Rewolucja na wzór Londynu czy Ostrawy. Warszawa zapowiada zmiany w systemie biletów

ZTM wprowadza rewolucję w warszawskich biletach. Wkrótce koniec m.in. z kartą miejską
ZTM wprowadza rewolucję w warszawskich biletach. Wkrótce koniec m.in. z kartą miejskąWarszawski Transport Publiczny / FBPUSTE

Zobacz również:

Nowy system biletowy w Warszawie. Co się zmieni? Ma być taniej i wygodniej

Rewolucja w systemie naliczania opłat. Ma być jak w Londynie

  • Centralne konto pasażera. Będzie dostępne przez telefon i komputer i będzie można do niego przypisać kartę płatniczą, telefon, zegarek lub kartę miejską (która na razie będzie jeszcze obowiązywać), a także konta dzieci.
  • System naliczania opłat. Warszawa jako jedna z niewielu stolic nie ma w swojej ofercie planera podróży. Wystarczy, że przyłoży się kartę do czytnika, a ten podpowie odpowiednią trasę i zaproponuje właściwy bilet. Opłata zostanie pobrana dopiero pod koniec dnia, a system zakupi najlepszy dla pasażera bilet - np. zamiast kilku biletów jednorazowych po 4,00 zł, pobierze z konta cenę biletu dobowego w wysokości 15 zł.
  • Koniec z uciążliwymi kodami QR i brak konieczności "odklikiwania się" po wyjściu z pojazdu. Pasażerowie z biletami okresowymi, tak jak do tej pory po wejściu do pojazdu, nie będą musieli nic robić.
  • Wejście do metra za pośrednictwem systemu zbliżeniowego NFC wbudowanego w telefon, kartę płatniczą czy zegarek. Trwają również rozmowy nad wyposażeniem kasowników w systemy Bluetooth.
  • Bilety będą drukowane na zwykłej kartce. Ma to być rozwiązanie proekologiczne. Wyeliminowane zostaną kartoniki z paskiem magnetycznym, co ma przynieść spore oszczędności w kosztach produkcji biletów.

Zobacz również:

"Wydarzenia": Skarbówka sprzedaje biżuterię za 45 tys. zł. Organizuje licytacjęPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?