Reklama

Przez który komin uciekają nam podwyżki pensji?

Rok do roku i miesiąc do miesiąca wzrost płac był niższy, niż oczekiwali ekonomiści.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w lipcu wyniosło 3964,91 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 3,5 proc., a miesiąc do miesiąca wzrosło o 0,6 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

Reklama

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że wynagrodzenie w lipcu w ujęciu rocznym wzrosło o 3,8 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,8 proc.

Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło 3.960,12 zł i rdr wzrosło o 3,5 proc., a wobec poprzedniego miesiąca wzrosło o 0,5 proc.

GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w lipcu było zatrudnionych 5 mln 531,1 tys. osób, czyli rdr zatrudnienie wzrosło o 0,8 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,1 proc.

Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w lipcu rdr wzrosło o 0,8 proc., zaś mdm wzrosło o 0,1 proc.

Zdaniem analityków Bank Millennium

Dane za lipiec potwierdziły dalszą poprawę na rynku pracy. Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw przyspieszyła nieznacznie i wyniosła 0,8% r/r wobec 0,7% r/r przed miesiącem. Wzrost zatrudnienia w lipcu to częściowo efekt działania czynników sezonowych, choć przyrost zatrudnienia w lipcu tego roku był wyższy niż w ostatnich trzech latach.

Przedsiębiorcy wciąż zwiększają popyt na pracę, co może odzwierciedlać ich wciąż dobrą kondycję ekonomiczną. W tym samym czasie presja płacowa pozostaje na umiarkowanym poziomie. W lipcu dynamika płacy w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 3,5% r/r, stabilizując się na poziomie z czerwca. W ujęciu realnym natomiast jej wzrost przyspieszył do 3,7% r/r, potwierdzając że niska inflacja sprzyja wzrostowi siły nabywczej dochodów z pracy. Fundusz płac, będący złożeniem danych o wynagrodzeniu i zatrudnieniu, wzrósł w minionym miesiącu o 4,3% r/r nominalnie i 4,5% r/r realnie wobec odpowiednio 4,2% i 3,9% miesiąc wcześniej. Wzrost realnych dochodów z pracy stanowi czynnik wspierający konsumpcje prywatną.

W kolejnych miesiącach oczekujemy dalszego stopniowego wzrostu zatrudnienia, choć ze względu na możliwe wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego w następstwie sankcji nałożonych przez Rosję na eksport żywności, ścieżka wzrostu zatrudnienia może być łagodniejsza. Dane te są neutralne dla polityki pieniężnej, choć kontynuacja poprawy na rynku pracy może stanowić jeden z potencjalnych argumentów na przeciwników łagodzenia polityki pieniężnej.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: komin | podwyżki pensji | wzrost płac

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »