugiej połowie 2017 roku, w pobliżu dolnej granicy docelowego przedziału NBP (1,5% - 3,5%). W związku z powyższym nie widzimy zbyt silnych makroekonomicznych argumentów przemawiających za podwyżkami stóp w 2017 roku.

Michał Oleszkiewicz, CFA

Zarządzający portfelem, Franklin Local Asset Management, Templeton Asset Management (Poland) TFI S.A.

Perspektywy polskiego rynku obligacji w 2017 roku zależą od szeregu czynników. Przede wszystkim duże znaczenie ma to, w jakim tempie rosnąć będzie inflacja. Dzisiaj wydaje się, że roczna dynamika CPI przekroczy 1,5% już w pierwszych miesiącach roku, nie wydaje się jednak, aby cel inflacyjny 2,5% był zagrożony w bliskiej przyszłości. Inflacja zależy w dużej mierze od zmian cen na rynkach surowcowych. Kolejnym ważnym zagadnieniem jest, czy doczekamy się przyspieszenia wzrostu PKB w stosunku do słabej drugiej połowy 2016 roku.

Szybszy wzrost oznaczałby lepszą sytuację budżetu państwa, ale również gorsze perspektywy w odniesieniu do stabilności cen. Ważne będę również rozstrzygnięcia polityczne, które nastąpić mają w 2017 roku w szeregu krajów Europy. Ostatnim i chyba najważniejszym zagadnieniem jest tempo normalizacji polityki pieniężnej w USA i strefie euro oraz jego implikacje dla cen obligacji w tych krajach.

W odniesieniu do polskiego długu skarbowego wartość emisji ma drugorzędne znaczenie. Została ona zresztą zapisana w ustawie budżetowej, chociaż nie można oczywiście oczekiwać, że plan ten zostanie w 100% zrealizowany. Dużo ważniejsze jest, czy Ministerstwo Finansów będzie utrzymywać strategię wydłużania średniego terminu zapadalności długu. W naszej ocenie tak się stanie i nadal będzie to czynnik negatywnie oddziałujący na ceny polskich papierów. Uważamy, że w 2017 wzrośnie wartość emisji na rynku nieskarbowych papierów dłużnych denominowanych w złotym.

Krzysztof Musialik, CFA - Starszy wiceprezes, starszy dyrektor wykonawczy, Zarządzający portfelem, Członek Zarządu Templeton Asset Management (Poland) TFI S.A

Ważnym elementem gospodarczej układanki w 2017 roku będzie rozpoczęcie wydawania pieniędzy z Perspektywy UE 2014-2020. Polska jest największym beneficjentem funduszy europejskich. Napływ funduszy powinien solidnie poprawić zyski firm w wielu branżach. Firmy produkujące oprogramowanie, świadczące usługi budowy infrastruktury kolejowej oraz telekomunikacyjnej powinny niewątpliwie skorzystać. Spółki konsumenckie również powinny poprawiać zyski w nadchodzącym roku.

Pomagać będzie im podwyżka płacy minimalnej od stycznia 2017 roku oraz silny rynek pracy. Ostatnią grupą spółek są polscy eksporterzy, którym pomaga słaba złotówka oraz paradoksalnie stagnacja w Europie Zachodniej. Słaby popyt na Zachodzie zmusza firmy europejskie do poszukiwania oszczędności, co doskonale wykorzystują polskie firmy coraz bardziej rozpychając się na europejskich rynkach.

W 2017 roku, inwestorzy powinni dowiedzieć się jak będzie wyglądała reforma otwartych funduszy emerytalnych, co na pewno będzie miało wpływ na rynek kapitałowy w Polsce. Mamy nadzieję, że zostanie wybrane rozwiązanie, które będzie promowało rynek kapitałowy i giełdę jako formę regularnego, długoterminowego oszczędzania.

Europejska scena polityczna odegra dużą rolę w kształtowaniu się kursów akcji w 2017 roku. Wybory w Holandii, Francji i Niemczech pokażą jak mocne w Europie są ugrupowania populistyczne i antyeuropejskie oraz w którą stronę podąża Unia Europejska. Pośrednio będzie to miało duże znaczenie dla polskiego rynku akcji.

Bacznie analizujemy sytuację finansów publicznych i wyrażaną wielokrotnie przez obecną administrację chęć poprawy ściągalności podatków oraz ich ewentualne podwyższenie. Poprawę ściągalności podatków oraz uproszczenie systemu byłoby niewątpliwie bardzo pozytywne dla polskich spółek. W przypadku podwyższenia podatków odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od okoliczności. Na pewno pogorszenie opłacalności produkcji na skutek zwiększonego opodatkowania doprowadziłoby do pogorszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, co negatywnie rozłożyłoby się na ich zyski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »