Reklama

Putin ostrzega przed efektami sankcji UE wobec Rosji dla Niemiec

Prezydent Rosji ostrzega w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD przed konsekwencjami unijnych sankcji wobec Rosji szczególnie dla niemieckiej gospodarki.

W rozmowie emitowanej w niedzielę (16 listopada br.) przez ARD, program niemieckiej telewizji publicznej, prezydent Władimir Putin ostrzegł Zachód przed efektami sankcji nałożonych na jego kraj przez Unię Europejską. Putin uważa, że ograniczenie przez Brukselę pięciu największym rosyjskim bankom państwowym (Sbierbank, Rossielchozbank, WTB, Gazprombank oraz WEB) dostępu do europejskiego rynku kapitałowego najbardziej uderzy w Niemcy. W tym przypadku, ostrzega Putin, banki rosyjskie musiałyby ograniczyć udzielanie pożyczek - a to boleśnie odczułyby przedsiębiorstwa kooperujące z niemieckimi partnerami. "Prędzej czy później będzie to miało konsekwencje nie tylko dla nas, ale i dla was" - powiedział prezydent Rosji.

Reklama

Putin wskazał też w rozmowie z telewizją ARD na poważne skutki sankcji unijnych dla gospodarki Ukrainy. Rosyjskie banki udzieliły kredytobiorcom na Ukrainie pożyczek w wysokości ponad 25 mld dolarów, poinformował. Zaznaczył jednocześnie, że Moskwa nie będzie żądała przedterminowej spłaty zaciągniętej przez Ukrainę pożyczki w wysokości 3 mld dolarów. Gdyby Rosja tak postąpiła, załamałby się ukraiński system finansowy, zauważył Putin. "Nie chcemy pogarszać sytuacji" - zapewniał.

"Nie dopuścimy do tego"

Władimir Putin dał też do zrozumienia w rozmowie emitowanej przez telewizję ARD , że nie będzie tolerował działań bojowych rządu ukraińskiego na wschodzie kraju. W tym kontekście prezydent Rosji skrytykował zachodnie środki przekazu. Zarzucił im, że chcą, "aby ukraiński rząd zniszczył tam wszystkich przeciwników politycznych i krytyków". Putin zapytał: "Chcecie tego?", a następnie zapewniał: "My tego nie chcemy. I nie dopuścimy do tego".

Twierdzenia rządu w Kijowie, że Rosja wspiera separatystów wysyłając im broń i bojowników, prezydent Rosji skomentował w wywiadzie dla ADR następująco : "Najważniejsze jest, żeby problemów nie oceniać jednostronnie. Dzisiaj toczą się działania bojowe na wschodzie Ukrainy, a ukraiński rząd odesłał tam oddziały swej armii. Nawet stosowane są tam systemy rakietowe, ale czy o tym się mówi? Ani słowa", stwierdził szef Kremla.

Tagesschau.de / Barbara Cöllen, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »