Reklama

Rekordowe długi najbogatszego klubu

Najbogatszy angielski klub piłkarski, Manchester City, rywal Lecha Poznań w fazie grupowej rozgrywek Europejskiej Ligi, ujawnił, że jego straty finansowe do końca maja wyniosły 121,3 miliona funtów (192 mln dolarów).

Na stronie internetowej klubu, którego właścicielem jest od 2008 r. szejk Mansur ibn Zajed an-Nahajan i Abu Dhabi United Group, podano, że płace w klubie wzrosły o 61 procent, do kwoty 133,3 mln funtów. To więcej niż roczne obroty piłkarskiej "firmy", wynoszące 125 mln funtów, co w niefutbolowej branży byłoby nie do pomyślenia. Za ubiegły rok finansowy straty wynosiły 92,6 mln funtów.

Reklama

Od 2008 r. Manchester City wydał 350 mln funtów na transfery takich piłkarzy, jak m. in. Robinho, Carlos Tevez, Emmanuel Adebayor, David Silva, Mario Balotelli czy Jerome Boateng.

Straty Manchesteru City w tym roku finansowym są rekordowe wśród klubów Premier League. Tylko Chelsea Londyn, której właścicielem jest rosyjski miliarder Roman Abramowicz, zanotowała w czerwcu 2005 r. większe, bo w wysokości 132,8 mln funtów. To najwyższa suma strat w historii angielskiego futbolu klubowego.

Przychody za bilety na mecze Manchesteru w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi Angielskiej wzrosły o 19 procent, do sumy 18,2 mln funtów. Zyski ze sprzedaży praw telewizyjnych wzrosły o 12 procent, do sumy 54 mln funtów, za 23 mecze klubu w Premier League, transmitowane na żywo.

Klub z City of Manchester Stadium, trenowany przez Włocha Roberto Manciniego, zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli Premier League, za Chelsea, Manchesterem United i Arsenalem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »