Reklama

​Rekordowy zysk Citi Handlowego. Co jest powodem?

Sezon raportowania wyników za III kwartał bank Citi Handlowy zakończył z mocnym przytupem. Po dziewięciu miesiącach bank miał ponad miliard złotych zysku. To historyczny rekord. Powód? Relatywnie niewielki obciążenia "wakacjami kredytowymi" oraz sporami prawnymi z frankowiczami. Poza tym bank podlega tym trendom, co wszystkie pozostałe.

- Wynik odzwierciedla odporność naszego modelu biznesowego w otoczeniu zmienności na rynkach finansowych i niepewności sytuacji gospodarczej. Nasz wskaźnik zwrotu z kapitału 18,8 proc. utrzymuje się na wysokim poziomie - powiedziała na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników banku jego prezes Elżbieta Czetwertyńska.

 W samym III kwartale bank miał 284 mln zł zysku netto, gdy kilka największych polskich instytucji odnotowało stratę. Stało się tak dlatego, że bank zawiązał "zaledwie" 63 mln zł rezerwy na straty spowodowane "wakacjami kredytowymi". Przypomnijmy, że największy polski bank PKO BP zawiązał na "wakacje" rezerwę w wysokości ponad 3 mld zł, co obciążyło jego wynik za trzeci kwartał.

Reklama

 Kurczy się kredytowanie gospodarstw domowych

Podobnie natomiast jak w innych bankach wyraźnie skurczył się wolumen kredytów dla gospodarstw domowych, rośnie natomiast finansowanie przedsiębiorstw. W przypadku tych pierwszych portfel kredytów ogółem skurczył się rok do roku o 11 proc., w tym kredytów hipotecznych o 9 proc., a niezabezpieczonych o 13 proc. Licząc kwartał do kwartału wolumen kredytów zmniejszył się o 4 proc., w tym hipotek o 3 proc. W wyniku podwyżek stóp spada popyt na kredyt, a ludzie tracą zdolność kredytową - ta sytuacja dotyka wszystkie polskie banki.

 - Część klientów zdecydowała się na wcześniejszą spłatę, części spadła zdolność kredytowa.

Naszych klientów stać na częściową lub całkowitą spłatę kredytu hipotecznego - powiedziała Elżbieta Czetwertyńska.

 W przeciwieństwie do kredytów dla gospodarstw domowych - w ujęciu rok do roku - rośnie finansowanie firm. Kredyty dla przedsiębiorstw w Citi Handlowym wzrosły w tym okresie o 28 proc., a dla klientów globalnych - o 34 proc. Ci ostatni zasilają bank także silnym wzrostem depozytów, gdyż mają wysoką płynność.   

 - W trzecim kwartale widzieliśmy duży napływ środków finansowych klientów (...) Firmy globalne większą płynność lokują u nas - powiedziała prezes banku.

 Citi Handlowy aktywnie zarządza portfelem obligacji skarbowych. W III kwartale wyprzedał sporą ilość papierów trzymanych do wykupu, a kupionych jeszcze przy niskich rentownościach, żeby zastąpić je obligacjami emitowanymi przy rentownościach niebotycznych, jak obecnie. Spowodowało to spadek przychodów licząc kwartał do kwartału o 25 proc. do 760 mln zł. Poprawiło natomiast wynik odsetkowy, który wzrósł rok do roku o ok. cztery razy, a kwartał do kwartału o 10 proc. do 732 mln zł.  

 - Nastąpiło repozycjonowanie bilansu i sprzedaż inwestycyjnych dłużnych papierów skarbowych ze stratą ok. 200 mln zł (...) Wzrost stóp i zmienność na rynku odcisnęły się negatywnie na papierach przeznaczonych do obrotu - powiedziała wiceprezes banku Natalia Bożek.

 - Wynik z papierów dłużnych i pozycji zabezpieczających konsekwentnie rósł. Inwestowaliśmy w papiery, które dają większą stopę zwrotu - dodała.

 Rosnące koszty działania

 Koszty działania Citi Handlowego rosną podobnie jak innych polskich instytucji. Najbardziej rosną w tym wszystkim koszty regulacyjne, a więc związane z opłatami na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców itp. Ta część kosztów wzrosła rok do roku o 62 proc. Inflacja pociągnęła za sobą wzrost płac o 11 proc., a także wyższe koszty wydatków technologicznych, które wzrosły o 14 proc.

 Podobnie jak inne polskie instytucje Citi Handlowy nie odczuwa jeszcze pogorszenia się jakości portfela kredytowego.

 - Pogorszenie portfela kredytowego nie jest widoczne ani w obszarze bankowości detalicznej ani w bankowości instytucjonalnej. Na ten moment nie mamy powodu do niepokoju - powiedziała Natalia Bożek.

 Przewiduje jednak bardzo silne pogorszenie sytuacji gospodarczej w przyszłym roku. Jego analitycy obniżyli prognozę wzrostu polskiego PKB do 0,6 proc. Jest to mniej niż prognozuje Komisja Europejska, która ostatnio obniżyła ją do 0,7 proc.

Dlatego Citi Handlowy utworzył rezerwę na spodziewane pogorszenie się scenariusza makroekonomicznego w wysokości 17 mln zł. 

- Rezerwy biorą pod uwagę spowolnienie gospodarcze, poziom inwestycji i inflacji - powiedziała Natalia Bożek.

 Jacek Ramotowski


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »